Kaczyński i jego infantylny PRL

Felieton Galopującego Majora >>>

Kmicic z chesterfieldem

Rocznica śmierci Barbary Blidy. Za jej „samobójstwo” Ziobro i flejtuch Święczkowski powinni do dzisiaj gnić w kiciu.

Polska stoi bezprawiem. Te małe postaci ośmieszają nas w Europie i na świecie. Przyjdzie nam jako społeczeństwo za nich płacić ogromną cenę.

Jak to się stało, że pozwoliliśmy im rządzić? Wszak to czystej postaci mafia i do tego intelektualnie upadła, marna. Dumny naród z wybitną literaturą pozwala, aby takie karzełki dostały się do władzy.

Dla nich władza to koryto.

Niewyobrażalne jest, aby prokurator Święczkowski – prawa ręka Ziobry – żądał wyjaśnień od I prezes Sądu Najwyższego prof. Małgorzaty Gersdorf, bo ta wypełniła postanowienia Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej.

Rząd PiS spowoduje, że wykopią nas z Unii Europejskiej. Ale wówczas Kaczyński powinien się cieszyć, że skończy jak Janukowycz, acz może go czekać los Nicolae Ceaușescu.

Po Kaczyńskim zostanie ino smród, że strawestują czwartego wieszcza.

Za poniżenie narodu polskiego i upadek państwa powinny czekać największe kary…

View original post 709 słów więcej

Barbara Blida – rocznica śmierci

Oto Święczkowski – tak wygląda (cytując jego zwierzchnika) morda zakazana.

Kmicic z chesterfieldem

Jaką pogardę rząd pisowski wyraża dla Polaków w czasach zarazy forsując wybory prezydenckie, które muszą kosztować dziesiątki, jeżeli nie setki, a może tysiące ofiar.

Dlaczego forsują wybory za wszelką cenę? Bo wiedzą, jakie bagno poczynili u koryta. Jak został okradziony budżet, ile dokonali machlojek.

Takiej parszywej władzy nie mieliśmy w historii. Komuchy przy Kaczyńskim i jego ancymonkach Dudzie, Morawieckim, to małe pikusie.

Więcej >>>

Kasa państwa została obrabowana przez Morawieckiego na polecenie Kaczyńskiego.

Czeka nas los gorszy niż galopująca inflacja na końcu PRL-u. Czeka nas los latynoskich państw: Wenezueli i innych.

Budżet w ciągu dwóch tygodni został kompletnie wydrążony. Zostaliśmy wystrzeleni kosmicznym długiem

>>>

Nasza praca, nasze wyrzeczenia, trud wielu pokoleń przez patałachów pisowskich został skopany, kolokwialnie nazwę: zjebany.

Takim ancymonkom pozwoliliśmy rządzić.

Więc nie łudźmy się, wybory zostaną przeprowadzone i sfałszowane. A w czasie protestów przeleją naszą krew, bo wiedzą, że Kaczyński, Morawiecki, Duda w innym wypadku skończą w…

View original post 573 słowa więcej

Duda sparaliżował Państwową Komisję Wyborczą

W piątek Duda podpisał tzw. Tarczę Antykryzysową 2.0 – jeden z jej zapisów znacznie ogranicza kluczowe uprawnienia Państwowej Komisji Wyborczej (PKW). Organ nie będzie już mógł określić wzoru kart do głosowania, zlecić druku tych kart i zlecić druku związanych z głosowaniem ogłoszeń.

Obostrzenia dotkną też wyborców, którzy zostali pozbawieni możliwości pobrania zaświadczeń o prawie do głosowania oraz oddania głosu przez pełnomocnika.

Serwis Onet.pl sugeruje, że nowe zmiany PiS doprowadzą do zupełnej klapy zaplanowanych na maj bieżącego roku wyborów prezydenckich.

Czeka nas wtedy chaos. Kilka dni przed wyborami prezydenckimi nie będzie instytucji, która mogłaby je przeprowadzić: PKW już nie będzie miała tych uprawnień, a minister aktywów państwowych wskazany w przepisach o wyborach korespondencyjnych jeszcze ich nie dostanie” – napisał red. Kamil Dziubka.

Opisana przez Dziubkę sytuacja wynika z tego, że za wydrukowanie kart odpowiadać ma teraz instytucja oddelegowana do tego zadania przez ministra Jacka Sasina. Polityk będzie mógł to jednak zrobić dopiero po przyjęciu przez parlament spornej ustawy o wyborach korespondencyjnych; do tego czasu będziemy mieli lukę prawną.

Kmicic z chesterfieldem

Autorytaryzm PiS na naszych oczach ulega przeistoczeniu. Tradycyjny Kaczyńskiego zamordyzm odchodzi do historii, zresztą prezes jest traktowany, jak pies gończy, którym się szczuje i za nim biegają tabuny dziennikarzy.

Zaś Morawiecki, Duda, Szumowski, Gowin i inni w tym czasie szlifują nowoczesny zamordyzm, który nakłada kagańce społeczeństwu na mordy, aby się cieszyli, gdy im się poluzuje, przede wszystkim mają się zachowywać, jak władza chce.

Koronawirus jest dobrodziejstwem, który zdarzył się politykom PiS. Pod jego maską wprowadzają tak absurdalne zakazy, jak wstępy do lasu i parku, aby je odwołać w chwale dobrodziejów.

Nie inaczej jest z maseczkami, które bodaj jako jedyny kraj w Europie obowiązkowo nosimy. Przecież w Niemczech ich nie noszą, choć oficjalnie zakażonych jest wielokroć więcej.

Maseczki to dosłowny, a nawet alegoryczny zamordyzm. Maseczki na mordach Polaków.

Nie można się gromadzić, czyli protestować. Rozwiązana została Państwowa Komisja Wyborcza, PiS powoła swoją pisowską komisję.

Scenariusz dla autokratów PiS jest jasny: zamordyzm…

View original post 587 słów więcej

 

Szumowski, miłośnik własnych krętactw i kłamstw

„Jestem głęboko rozczarowany, że profesor nauk medycznych, Minister Zdrowia Łukasz Szumowski przedłożył doraźny interes polityczny nad przysięgę Hipokratesa. Polityka nie powinna dominować nad etyką lekarską” – napisał na Twitterze marszałek Senatu prof. Tomasz Grodzki.

To jeden z wielu komentarzy, który pojawił się po wydanej przez ministra zdrowia rekomendacji. O tym niżej: „Szumowski: „Wybory w tradycyjnej formie możliwe za 2 lata, tylko wybory korespondencyjne są bezpieczne”.

„Czyli Szumowski nie wie, jak rozwój koronawirusa będzie wyglądał za tydzień, ale już dziś wie, że wybory mogą się odbyć najwcześniej za 2 lata? Polityczny konował”; – „To jak tam fani podkrążonych oczu? Czujecie się wciąż oczarowani? Pan Szumowski to typowy aparatczyk partyjny na odcinku medycznym”;

 „Szumowski powinien przekazywać informacje na konferencjach na kolanach, w pozycji, w jakiej je odbiera na Nowogrodzkiej!!!”; – „Przede wszystkim interes partyjny przedłożył ponad dobro Polek i Polaków! Niestety w tym trudnym czasie pokazał, że nie ma kręgosłupa moralnego, a „primum non nocere” jest u niego na trzecim miejscu, po prezesie i partii” – pisali internauci.

Sprawę komentowali też na Twitterze dziennikarze. – „Pan minister zapomniał, że ministrem się bywa, a lekarzem jest się przez całe życie” – to opinia Jarosława Kurskiego z „GW”. – „Lekarz Szumowski postanowił pokazać Polakom jak szybko zgromadzony kapitał zaufania jeszcze szybciej wyrzucić do śmietnika” – skomentował Tomasz Lis z „Newsweeka”. – „Trochę mi szkoda tych, którzy w podkrążonych oczach min. Szumowskiego pokładali nadzieję na przyzwoitość” – napisała Marta Szostkiewicz.

„Moje rekomendacje przeprowadzenia wyborów prezydenckich w tej tradycyjnej formie, gdzie wszyscy idziemy do urn, spotykamy się w lokalach wyborczych, są możliwe najwcześniej w sposób bezpieczny za 2 lata – i taka jest moja rekomendacja. Jeżeli ugrupowania polityczne nie zgodzą się na taką formułę, takie rozwiązanie, wtedy jedyną formą bezpieczną przeprowadzenia wyborów prezydenckich są wybory korespondencyjne” – powiedział minister zdrowia Łukasz Szumowski.

Dodał, że tradycyjne wybory tradycyjne będą bezpieczne wtedy, kiedy będzie szczepionka na koronawirusa. – Epidemia będzie nam towarzyszyła jeszcze do półtora roku. Szczepionka może powstać w ciągu kilkunastu miesięcy” – stwierdził Szumowski.

Zaznaczył, że „wszelkie dane medyczne mówią, że nie ma lepszych lub gorszych terminów, miesięcy na przeprowadzenie wyborów korespondencyjnych z punktu widzenia medycznego”.

 „O wszystkich szczegółach, o formule, szczegółowych zaleceniach dotyczących przeprowadzenia wyborów korespondencyjnych będę mógł poinformować pana premiera i przekazać mu swoje rekomendacje w momencie, gdy ustawa o wyborach korespondencyjnych będzie już w pełni ukształtowana i wróci w ostatecznej formie do parlamentu” – zapowiedział minister zdrowia.

W internecie pojawiły się pierwsze komentarze po rekomendacji Szumowskiego: – „A dlaczego nie za 10 lat? Przypomnę: w lutym minister Szumowski mówił, że maseczki są bez sensu, teraz, że mamy je nosić do wynalezienia szczepionki….”; – „Rekomendacja idealnie pasuje pod polityczne plany PiS. „Panie prezesie, melduje wykonanie zadania”; – „A można było powiedzieć, że wybory tradycyjne odbyć się nie mogą i nie wiadomo, kiedy będą mogły mieć miejsce. Można było zasugerować, że zasadnym byłby stan klęski żywiołowej. Bo zdrowie Polek i Polaków jest ważniejsze od pędu do władzy. Cóż…”.

O tym, jak Szumowski kłamie >>>

Kmicic z chesterfieldem

Partia Kaczyńskiego cieszy się z zarazy koronawirusa. To oczywiste: zaraza działa pod osłoną zarazy.

PiS działa pod osłoną koronawirusa. Podawane przez Morawieckiego i Szumowskiego statystyki są kilkadziesiąt razy zaniżane.

Tak antyhumanitarnej, antychrześcijańskiej władzy nie mieliśmy nawet w czasach Targowicy. Kaczyński i jego pachołki życzą nam śmierci.

Za to – jestem pewien – pójdą siedzieć Morawiecki, Duda, Szumowski,  a Kaczyński chyba nie dożyje. Gdyby w tym roku PiS miał oddać władzę, Kaczyński prawdopodobnie umarłby.

To jest antropologiczny paradoks. Zły człowiek zdycha, gdy kończy się zły czas (dobry dla niego).

Ministerstwo informuje o diagnozowaniu koronawirusa podając liczbę wykonanych testów, a nie testowanych osób. Dzięki temu diagnozowanie wydaje się szersze niż jest naprawdę, bo testy się powtarza tej samej osobie. Co więcej, odsetek zakażonych wydaje się mniejszy niż jest. Prześledziliśmy, jak to jest z testami. Krok po kroku.

Jak wynika z informacji ministerstwa, podlicza ono liczbę wykonanych próbek we wszystkich laboratoriach, nie rejestrując…

View original post 257 słów więcej

 

Jak wychodzi się z koronawirusa

„Przez pierwsze dni w szpitalu byłem w stanie jeść. Wmuszałem w siebie kromkę chleba, żeby zrobić podkład pod leki. Rano dwanaście tabletek, po południu osiem. I antybiotyki dożylnie.” Do tej pory w Polsce z COVID-19 oficjalnie wyleczono ok. 375 osób. OKO.press wysłuchało historii jednej z nich.

Jak wychodzi się z koronawirusa >>>

Kmicic z chesterfieldem

Te święta wyznaczą nam nowe zachowania, nową estetykę, a koronawirus wprowadzi nowe prawa – niestety nie będą one tak liberalne, jak dotychczas.

Ubędzie nam wolności. Władze autorytarne nie zrezygnują same z zamordyzmu, pisowszczyzna, czy też kaczyzm, jest autorytaryzmem.

Powtarza się Polska sprzed 1939 roku, Polska ksenofobiczna, quasi patriotyczna, bo patriotyzm PiS jest w istocie antypatriotyczny, antypolski, antyobywatelski, jest propartyjny.

Polak nie będzie podmiotem w Polsce, tylko łajnem, nawozem historii dla rządzących.

Czy na to się zgadzamy? Póki jeszcze można temu się przeciwstawić, róbmy to, bo obudzimy się nie z ręką w nocniku, ale w szczynach Kaczyńskiego, w kuwecie jego kota.

Kaczyński codziennie szcza nam do herbaty, bo zgodziliśmy się na tego krasnoludka.

Polską rządzą obszczymurki.

Jarosław Kaczyński zawsze marzył o rządzeniu w warunkach stanu wyjątkowego. Stan wyjątkowy to zawieszenie lub przynajmniej rozchwianie i osłabienie wszystkich ograniczeń władzy – prawnych, instytucjonalnych, nawet normatywnych (strach jest największym wrogiem moralności).

Cały esej Cezarego Michalskiego tutaj, esej znakomity…

View original post 701 słów więcej

 

Poczwara K. wyszła na żer

Więcej Ilony Łepkowskiej >>>

Kaczyński mógł po cichu wejść na cmentarz… wprawdzie zamknięty, bo epidemia, ale co tam, ma znajomości i nikt by nie zauważył… Ale nie. On w całej krasie wjeżdża samochodem na teren cmentarza, żebyśmy wiedzieli, kto jest Panem folwarku, żeby pokazać nam wyższość i pogardę!

Kmicic z chesterfieldem

Świat i Polska po koronawirusie będą zupełnie inne. Jakie? Można odpowiedzieć: na ile nam odbierze się praw, na tyle będzie mniej wolności.

Demokracja liberalna przyjmie postaci przepoczwarzające się z demokracji głosowania korespondencyjnego w podobny absurdalny przymiotnik dodany do demokracji, który będzie służył władzy, a nie społeczeństwu.

Już dzisiaj widzimy, w jakiej pogardzie panujący (może być to: demokracja panująca, albo demokracja z namaszczenia boskiego – taki kierunek ma PiS) mają prawo, które ma obowiązywać motłoch, ale nie ich> Bardzo dokładnie to widać było podczas obchodów 10. rocznicy smoleńskiej, czy też podczas pobytu Kaczyńskiego na Powązkach, wszak cmentarze są zamknięte dla wszystkich pozostałych.

Prawo dla równych i równiejszych opisał Orwell w „Folwarku zwierząt”.

O Kaczyńskim i jego folwarku >>>

PiS nie popuści w niczym, za koryto zapłaci każdą cenę, włącznie z wyrzuceniem Polski z Unii Europejskiej, bądź śmierci Polaków podczas tzw. wyborów.

Państwowa Komisja Wyborcza orzekła, iż wyborów nie będzie w maju.

View original post 583 słowa więcej

 

Szumowski, bądź po postu przyzwoity. Ale w PiS to bohaterstwo

„To może wydawać się absurdalny pomysł, ale jedynym sposobem walki z zarazą jest przyzwoitość”.

Minister zdrowia Łukasz Szumowski cały czas uważa, że głosowanie korespondencyjne jest  bezpieczne. Wciąż porównuje wybory korespondencyjne do zakupów przez internet.  – „Handel wysyłkowy jest dziś rozbudowany i bezpieczny” – stwierdził dziś w Radiu Zet.

Szumowski rekomendacje w sprawie przeprowadzenia wyborów 10 maja ma zamiar wydać – jak sam powiedział – „prawdopodobnie pod koniec przyszłego tygodnia”. Ma w tej sprawie zasięgnąć także opinii Głównego Inspektoratu Sanitarnego.

Jednocześnie nie wahał się stwierdzić, że jeżeli podczas Świąt Wielkanocnych Polacy nie będą przestrzegać obowiązujących obostrzeń, to grozi nam włoski scenariusz. – „Jeżeli będziemy mieli długotrwałe spotkania przy stole wielkanocnym, to grozi” – stwierdził Szumowski.

„Grozi nam co prawda włoski scenariusz, ale wybory spoko” – napisała prawicowa blogerka Kataryna. – „Oj tam oj tam, grunt, że ma niski głos i podkrążone oczy , że dla niego utrzymanie się na stołku jest ważniejsze niż życie i zdrowie Polaków nie ma znaczenia…” – podsumował jeden z internautów.

Minister zdrowia został też zapytany o opinię na temat wczorajszych obchodów rocznicy katastrofy smoleńskiej. Szumowski wił się jak piskorz i w końcu wydukał: – „Podczas obchodów rocznicy smoleńskiej odległości pomiędzy uczestnikami powinny być na pewno większe. Wieńce mogły być również składane pojedynczo”.

Magdalena Środa: Nikt przyzwoity nie weźmie udziału w wyborach

Pandemia koronawirusa nie jest argumentem, aby nie organizować wyborów prezydenckich. Tak uważają politycy PiS i zapowiadają, że za miesiąc odbędą się planowo wybory.

Organizatorem korespondencyjnych wyborów ma być Poczta Polska. Listonosze mają roznieść Polakom miliony kart do głosowania. W jakim czasie one trafią do komisji wyborczych? Kto je będzie liczył? Ile czasu to zajmie i kiedy zostaną ogłoszone wyniki – na te i inne pytania nie ma odpowiedzi. Cel PiS-u est jeden – organizacja wyborów i zwycięstwo Andrzeja Dudy.

– Nie ma powodu, żeby wybory prezydenckie lub egzaminy maturalne nie odbyły się w planowanym terminie – mówił 24 marca premier Mateusz Morawiecki.

9 kwietnia premier ogłosił, że… matury się nie odbędą. Wybory dalej są planowane.

Przełożenie wyborów tak jak domaga się większa część społeczeństwa, nie jest brane pod uwagę, ponieważ za zakrętem – po epidemii koronawirusa – czeka już kryzys gospodarczy, a on może spowodować, że wyborcy tracący pracę, nieotrzymujący pomocy od państwa mogą się odwrócić od PiS. Tego najbardziej obawia się partia rządząca. Dlatego za wszelką cenę chce zorganizować najbliższe wybory. Choćby kosztem zdrowia i życia Polaków.

Komentarz prof. Środy

– 10 maja nie ma żadnych wyborów, tylko farsa odgrywana dla i przez szalonego Kaczyńskiego. Nikt rozsądny (prawy, przyzwoity) w farsie nie bierze udziału. Dotyczy to – jak rozumiem – zarówno nas wyborców, jak i kandydatów, prócz głównej marionetki spektaklu, czyli Dudy. Pociągany za sznureczki będzie udawał, że żyje w realu. Małgorzata Kidawa Błońska miała rację: bojkot farsy jest standardem moralnym. Kandydaci na prezydenta stawią się, gdy prawdziwe wybory będą możliwe.

Kmicic z chesterfieldem

Zaraza koronawirusa pozwala władzy PiS w dalszym dewastowaniu Polski.

Postanowienie TSUE o zawieszeniu Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego nie zostanie przyjęte przez polskie władze do wiadomości.

Morawiecki skierował postanowienie TSUE do Trybunału Konstytucyjnego, który nie jest żadnym Trybunałem, a przybudówką partyjną.

Tak samo zadziałała inkryminowana Izba Dyscyplinarna, skierowała w swojej sprawie wniosek do TK. Jest to jawne podważanie Traktatu unijnego.

Myślenie PiS jest takie, iż Bruksela zajęta koronawirusem, nie zauważy bezprawia w Polsce. A jak zauważy, machnie rękę.

Prędzej czy później Unia nas wykopie, władzy PiS będzie to wygodne, bo pozwoli zaprowadzić swój zamordyzm.

Czy Polacy pogodzą się z antypolską władzą PiS. Wątpię. Prorokuję, że dojdzie – jak w czasach PRL – do buntu społecznego, znowu zostaniemy jako państwo zmarginalizowani dla wygody miejscowych satrapów.

Prezes Izby Dyscyplinarnej Tomasz Przesławski (na zdjęciu) sprzeciwia się wezwaniu I Prezes SN Małgorzaty Gersdorf do zaprzestania pracy przez sędziów tej izby. Sędzia Małgorzata Bednarek z Izby…

View original post 653 słowa więcej

 

Władzę PiS działającą na szkodę Polski trzeba wreszcie dorwać i postawić przed sądem

Postanowienie Trybunału Sprawiedliwości UE w sprawie przepisów ustawy o SN dotyczących Izby Dyscyplinarnej obowiązuje wszystkie organy publiczne w Polsce – natychmiast. Trybunał Konstytucyjny, choćby taka była wola polityków, tego nie zmieni. Rząd ma miesiąc na sprawozdanie Komisji Europejskiej z wykonywania postanowienia TSUE.

1. Co postanowił Trybunał Sprawiedliwości UE 8 kwietnia w sprawie C-791/19 R?

TSUE zawiesił stosowanie przepisów ustawy o Sądzie Najwyższym z 8 grudnia 2017 roku dotyczące jej ustanowienia (art. 3. 5) i funkcjonowania (art. 27 i art. 71.1) Izby Dyscyplinarnej w SN w zakresie, w jakim jest ona sądem dyscyplinarnym I i II instancji dla sędziów SN i sądów powszechnych.

Pierwsza Prezes Sądu Najwyższego wydała oświadczenie, w którym wzywa:

  • wszystkie osoby powołane na stanowisko sędziego Sądu Najwyższego w Izbie Dyscyplinarnej do natychmiastowego powstrzymania się od jakichkolwiek czynności związanych z rozpoznawaniem spraw określonych w art. 27 ustawy z dnia 8 grudnia 2017 r. o Sądzie Najwyższym (Dz.U. z 2019 r., poz. 825).
  • pracowników Sądu Najwyższego zatrudnionych w Izbie Dyscyplinarnej do przekazania wszystkich akt spraw, w tym także zakończonych, do izby Sądu Najwyższego właściwej w związku z zaprzestaniem stosowania art. 27 ustawy z dnia 8 grudnia 2017 r. o Sądzie Najwyższym.

2. Kogo obowiązuje to postanowienie TSUE?

Postanowienie TSUE jest skierowane jest do wszystkich organów władzy publicznej w Polsce, które w zakresie swojej właściwości mogą stosować wymienione w nim przepisy ustawy o Sądzie Najwyższym z 8 grudnia 2017 roku dotyczące Izby Dyscyplinarnej SN.

3. Czy postanowienie Trybunału Sprawiedliwości UE obowiązuje dopiero po potwierdzeniu przez organy krajowe w Polsce?

Nie. Postanowienie TSUE wywiera bezpośredni skutek natychmiast. Nie tylko nie wymaga, ale i nie dopuszcza żadnej formy potwierdzenia, czy uzależnienia jego skutków od organów krajowych.

(…)

11. Czy Trybunał Konstytucyjny ma kompetencje do oceny orzeczeń Trybunału Sprawiedliwości UE?

Nie.

Więcej pytań i odpowiedzi w sprawie postanowienia TSUE tutaj >>>

Kmicic z chesterfieldem

Rząd Morawieckiego świadomie dąży do konfliktu z Unią Europejską.

PiS jest nastawiony przeciw UE, bo ta nie zgadza się na bezprawie i wartości niedemokratyczne. Liczy też na to, że Unia się wywróci choćby przy pomocy koronawirusa.

Mamy rząd autorytarny, wykorzystujący zamieszanie z zarazą, bo wie, że protestów społecznych nie będzie.

Wyrok TSUE może być tylko jeden, Izba Dyscyplinarna SN nie mieści się w standardach zachodnich, a tym samym Polska rządzona przez PiS nie nadaje się do tej cywilizacji.

To od nas zależy, czy zgodzimy się na zamordyzm, czy zgodzimy się na degradację naszego życia i ojczyzny.

Partia Kaczyńskiego i rząd tej formacji, rząd Morawieckiego, jest w istocie antypolski, to wróg naszego państwa i naszego życia, który zainstalował się u koryta.

Czy musimy czekać na upadek Polski, aby dać kopa Morawieckiemu i Kaczyńskiemu, przegnać ich z kraju, jako banitów?

Pytanie retoryczne.

Andrzej Duda zaś winien ciągle być na walizkach. Jest nie…

View original post 684 słowa więcej

 

Pisowskie życzenie śmierci w głosowaniu korespondencyjnym

Takie „rewelacje” tylko w portalu TVP Info. Powołując się na badania niemieckiego wirusologa, portal ów donosi, że „przesyłka, ostrożnie oddana przez listonosza, prawdopodobnie nie stanowi większego ryzyka infekcji”.

W artykule jest mowa o Hendriku Streecku, który prowadzi badania w powiecie Heinsberg w Niemczech. Nagle więc okazuje się, że kraj Angeli Merkel wcale nie jest taki zły. Ale czegóż się nie robi, żeby udowodnić, że forsowane przez PiS wybory korespondencyjne są bezpieczne…

Internauci w komentarzach zwracali uwagę przede wszystkim na słowo – prawdopodobnie! – „30 mln przesyłek będzie ostrożnie podawane, bo prawdopodobnie nie będzie większego zagrożenia. Puknijcie się w wasze puste, przeżarte propagandą i zaślepione partyjniactwem łby”;

„Według badań prawdopodobnie będziecie odpowiedzialni za śmierć wielu ludzi!!!”; – „Szanowny rządzie. By poprawić prawdopodobieństwo proponuję byś zdjął sobie klamki i zamknął się od środka”; – „Poglądy rodem z kraju Kima. Cały świat swoje, a tylko PiSowskie szczekaczki mają odmienne zdanie” – pisali.

Wspominają też o sprawie posłanki PiS Dziuk nie wysyła życzeń pocztą, żeby nie narażać listonoszy, ale… głosuje za wyborami korespondencyjnymi!.

W Bawarii doszło do wyborów korespondencyjnych i mamy skutek – największa zachorowalność na koronowirusa w Niemczech, czytaj  >>>

Kmicic z chesterfieldem

Gdy opadnie kurz zarazy, przekonamy się, jak Morawiecki i spółka rżnęli nas w kwestii zarazy.

Jak zaniedbane były przygotowania do walki z koronawirusem, jak nie testowano, jak manipulowano w statystykach.

Tak naprawdę dowiemy się, ile mordów dokonał Morawiecki. Dla mnie nie ulega wątpliwości, iż ten intelektualny kmiotek, mitoman, który pręży swoje muskuły, a jest li tylko impotentem, działa na szkodę Polski.

Morawieckiemu należy się kop w dupę. Wstydem jest, iż ten człowiek o strukturze sowieckiego umysłu jest Polakiem.

Dlatego należy nazywać takie typki: niePolakami.

Jak taki ktoś dostaje się do polityki i finansów? Przecież z żadnego awansu, ale z kumoterstwa. Donald Tusk poznał się na nim, ale nie wymierzył kopa temu sowietowi.

Rządowi spin doktorzy myśleli, myśleli i wymyślili statystyki walki z koronawirusem, w których Polska wygląda dobrze. Rzuciliśmy więc na nie „okiem”.

Więcej analizy krętactw pokurcza Morawieckiego >>>

Jadwiga Emilewicz powtarza zgraną manipulację rządu PiS: jeśli wprowadzimy stan nadzwyczajny…

View original post 581 słów więcej