Wybory po trupach

O godz. 4.20 PiS przeforsował zmianę Kodeksu wyborczego. Wprowadzono głosowanie korespondencyjne dla osób przebywających w dniu głosowania w obowiązkowej kwarantannie, izolacji lub izolacji w warunkach domowych. W ten sposób głosować będą mogli też ci, którzy najpóźniej w dniu wyborów skończyli 60 lat

Zamiar głosowania korespondencyjnego trzeba będzie zgłosić komisarzowi wyborczemu do 15 dnia przed wyborami, a jeśli ktoś jest na kwarantannie – do 5 dnia przed dniem wyborów.

PiS, łamiąc Konstytucję, do zmiany Kodeksu wyborczego wykorzystał tzw. tarczę antykryzysową. Poprawki tego dotyczące, posłowie opozycji dostali w środku nocy.

Podkreślmy, że w 2011 r. Trybunał Konstytucyjny, którego przewodniczącym był wtedy prof. Andrzej Rzepliński, orzekł, że nie można wprowadzać zmian w Kodeksie wyborczym na 6 miesięcy przed rozpoczęciem pierwszych procedur wyborczych. Tymczasem do 10 maja mamy 42 dni.

Nocne zmiany w Kodeksie wyborczym są niezgodne z prawem. Doszło do sytuacji, w której wybory będą się odbywać w sytuacji anormalnej, zagrażającej zdrowiu, a być może życiu wyborców, lecz korzystnej dla jednego kandydata. Jest oczywiste, że w tej sytuacji należy wprowadzić w Polsce stan klęski żywiołowej albo nawet stan wyjątkowy. Wszelkie warunki są ku temu spełnione. Niestety, moim zdaniem jest to dalsza cegiełka do budowy w Polsce dyktatury, a ten proces zaczął się w Polsce w 2015 r.” – podsumował w „GW” Jerzy Stępień, były przewodniczący Trybunału Konstytucyjnego.

Kmicic z chesterfieldem

Virus corona służy władzy PiS do wyjścia z Unii Europejskiej. Morawiecki odreagowuje poniżenie przez Brukselę, gdzie musiał się tłumaczyć z bezprawia pisowskiej władzy, z łamania Konstytucji i niszczenia trójpodziału władzy.

Morawiecki to mały człowiek, ale widocznie na takiego kurdupla zasłużyliśmy.

Premier kłamca, taka jego hierarchia wartości, aksjologia oszustwa, orżnięcia, przekrętu.

Ministrem zdrowia jest następny oszust. Dla tego konowała od wartości chrześcijańskich najważniejszy jest klęcznik.

Ciemnogród u koryta rozdał publiczny szmal i nie ma już z czego czerpać.

Minister Zdrowia Łukasz Szumowski zapewnia opinię publiczną, że Polska „nie ogląda się na Europę” i samodzielnie robi zakupy najpotrzebniejszego sprzętu ochronnego i medycznego. Bo Unia nie jest solidarna. Minister świadomie wprowadza opinię publiczną w błąd.

Więcej o Szumowskiego krętactwie >>>

Przed wejściem mierzenie temperatury, w środku posłowie w maseczkach rozrzuceni w kilku salach: w historii Polski parlament jeszcze tak nie obradował. A to nie koniec precedensów: Sejm przegłosował zmiany w regulaminie i następne…

View original post 312 słów więcej

 

Wariat albo zbrodniarz

Powinniśmy sprawę wyborów odłożyć. Mam nadzieję, że prezydent zabierze głos w tej sprawie, bo skoro nawet Sejm ma problemy, żeby się zebrać, stworzyć zabezpieczenie wszystkich posłów, to jak pan prezydent sobie wyobraża przeprowadzenie wyborów w naszym dużym kraju” – mówiła na konferencji prasowej kandydatka KO na prezydenta wicemarszałek Małgorzata Kidawa-Błońska.

Sytuacja jest wyjątkowa i rozumiem, że ta dzisiejsza Rada Bezpieczeństwa Narodowego ma być poświęcona tym problemom, które są naprawdę najważniejszy. Dzisiejszy czas to czas na to, żebyśmy wspólnie działali, rozwiązywali problemy. Polityka musi zejść na dalszy plan. Dlatego zadamy pytania. Potrzebujemy bardzo rzetelnej informacji na temat zaopatrzenia w maseczki, sprzęt ochronny. Musimy wiedzieć, w jakich szpitalach tego brakuje. Zbyt dużo informacji niepokojących do nas dociera. Musimy tę sytuację wspólnie opanować” – mówiła Małgorzata Kidawa-Błońska.

Jak w dowcipie o sowieckim dygnitarzu szukającym w Warszawie kibla – „Jeśli o towarzysza chodzi, to może wszędzie”.

Kaczyński też zanieczyścił całe studio radiowe, bo pluć może wszędzie. Jego nie obowiązują nowe normy kasłania w łokieć i stare – chociaż zasłonięcia ust.

Nie wydzielił wywiadu przez skypa, telefon. Trenuje publicznie konstytucję twierdząc, że zgodnie z nią, wybory 10 maja się odbędą.

Patrzcie i podziwiajcie: Przedskoczek wyborów prezydenckich.
Kto mu zabroni wyborów 10 maja? WHO czy ONZ? Unia Europejska w kwarantannie zabezpieczy Polskę jak Puszczę Białowieską albo szaleństwo Kaczyńskiego? Tusk napisał o nim (domyślnie – o proponującym majowe wybory) „Wariat albo zbrodniarz”.

Okaże się, że wielki strateg: w pierwszej turze wygra Duda. Drugiej nie będzie. Ogłoszą stan wyjątkowy, a potem się zamąci, znajdzie artykuł albo Trybunał Konstytucyjny kichnie i będziemy mieli prezydenta Dudę. Przecież opozycja proponowała przesunięcie wyborów nawet za rok.

Kaczyński, mały rycerz Konstytucji, wykorzysta 3 Maja przed 10 maja. Już to robi powołując się na coś co zdeptał. Polska z Konstytucją 3 Maja, a właściwie Ustawą Rządową (PiS też rządzi specustawami) pierwszą nowoczesną konstytucją w Europie, nie będzie słuchać pouczeń Unii Europejskiej. Zachód może się od nas uczyć demokracji. A właśnie, Konstytucja 3 Maja ograniczała demokrację szlacheckąwięc i PiS będzie mógł patriotycznie ograniczać demokrację, przeciw zdrajcom.

3 Maja naszym przodkom ratującym kraj przeszkadzali wrogowie. Teraz Tusk, opozycja i Unia próbują udaremnić uchwalenie konstytucyjnych wyborów. Paralele paranoików wydają się paranormalne, ale nie u nas. TVP powtórzy te bzdury bogato je ilustrując.

We Włoszech mecze mogły rozsiać epidemię, eksportowaną do Europy dzięki sportom zimowym. W Korei Południowej punktem zapalnym była msza, u nas wybory prezydenckie?

Słuchalność rządowej „Trójki” spadła o połowę

Ale to było radio inteligenckie. Gdyby Polska była krajem ludzi inteligentnych poparcie PiS-u spadło by podobnie jak Trójce. Mimo kompromitacji pisowców i Dudy, nie spada. Destrukcyjny Kaczyński jest kamertonem rezonującym z polską głupotą i zacofaniem. Jedno wzmacnia drugie. Wobec nieszczęścia, ten człowiek „chodzące nieszczęście” może wygrać. Parafrazując tytuł filmu: „Ze śmiercią mu do twarzy”. A nam? W workach plastikowych na głowach, w skarpetkach na rękach, jak wielu się odgraża, pójdziemy głosować?

Kmicic z chesterfieldem

Kaczyński w wywiadzie dla RMF FM powiedział pośrednio iż mamy koniec demokracji.

I nie tyle chodzi o termin wyborów prezydenckich, co o decyzję jego, kto ma być prezydentem. A wyborcy mogą się zarażać, a potem zdychać.

W Polsce dojdzie do sytuacji gorszej niż we Włoszech. Nie tylko z powodu niewydolności służby zdrowia, co kompletnego nieprzygotowania. Nie ma wszystkiego: maseczek, testów, kombinezonów, miejsc w szpitalach i personelu.

Wielu epidemiologów uważa, że teraz mamy ciszę przed burzą. Burza nadejdzie. Szczególnie w Polsce, nie mamy danych zachorowań, bo nie są przeprowadzane testy.

Kim zatem jest Kaczyński? Wieszczyłem, że jego brat Lech uśmiercił 96 osób, Jarosław Kaczyński szykuje katastrofę smoleńską dla całego narodu. Koronawirus to tupolew, który wyrżnie w ziemię.

Ilu z nas się uratuje?

Jak dotąd to wolne i niezakłócone wybory miały PiS dawać prawo do rządów, a nawet do rujnowania fundamentów demokracji. Ta narracja umarła 21 marca 2020. Kaczyński pokazuje, że skończyła…

View original post 350 słów więcej

 

Duda bezwstydnie się lansuje

Senator Wadim Tyszkiewicz poddał się testowi wykrywającemu, czy choruje na koronawirusa. Polityk skrytykował Andrzeja Dudę za zachowanie w czasie trwającej epidemii.

Prezydent Andrzej Duda przybył dzisiaj do Garwolina w woj. mazowieckim, gdzie spotkał się z ratownikami medycznymi. PAD apelował do osób borykających się z grypą, aby nie wychodzili ze swoich domów.

– Proszę, nie przychodzić do ośrodków zdrowia, proszę nie przychodzić na SOR-y, do szpitali, tam, gdzie są skupiska ludzkie, tylko skorzystać z infolinii i uzyskać tam informację, co zrobić, jeżeli mamy takie grypowe samopoczucie.

PAD mówił także że ratownicy zgłosili mu jeden problem – brak środków ochrony osobistej, kombinezonów.

– (Środki ochrony osobistej) jeszcze mają, ale mogliby mieć tego więcej, ten zapas mógłby być większy. Tu nie ma problemu z maseczkami, pod tym względem są zabezpieczeni, ale z fartuchami jest mniej optymistycznie. To nie jest tylko problem Polski, ale ogólnoeuropejski czy ogólnoświatowy – mówił PAD w czasie briefingu.

Tyszkiewicz o koronawirusie 

Nie mam koronawirusa, miałem zrobiony test, ale… już nie mogę dłużej milczeć, mam dość kłamliwej propagandy i wykorzystywania tragedii do politycznej gry, do prowadzenia kampanii prezydenta Dudy, który w obliczu zagrożenia bezwstydnie się lansuje – pisze na Facebooku Tyszkiewicz.

Senator opisuje, że zgłosił się do szpitala po tym, jak miał objawy choroby, m.in. gorączkę. Następnie po rozmowie z marszałkiem Senatu prof. Tomaszem Grodzkim zdecydował się udać do szpitala w Warszawie, aby wykonać badanie na obecność koronawirusa.

11 godzin przesiedziałem w pokoju bez jedzenia i picia. Nie wychodziłem, nie chciałem stwarzać zagrożenia, nie znając wyniku testu. (…) Nie mam pretensji do lekarzy i personelu medycznego za te 11 godzin niepewności, którzy uwijali się w szpitalu jak w ukropie, a nerwowość udzielała się nam wszystkim. Dziękuję im za pomoc. Mam pretensje do polityków i władz, które okłamują Polaków i na konferencjach prasowych stwarzają pozory profesjonalizmu”.

Polityk nie liczy bardzo na rządzących. Stwierdza, że Polacy są w obecnej sytuacji zdani sami na siebie.

Polacy są zdani głównie na samych siebie i mam nadzieję, że postępując odpowiedzialnie, wyjdziemy razem z tej tak trudnej sytuacji. Można zamknąć lotniska i dworce, można zamknąć galerie handlowe i restauracje, ale nic nie zastąpi profesjonalnej i dobrze wyposażonej służby zdrowia i odpowiedzialności świadomych zagrożenia Polaków.

Więcej Wadima Tyszkiewicza >>>.

Kmicic z chesterfieldem

Czy Polska to dziwny kraj? Gdy dochodzą do władzy takie pokraki z PiS, jak Kaczyński i Morawiecki, to faktycznie dziwny kraj.

Kraj mentalnych krasnali.

Obnaża tę groteskową władzę tak śmiertelne zagrożenie jak koronawirus.

Kraj mrożkowski, którego tylko można obśmiać, pokraczne postaci, jak mitoman Morawiecki, wielkolud Kaczyński, który ma spodnie pełne gówna popuszczonego ze strachu.

Nie dziwcie się, że ten, który sra pod siebie, pluje na was. To uniwersalny obraz zasrańca.

Wirus corona dopiero do nas przychodzi. I nie słuchajcie zakłamania tej władzy, ona prędzej czy później – gdy pozwolimy im rządzić – wyprowadzi nas z Unii Europejskiej.

Oto jesteśmy największym beneficjentem pomocy Brukseli w kwestii walki z koronawirusem, ale TVP (czysta gadzinówka na kopyto Goebbelsa) szczuje na Unię i podaje ciemnemu ludowi, że Bruksela jest bezradna.

A to pisowskie gówno prawda, wytrzęsione z portek Jarosława Kaczyńskiego – jako człowiek jest to typowy obszczymurek.

Polska będzie największym w Unii beneficjentem funduszu…

View original post 966 słów więcej

 

Duda śmiertelnym zagrożeniem, człowiek-wirus nie dorasta do klamki

Jesteśmy „dedykowane” mężczyznom jak ambulans (dedykować to mogę książkę, po polsku mówi się „poświęcić”, „ofiarować”).

PuPa 2020, jeśli będzie mieć okazję, zaostrzy ustawę antyaborcyjną. Ale kto by miał do tyłka żal. Trzeba było dupy nie dawać każdemu – mówił Kukiz o prawach kobiet.

Takich mamy polityków i kandydatów. Zacofany rockman i Hołownia – katolicki klaun. Rozśmiesza widownię propozycją przepytywania Polek o sens używania pigułek „po”.

Co z wami Polacy? Mylicie szczerą rozmowę ze spowiedzią, a spowiedź z przesłuchaniem? Hołownia projektuje konfesjonał, czyli cyt. „centrum przesłuchań obywatelskich”.

Co z wami katolicy? Chrzest w kościele nie jest przecież podtopieniem uszkadzającym trwale, (na pokolenia) mózg przez niedotlenienie. To straszne, że nie tylko się z nami, kobietami nie liczycie, ale jak ministranci nic o nas nie wiecie. Próbujecie nas zrobić w ch… na swoje podobieństwo, nie zdając sobie sprawy, jakie my, Polki mamy jaja.

Nie zdziwię, się, jeśli zgodnie z tą logiką, Kurskiego zastąpi Lichocka. Pracowała w tv, załatwiła im 2 miliardy z mównicy i pokazała kierunek zmian, a Kaczyński szanuje kobiety i rączki całuje.

Drogi Jacku!

W tym trudnym dla Ciebie dniu nie mogło zabraknąć mojego dobrego słowa pociechy. To smutne, że za taką wierność, gdzie zgodziłeś się dla Jarka kłamać, oczerniać, a przede wszystkim wychwalać w nieskończoność jego nieudolne rządy, on odpłacił wyrzucając Cię jak psa.

Ale nie martw się Jacku. Głowa do góry! Kłamać możesz wszędzie, a przecież to stanowiło istotę tego co robiłeś w TVP. Niech Cię ukoi w bólu to, że za Twoją ofiarę Madzia i Danusia będą mogły kupić sobie jeszcze fajniejsze i droższe torebki i buty. Niech Ci spokój da fakt, że za pieniądze zdobyte za poświęcenie twojej siwej głowy Zenek zaśpiewa znów na Sylwestra.

Ofiara twoja nie poszła na marne. Z pewnością na Twoje miejsce przyjdzie osoba równie gorliwa w łgarstwie co Ty, więc możesz spać spokojnie: TVP nadal będzie podążać według hasła „Ciemny lud wszystko kupi”.

Przykre trochę, że w Twoim fotelu zasiądzie jakaś inna osoba, że na twoim biurku położy buty i twoja sekretarka będzie musiała robić kawę obcym, kawę kupioną za pieniądze, które to przecież ty wyrwałeś z gardła chorym na raka. Tego Ci Jacku nikt nie zabierze.

Bez twojej siły i determinacji Ci natrętni chorzy, którzy tak „niegodziwie” (jak powiedział o opozycji pan Prezydent) próbowali wyrwać pieniądze na swoje lekarstwa, czy inne środki uśmierzające ból, pławiliby się w luksusach na swoich oddziałach onkologicznych, gdy tymczasem Ty nie miałbyś tych drobnych kilkudziesięciu tysięcy miesięcznie na opłacanie gwiazd naszej, publicznej telewizji.

A bez takich pensji, kto zgodziłby się pracować w instytucji, która wiadomo, że jest często zarówno pierwszą, jak i ostatnią pracą w mediach? Dlatego Jacku twoja postać przejdzie do historii. Tego miejsca już nikt Ci nie zabierze.

Twój wierny przyjaciel,

PS Jedyne czym bym się martwił to fakt, że bez Ciebie Duda nie wygra, a wtedy PiS straci władzę. Może być wtedy tak, że przyszła władza nie będzie twoich działań w TVP tak dobrze oceniać, jak ja w tym liście…

PiS traci słuch, ale trzyma się społeczny podział, który zdefiniował Kaczyński – pisze Cezary Michalski. Ludzie, którzy wcześniej nie głosowali, bo uważali, że wszyscy politycy to złodzieje i świnie, są dziś mobilizowani do głosowania na PiS ideologią prawicowego panświnizmu, która głosi „faktycznie, macie rację, wszyscy politycy to złodzieje i świnie, nawet ci PiS-owscy, ale PiS-owskie złodzieje i świnie odpalają wam kilkaset złotych i gonią elity”.

Esej Cezarego Michalskiego tutaj >>>

Redaktor naczelny Newsweeka Tomasz Lis skomentował podpis prezydenta Andrzeja Dudy pod ustawą przyznającą mediom publicznym 2 mld złotych.  

Onkologia nie otrzyma 1,95 mld zł. Pieniądze te trafią do mediów publicznych tak, jak pierwotnie założyli politycy Prawa i Sprawiedliwości. Taką decyzję podjął prezydent Andrzej Duda.

Krytycznie do postawy prezydenta odnosi się dziennikarz Tomasz Lis, według którego PAD swoją decyzją skazał na śmierć tysiące osób.

– Codziennie – dzień w dzień! – umiera w Polsce prawie 300 osób na nowotwory złośliwe!? Ok. 100 tys. rocznie! Gdybyśmy dołożyli na walkę z nimi dodatkowe 2 mld zł, kilkanaście tysięcy osób można by uratować – zauważa marszałek Senatu prof. Tomasz Grodzki.

Komentarz Lisa

– Pan Duda wykazał się specyficzną odwagą – tysiące ludzi skazał na śmierć, by łajdacy dalej mogli kłamać i szczuć. Nie mamy prezydenta. Czas obsadzić to stanowisko. Przez kilka miesięcy naoglądałem się ludzi marzących o zdrowiu, normalnym życiu i sprawności. Prezydent mojego kraju takich jak oni ma gdzieś – woli sponsorować bandę odrażających łajdaków. 

– Oglądajcie TVP Info. Jak was to nie zabije, to może okaże się, że nowotwór silniejszy, rak odrażającej propagandy, pokona tego waszego. Andrzej Duda mógł postawić na przyzwoitość i na życie. Postawił na kłamstwo i na śmierć – ocenia naczelny Newsweeka”, który skomentował także wczorajszy list prezesa TVP Jacka Kurskiego do prezydenta Andrzeja Dudy

– Pan Kurski w liście do pana Dudy pisze o wartościach, którym całe życie służył. Kłamstwu? Oszustwo? Oszczerstwu? Insynuacjom? Manipulacjom? Szczuciu? Gnojeniu uczciwych ludzi? Coś pominąłem? – komentuje i pyta dziennikarz Tomasz Lis.

Prawnik prof. Jerzy Zajadło skomentował decyzję prezydenta Andrzeja Dudy ws. tzw. rekompensaty dla mediów publicznych. W latach 2020 -2024 do Telewizji Polskiej i Polskiego Radia trafi ok. 10 mld zł.

Duda, argumentując decyzję o złożeniu podpisu pod ustawą PiS mówił:

– Biorąc pod uwagę potrzebę funkcjonowania mediów publicznych jako powszechnie dostępnych i jako niezwykle ważnych dla obywateli w wielu obszarach, załatwiających rzeczy, których inne media nie załatwią. Jako także i potrzebę zachowania pracy przez bardzo wielu ludzi pracujących dzisiaj w mediach publicznych, których byt i ich rodzin byłby zagrożony – zdecydowałem się, że podpiszę tę ustawę – oświadczył w piątek PAD.

Decyzję Andrzeja Dudy komentuje prof. Jerzy Zajadło z Uniwersytetu Gdańskiego.

Podpis. Duda zaprezentował nam aż trzypiętrową, chociaż metodologicznie wątpliwą, pseudoetyczną figurę argumentacyjną: po pierwsze, profilaktyka jest równie ważna, jak terapia, a może ją zapewnić tylko TVP; po drugie, nic tak nie leczy, jak edukacyjna i kulturowa misja mediów publicznych; po trzecie, w tych mediach publicznych to kupa ludzi pracuje, mają rodziny i jakąś robotę trzeba im zapewnić”.

TVP. Duda kompletnie nie rozumie, że retoryka ma swoje wymogi – nawet ona nie jest w stanie przekształcić jego trzech bredni o 2 mld na TVP w jedną racjonalność. Tymczasem on brnie dalej – właśnie usłyszany z telewizora koronny argument: W mediach publicznych pracuje mnóstwo ludzi, mają rodziny i trzeba im zapewnić jakieś zajęcie”. Retorycznie kompletna bezmyślność – znając jego dotychczasowe wypowiedzi na temat ekonomii czekałem tylko, kiedy doda, że zasilenie onkologii może zwiększyć bezrobocie wśród grabarzy. Jeśli jednak tak, to może jednak przeznaczyć te środki na onkologię, a Holecką, Rachonia, Ziemca i innych skierować do służb pomocniczych, np. wypróżniania kaczek i basenów? Społecznie może się to okazać znacznie bardziej użyteczne niż rzekoma misja kulturowa TVP.

Wybory prezydenckie. Człowiekowi naprawdę dech zapiera, kiedy widzi Dudę podejmującego decyzję przeczącą elementarnym intuicjom moralnym i powołującego się przy tym na przyzwoitość. Mogliśmy się jako naród pomylić pięć lat temu. Ale dzisiaj, po tym wszystkim, co już wiemy i z tym bagażem doświadczeń? Nad czym się tutaj zastanawiać? Sam fakt podsuwania nam tej kandydatury w procesie wyborczym wydaje się upokarzający”.

Działacz pierwszej Solidarności Henryk Sikora wypowiedział się na temat Andrzeja Dudy.

– Andrzej Duda dał 10 miliardów propagandzie TVP, która wyrzuciła z anteny WOŚP zbierającą środki na leczenie małych pacjentów onkologicznych. PAD aprobował. Agata Duda milczała. Sondaże lecą na łeb, na szyję. 64 dni przed wyborami zauważyli niedofinansowanie onkologii – mówi poseł Michał Szczerba.

Kmicic z chesterfieldem

Koronawirus przykryje wszystkie tematy polityczne. I nie dziwota – wszak chodzi o nasze życie.

Władza PiS zaniedbała służbę zdrowie, jest gorzej niż kilka lat temu, pozamykane szpitale i oddziały zakaźne.

Duda obiecuje Fundusz Medyczny, ale z tego nic nie wynika, bo z pieniędzy tak czy siak przeznaczonych na służbę zdrowia, tylko inaczej nazwanych.

To nie tyle kłamstwo tej władzy, to jest szajs. Oni są z szajsu i szajsem chcą kupić społeczeństwo.

Dojdzie w Polsce do sytuacji, jak we Włoszech, gdzie chorzy na koronawirusa wyrywają sobie respiratory, walczą o łóżko na oddziałach w szpitalach.

Nałóżmy na to kryzys ekonomiczny, bo ten idzie, a nasz kraj ma zdewastowane finanse publiczne, kreatywną księgowość (krętacz Morawiecki do tego doprowadził), a więc kryzys ekonomiczny będzie u nas zdecydowanie cięższy niż gdzie indziej.

Koronawirus przyczyni się do zaatakowania w pierwszym rzędzie ustroju demokratycznego w Polsce, najprawdopodobniej dotknie też instytucje unijne, włącznie z tym, że może być…

View original post 697 słów więcej

 

Duda w TV Trwam

Więcej o teatrzyku Dudy dla kretynów >>>

W wywiadzie dla Telewizji Trwam prezydent Andrzej Duda pokazuje się jako pretorianin obozu Zjednoczonej Prawicy. Zaciekle broni zmian w sądach, w tym Izby Dyscyplinarnej w SN. Atakuje „część środowiska” sędziowskiego i instytucje unijne. Tłumaczy się ze swoich dwóch wet i pozuje na prezydenta wszystkich Polaków. I mija się z prawdą.

Więcej o Dudzie w TV Trwam tutaj >>>

Dudą steruje Kaczyński, a Duda na wiecach swoją kupioną publiką

Sobotnia konwencja Małgorzaty Kidawy Błońskiej formułą i jakością merytoryczną musiała PiSowców zaniepokoić, czemu dali wyraz w wieczornych wiadomościach…

Dziennikarze TVP wyraźnie „zakasali rękawy” by zasłużyć na obiecane 2 mld zł i „rozebrali na czynniku pierwsze” całe wydarzenie, nie zostawiając na konwencji suchej nitki.

Może byliby nieco ostrożniejsi, gdyby wcześniej przyjrzeli się konwencji swojego kandydata – Andrzeja Dudy.

„A co mi tam .. Dzisiaj byłem na spotkaniu z PAD . Pełen ”spontan” …))) Tresura …))) A na koniec wisienka na torcie – Słowa prowadzącej : FAJNIE SIĘ WAMI STERUJE …))) Sala 17 rzędów po 13 miejsc =221 obecnych w tym około 30-40 miejscowych notabli i kilkunastu takich jak ja…- zdradził na Twitterze internauta.

Jakby dla usprawiedliwienia tego kompromitującego podsumowania, Jan Kanthak  nieostrożnie przyznał: „Nawet przywitanie musi być przećwiczone. Jedyny element „spontaniczny” którego nie da się zaplanować na promotorze”- napisał.

Tymczasem dziennikarze „Wiadomości” brnęli w swojej narracji: „Zdaniem komentatorów kampania Kidawy-Błońskiej coraz bardziej przypomina tę Bronisława Komorowskiego” – wygłosiła opinię prowadząca, a na pasku można było przeczytać „Kidawa-Błońska jak Komorowski?”

Później w „Wiadomościach”, można było usłyszeć okrzyki: „Kidawa”. I właśnie one stały się głównym motywem dalszych komentarzy. Nazwano je „niefortunnymi„, a lektor odczytał: „Bo jak zwrócili uwagę publicyści, „Prawdziwa prezydent”, jak mówi hasło wyborcze kandydatki Koalicji Obywatelskiej, promuje swoje nieprawdziwe nazwisko. Na potrzeby kampanii Małgorzata Kidawa-Błońska odcięła połowę swojego nazwiska”.

Padły słowa o dowolnym żonglowaniu słownictwem. „To trochę pokazuje taką płytkość kampanii” – przekonywali swoich odbiorców, zarzucając kampanii Kidawy-Błońskiej, podporządkowanie „politycznemu przedstawieniu”. Nie pozostało to bez reakcji.

„Ale tezą, że Małgorzata Kidawa-Błońska na potrzeby kampanii pozbyła się połowy nazwiska biją swoje własne rekordy bezmyślności” – podsumował Konrad Piasecki z TVN.

– Dziś jednym z najpilniejszych problemów polskich rodzin jest drożyzna. Każdy kto robi zakupy i płaci rachunki wie, że ceny po prostu oszalały. Prezydent nie może być w tej sprawie bezradny. Nie chodzi o to, aby robił zakupy w świetle kamer w sklepach, gdzie schowano ceny. Tutaj trzeba podjąć poważne działania i przypominam że prezydent ma wpływ na kształt RPP, która odpowiada za stabilność cen – mówiła Małgorzata Kidawa-Błońska na konwencji.

– Dlaczego prezydent nie zwołał Rady Gabinetowej w tej sprawie [cen], zamiast opowiadać, że ceny rosną tylko przejściowo? Dlaczego nie podejmuje trudnych, ale przecież ważnych tematów gospodarczych w ramach Rady Dialogu Społecznego, której jest patronem? – mówiła dalej.

Dużo więcej z konwencji KO i wystąpienie Małorzaty Kidawy-Błońskiej tutaj >>>

Kmicic z chesterfieldem

Kandydatka Koalicji Obywatelskiej na prezydenta RP Małgorzata Kidawa-Błońska ma się coraz lepiej, Duda czuje jej oddech na plecach. A gdy doda się do jej procentów innych kandydatów opozycyjnych, to raczej Duda pożegna się z Pałacem Prezydenckim i będzie musiał myśleć o zapłaceniu ceny za łamanie Konstytucji.

Trybunał Stanu może być dla tego niedojrzałego człowieka za mało.

A kampania Kidawy-Błońskiej dopiero teraz ma oficjalny start (29. lutego, sobota).

Jak to w polityce, może się dużo zdarzyć, bo nawali kandydat, albo zostanie wrobiony. Widać jednak obsuwę Dudy, a odwrócenie trendu raczej jest niemożliwe, mimo że zostanie rzucony szmal na przekupstwo elektoratu.

Polska potrzebuje normalności, aby się rozwijać. Pamiętajmy, że wiele lat zajmie nam czyszczenie z pisowskiego brudu. Kurduple nabroili, jakby kraj najechali sowieccy Hunowie.

1.

Sztabowcy Koalicji Obywatelskiej wciąż nie uważają się za faworytów prezydenckiego wyścigu, ale zaznaczają, że zmiana nastrojów społecznych wśród Polaków jest zauważalna. – Czuć coś w powietrzu. Zmianę…

View original post 466 słów więcej