Kaczyńskiego pachołki jeszcze nie strzelają

Więcej o Tuskach: Kasi i jej ojcu Donaldzie wspierających protest kobiet >>>

– Obostrzenia w naszym kraju należało wprowadzić dużo wcześniej, o tydzień lub dwa – ocenił prezes Naczelnej Rady Lekarskiej prof. Andrzej Matyja. Jak dodał, mamy polski scenariusz epidemii, który jest chyba jeszcze bardziej tragiczny, niż ten z początku epidemii we Włoszech.

Więcej o tragedii covidowej, która nadchodzi >>>

Ciekawe, że pomysł Nicolae Ceaușescu z 1966 roku był taki sam i docelowo on zakazał całkowicie aborcji, używając podobnej argumentacji jak teraz u nas. Dziwie się, bo Kaczyński chełpi się tym, że zna historię i jest oczytany. Gdyby znał, wiedziałby, jak dyktator Rumunii skończył – mówi prof. Renata Mieńkowska-Norkiene z Wydziału Nauk Politycznych i Studiów Międzynarodowych UW. – To z pewnością też ukłon w stronę Konfederacji, która nie będzie już tak ostro krytykować rządu. Wiadomo, że Kaczyńskiemu zależy tylko na władzy, zatem używa praw kobiet czy praw zwierząt wyłącznie instrumentalnie. Moim zdaniem jest zły do szpiku kości – dodaje.

Wywiad z Renatą Mieńkowską-Norkiene >>>

 

Rydzyk, persona non grata w USA? Tusk nie mylił się. Morawieckiemu cieknie jucha

Wskutek zabiegów Thomasa Lukaszuka, kanadyjskiego polityka polskiego pochodzenia, Tadeusz Rydzyk ma już zakaz głoszenia kazań w zachodniej części Kanady. Bezpośrednio decyzję ogłosił arcybiskup Edmonton Richard Smith. Teraz centrum Szymona Wiesenthala prowadzi starania o objęcie podobnym zakazem całej Kanady i USA.

Starania o rozszerzenie zakazu głoszenia kazań na całą Kanadę wspiera spora część tamtejszej Polonii. Skierowała ona do arcybiskupa Toronto, kardynała Toma Collinsa, pismo w tej sprawie. Ponieważ arcybiskup Edmonton cieszy się w Kanadzie wielkim autorytetem, jest duża szansa, że jego decyzja zostanie rozszerzona na cały kraj.

Tadeusz Rydzyk i jego Radio Maryja są najlepiej zorganizowane w Chicago, które jest też wielkim źródłem finansowania jego imperium. „Jeżeli chcemy zaprzestać rozprzestrzeniania tej mowy nienawiści Rydzyka, to oczywiście musimy obciąć fundusze” – mówi Lukaszuk, były wicepremier prowincji Alberta. – „W Kanadzie złożyliśmy już skargę do ministerstwa skarbu, żeby odebrać jego organizacjom status charytatywny”. Lukaszuk będzie rozmawiał na ten temat z J.B. Pritzkerem, gubernatorem amerykańskiego stanu Illinois. „Jestem przekonany, że gubernator Pritzker, gdyby dowiedział się o szczegółach aktywności radiostacji Rydzyka, na pewno by się temu przeciwstawił” – mówi.

Departament Stanu już w swoim oficjalnym raporcie uznał Radio Maryja za najbardziej antysemicką rozgłośnię radiową w Europie. Być może doprowadzi to do uznania Tadeusza Rydzyka persona non grata w Stanach.

Więcej o zatrzymaniu Romana Giertycha >>>

Więcej o osłabionym Morawieckim z powodu koronawirusa, z którym nie daje sobie rady >>>

 

Rząd miał ściągnąć wrak, więc ściągnął do rządu Jarka. Obietnica dotrzymana

Tej pani należy się medal! Walnęła satrapę prosto w szczękę! Całe zajście udokumentowane na FB @oko_press dzięki @AnnaGieleska że podrzuciłaś.

Rząd miał ściągnąć wrak, więc ściągnął do rządu Jarka. Obietnica dotrzymana.

Prezesa Kaczyńskiego nie ochroniła ani Policja i oficerowie Służby Ochrony Państwa, ani prywatni ochroniarze.

„Pod Trybunał Stanu pójdziesz. Gdzie jest wrak, prezesie Polski” – krzyknęła Jarosławowi Kaczyńskiemu prosto w twarz pani, która była na mszy smoleńskiej i poczekała na niego tuż przed drzwiami kościoła.

Udało się to mimo zaostrzonych rygorów bezpieczeństwa, w specjalnej strefie wyznaczonej tylko dla VIP-ów i licznej obstawy oficerów SOP, Policji i prywatnych ochroniarzy prezesa.

Pokazała mu także mały transparent z napisem: „Rząd miał ściągnąć wrak, więc ściągnął do rządu Jarka. Obietnica dotrzymana.”
Katarzyna Augustynek, emerytowana lektorka języka angielskiego i hiszpańskiego jest współzałożycielką nieformalnej grupy opozycji ulicznej „Polskie Babcie”.

Chwilę po zdarzeniu z prezesem do akcji wkroczyła Policja.

Na miejscu z kamerą OKO.press był Robert Kowalski

Kmicic z chesterfieldem

Używanie rekonstrukcji rządu do skuteczniejszego powstrzymywania Ziobry jest zbrodnią przeciwko społeczeństwu i państwu. Kaczyński może przez epidemię stracić co najwyżej władzę. Polscy przedsiębiorcy za jego wieloletnią impotencję jako lidera polskiego państwa płacą ryzykiem zniweczenia owoców pracy całego życia. A ludzie czekający w kolejce do SOR-ów albo w kolejce do respiratorów płacą życiem po prostu – pisze Cezary Michalski. Ten rodzaj głupoty, na którym Kaczyński i Morawiecki żerują od lat, obrócił się przeciwko nim. Epidemia jest poza kontrolą, budżet państwa jest poza kontrolą, poza kontrolą są górnicy, mieszkańcy wsi, antyszczepionkowcy, zwolennicy teorii spiskowych i parę innych grup społecznych, których Kaczyński powinien się bać, bo to oni w 2015 roku dali mu władzę, a później przez pięć lat pozwolili mu tę władzę utrzymać.

Cały kapitalny esej Cezarego Michalskiego >>>

Izba Dyscyplinarna Sądu Najwyższego w poniedziałek debatowała w sprawie uchylenia immunitetu sędziego Igora Tulei. Przypomnijmy: w 2017 roku sędzia Tuleja zezwolił mediom na rejestrację ustnego uzasadnienia postanowienia sądu ws. obrad Sejmu w Sali Kolumnowej z 16 grudnia 2016 r . Według prokuratury, naraziło to…

View original post 474 słowa więcej

 

Pomnik Macierewicza

Ech, ten Antoni Macierewicz… ciekawe, jak długo będzie robił Polaków w konia, mamiąc ich reportem, który wyjaśni przyczyny katastrofy smoleńskiej, a konkretnie, udowodni, że to był zamach.

Dopiero co, podczas posiedzenia komisji obrony narodowej, zapewniał, że raport jest już gotowy i leży sobie w sejfie, ale wciąż nikt go nie zobaczył, choć termin jego ujawnienia minął 30 września. Jak pisze „Polityka”, „Macierewicz nie czuje się w obowiązku wytłumaczyć, dlaczego nie dotrzymał kolejnego terminu (od końca zeszłego roku podał ich pięć) ani co zamierza dalej„.

Wydawało się, że terminem optymalnym będzie 10 kwietnia 2020 roku, bo 10 rocznica katastrofy smoleńskiej to najlepszy moment, by lud wreszcie poznał jej przyczyny. Już w lutym br. Macierewicz obiecywał na antenie TRWAM, że właśnie tego dnia raport ujrzy światło dzienne, że będzie zawierał wątek eksplozji, choć „nie można wykluczyć, że ze względów technicznych, a także różnych innych niektóre informacje będą opublikowane później”.

Kiedy 10 kwietnia był już tuż, tuż, pan Antoni zapewniał, że „był materiał wybuchowy, była eksplozja w skrzydle, była eksplozja w centropłacie. Było zniszczenie samolotu na skutek wybuchu”, ale to jeszcze nie czas na publikację raportu, bo święta wielkanocne, bo pandemia koronawirusa…
W czerwcu, podczas wizyty w Radio Maryja, ponownie zapewniał, że raport jest gotowy, ale trwa kampania wyborcza, więc trzeba poczekać, aż się skończy i dopiero wtedy opinia publiczna pozna prawdę.

Tak więc czas mija, pan Macierewicz pojawia się i znika, raportu jak nie było, tak nie ma, a ja zastanawiam się, ile jeszcze milionów pójdzie na zaspokojenie wybujałej wyobraźni tego człowieka.

Zastanawiam się, jak długo jeszcze ten facet będzie nas karmił swoimi teoriami spiskowymi bez pokrycia. On chyba jest przekonany, że Polacy to ludzie o bardzo małym rozumku, którzy wciąż będą wierzyć, że był zamach, prezydent Kaczyński poległ, choć reszta zginęła w katastrofie i przyjdzie moment wielkiego rozliczenia „zbrodniarzy”. O naiwności narodowa!!!

 

Ciemnogród i szaleńcy

Więcej o proteście przeciw homofobicznemu ministrowi Czarnkowi >>>

Nawet Tomasz Terlikowski nie zgadza się z Ciemnogrodem.

Mam poczucie, jakbyśmy znaleźli się w luce czasu, gdzie PiS, razem z dużą częścią oszalałego episkopatu, chce wprowadzić nas w mroczną dziurę historii, w najczarniejsze lata, najgorsze wykwity chrześcijaństwa – mówi prof. Ireneusz Krzemiński, socjolog z Uniwersytetu Warszawskiego. Mówi o nowym rządzie, epidemii, demokracji i nagonce na społeczność LGBT. Pytany też o nowego ministra edukacji narodowej i motywy jego nominacji. – Chcę zwrócić uwagę na bezczelność prezesa Kaczyńskiego, który ani 5 lat temu, ani nawet przed wyborami prezydenckimi nie pozwoliłby sobie na tak bezczelny ruch, tym bardziej, że jego tożsamość seksualna jest bardzo niejasna, mówiąc delikatnie – podkreśla.

Wywiad z prof. Ireneuszem Krzemińskim >>>

Czarnek nie jest Kaczyńskiemu potrzebny do zarządzania inteligencją (nauczycielami, pracownikami akademickimi, uczonymi). Czarnek jest Kaczyńskiemu potrzebny do sprowokowania jak najbardziej radykalnego konfliktu z polską inteligencją. Taki konflikt zasłoni kłopoty z rolnikami, górnikami, a nawet z budżetem. A jak jeszcze wtrąci się do tego Unia, wówczas Kaczyński nie będzie miał już żadnego konkurenta w dziedzinie „obrony polskiej tradycji i suwerenności” – pisze Cezary Michalski.

Esej Cezarego Michalskiego >>>

 

Morawiecki przed Trybunał Stanu

Krzysztof Gawkowski (Lewica) zwołał dziś konferencję prasową, na której podzielił się z dziennikarzami nowym pomysłem dotyczącym postawienia premiera przed TS. Sytuacja ma związek z miażdżącym dla Mateusza Morawieckiego wyrokiem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, wedle którego złamał on prawo.

Chodzi, rzecz jasna, o decyzję o przygotowaniach do wyborów w maju br. Morawiecki zapoczątkował tę hucpę, mającą zakończyć się tzw. głosowaniem korespondencyjnym. Finalnie, pseudowybory się nie odbyły.

Wyrok WSA wskazuje, że polski premier złamał prawo, co daje podstawę do tego, żebyśmy mogli mówić o Trybunale Stanu w przyszłości dla polskiego premiera. Kilka miesięcy temu słyszeliśmy, że wszystko odbywa się zgodnie z prawem. Sąd temu zaprzeczył. PiS cały czas broni decyzji, a ustawa o bezkarności miała pozbyć się problemu” – przyznał podczas dzisiejszej konferencji poseł Gawkowski.

Rozpoczynamy w dniu dzisiejszym rozmowy i będziemy chcieli, aby wspólnie na opozycji porozmawiać o wniosku na temat Trybunału Stanu na premiera Mateusza Morawieckiego” – dodał.

Gawkowski chce, by jego pomysł poparły PO-KO, PSL-KP oraz Konfederacja. Posłowie Lewicy roześlą do polityków tych ugrupowań specjalne pismo, w którym poinformują o pomyśle postawienia Morawieckiego przed TK.

Czy opozycja przemówi w tej sprawie jednym głosem?

Jeśli liczycie Państwo, że dzisiaj tematem mojego felietonu będzie rekonstrukcja rządu, to bardzo się mylicie. Zapewne postępuję nieprofesjonalnie, ale wszystko we mnie mówi, że nie ma sensu tego ruszać, bo co właściwie te zmiany dla nas, obywateli, znaczą? Nic! JEDNO WIELKIE NIC!

Co mnie tak naprawdę obchodzi, że będzie mniej ministerstw, że nastąpiły jakieś tam przesunięcia personalne i pojawiły się nowe twarze, a wicepremierem został Jarosław Kaczyński. Phi! I co z tego? Nagle objawi się nam jakiś profesjonalizm, a kompetencje panów ministrów obalą nas na kolana? Jasne! Już to widzę!

Felieton Tamary Olszewskiej >>>

Drodzy nauczyciele.

Nie wszyscy oczywiście, ale gros. Oburzeni zwłaszcza wyborem Czarnka na ministra. Pozwalam sobie na ten ton przygany bo i ja BYŁAM nauczycielką, na szczęście w czasach gdy tematu nie było, szkoła była świecka. (Wiecie? BYŁA ŚWIECKA i świat był lepszy).

Pałacie oburzeniem, że taki cham i homofob będzie teraz Waszym przełożonym? A gdzie byliście, gdy tacy jak ja grzmieli przeciw religii w szkołach, wieszaniu krzyży w każdym pomieszczeniu, portretów JPII i mszy podczas wielu uroczystości, a już na początku i na zakończeniu roku obligatoryjnie? Ponad połowa z Was milczała. Gdzie gremialne poparcie dla pani Grażyny Juszczyk, która zdjęła krzyż w szkole? Mieliście i Wy podobną odwagę?

Małgorzata Kalicińska pisze do nauczycieli w związku z wyborem ciemniaka Czarnka na ministra edukacji >>>

 

Ciul Czarnek i drugi ciul Duda

Posłanka Monika Rosa o nominacji Przemysława Czarnka (PiS) na stanowisko ministra edukacji i nauki.

Czarnek zastąpi na stanowisku Dariusza Piontkowskiego i od przyszłego tygodnia (wówczas odbędzie się w Pałacu Prezydenckim zaprzysiężenie) pokieruje resortem edukacji i nauki.

Poseł PiS w ostatnich miesiącach wykazał się wzmożoną aktywnością w debacie na temat społeczności LGBT. W czasie kampanii prezydenckiej ostro atakował mniejszości seksualne, m.in. deklarując, że przedstawiciele środowiska LGBT nie są równi ludziom normalnym

– Ci ludzie nie są równi ludziom normalnym i skończmy z tą dyskusją – mówił w TVP.

Dzisiaj Czarnek awansuje w hierarchii politycznej i otrzymuje stanowisko ministra. Jak to wytłumaczyć? Widocznie politykom PiS nie przeszkadzają jego słowo o osobach innej orientacji niż heteroseksualna.

– PiS gra homofobią od dawna. Celowo. Teraz postawiono homofoba na czele ministerstwa edukacji. Każdy dramat dziecka, które będzie cierpiało z powodu swojej orientacji, szczute i poniżane w środowisku szkolnym to osobista odpowidzilanosć Jarosława Kaczyńskiego – wypowiada się o nominacji Czarnka posłanka Joanna Kluzik.

Komentarz odnoszący się do powołania polityka PiS-u na szefa resortu umieściła w sieci posłanka Monika Rosa (KO).

Adwokat Dorota Brejza, prywtanie żona senatora Krzysztofa Brejzy (KO), o wypowiedzi przyszłego ministra edukacji Przemysława Czarnka (PiS).

Od wczoraj, kiedy okazało się oficjalnie, że PiS chce mianować Czarnka na urząd ministra edukacji i nauki, trwa burza związana z nominacją byłego wojewody lubelskiego.

Czarnek zasłynął nie tylko atakami na środowisko LGBT, ale jest autorem także wielu innych kontrowersyjnych wypowiedzi.

W czasie konferencji mającej miejsce w 2019 r. na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim Czarnek mówił o kobietach;

– Jak się pierwsze dziecko rodzi w wieku 30 lat, to ile ich można urodzić? To są konsekwencje mówienia kobietom, że nie muszą robić tego, do czego zostały przez pana Boga powołana.

Na wypowiedź posła PiS-u odpowiedziała w mediach społecznościowych adwokat Dorota Brezja;

– Żaden Czarnek nie będzie mi mówił, do czego jestem powołana, ani kiedy mam rodzić. Szowiniści – zwraca się Brejza do rządzących.

– Każdy ma prawo żyć, jak chce. Nie jesteśmy inkubatorami. Te czasy, kiedy kobiety musiały, bo są kobietami, minęły. Tylko niektórzy wolniej dostosowują mentalność. Ich problem. Te szowinistyczne wypowiedzi ministra edukacji to skandal. Nosi mnie, jak o tym myślę. Nigdy się nie zgodzę, żeby moja córka wychowywała się w atmosferze, że jako kobieta jest do czegokolwiek powołana i że coś musi – dodaje Brejza.

W przyszłym tygodniu Przemysław Czarnek ma już oficjalnie stanąć na czele resortu edukacji, wówczas ślubowanie od polityka przyjmie prezydent Andrzej Duda.

Publicysta Waldemar Kuczyński dołączył do osób komentujących nominację Przemysława Czarnka na stanowisko ministra edukacji i nauki.

– Prezydent podjął decyzję, że rekonstrukcja nastąpi w przyszłym tygodniu – mówił po spotkaniu PAD z Morawieckim rzecznik prezydenta Błażej Spychalski.

Komentarze ws. nominacji Czarnka nie cichą. – Homofob, faszyzujący poseł PiS będzie ministrem edukacji i szkolnictwa wyższego. To kompletna degrengolada i jednocześnie zapowiedź kontynuacji wymiany elit zapoczątkowanych przez Piotra Glińskiego – komenutje poseł Krzysztof Mieszkowski (KO).

– W państwie o zdrowym kręgosłupie moralnym ten facet nigdy nie byłby zapraszamy do żadnych mediów, nauczyciele powinni rozpocząć protest, a uczniowie bunt – wypowiada się publicysta Przemysław Szubartowicz.

Czarnek od dzisiaj (1 października) poza stanowiskiem ministra edukacji będzie także profesorem na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim.

– To skończony kołtun. Obraza tytułu profesorskiego – pisze o polityku publicysta Waldemar Kuczyński.

Posłanka Katarzyna Lubnauer (KO) bardzo krytycznie zareagowała na powołanie Przemysława Czarnka (PiS) na stanowisko ministra edukacji i nauki.

Rządzący przymknęli oko na wypowiedzi Czarnka dot. osób LGBT i postanowili go awansować na stanowisko ministra, w dodatku ministra nie byle jakiego resortu a samej edukacji narodowej.

W cywilizowanych krajach nie do pomyślenia jest, aby polityk, który wypowiedział takie słowa o mniejszościach seksualnych jak; – Skończmy słuchać tych idiotyzmów o jakichś prawach człowieka, czy jakiejś równości. Ci ludzie nie są równi ludziom normalnym – mówił Czarnek w czerwcu w TVP, aby taki polityk otrzymał tak wysokie stanowisko.

Nominacja Czarnka odbywa się w czasie kiedy rząd PiS został skrytykowany przez ponad 50 ambasadorów w Polsce. Dyplomaci wstawili się za atakowaną społecznością LGBT.

Na powołanie Czarnka reaguje posłanka Katarzyna LubnauerPolityczka tak jak większość polityków opozycji nie jest zadowolona z nominacji.

 To dziwne przeświadczenie rządzących, że edukacja jest nieważna, ministrem edukacji może być każdy. Ciekawe, czy to samo myślą o nauczycielach swoich dzieci. W Polsce jest „tolerancja i szacunek” dla każdego, dlatego homofob ma zostać ministrem edukacji. Jarosław Kaczyński chce udowodnić, że homofobia Solidarnej Polski, to nic przy homofobii ministrów z PiS. Policzek w twarz nauczycieli, dzieci, rodziców i społeczności LGBT – wypowiada się Katarzyna Lubnauer.

Dziennikarz Jacek Nizinkiewicz (Rzeczpospolita) na temat bieżących tematów politycznych.

List ambasadorów ws. LGBT. Rządzący atakują ambasador USA za słowa prawdy na temat podejścia Zjednoczonej Prawicy do osób LGBT, zapowiedzią nominacji przyszłego ministra edukacji tylko potwierdzają diagnozę, że polska władza obrała homofobiczny kurs. Jeszcze jest czas, żeby nie dopuścić do tej szkodliwej nominacji. Czy Antoni Macierewicz ogłosił już, że ambasadorowie broniący godności osób LGBT w Polsce to w „większości byli agenci sowieckich służb specjalnych”?

Kaczyński w rządzie. Jarosław Kaczyński ma podlegać Mateuszowi Morawieckiemu w rządzie, a Mateusz Morawiecki Jarosławowi Kaczyńskiemu w partii. Cyrk. Nowy rząd Jarosława Kaczyńskiego to przyznanie się PiS do serii porażek. Rozdymanie rady ministrów okazało się po latach błędem. Błędem było tworzenie osobno ministerstwa środowiska i klimatu. Ministerstwo Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej było pomyłką. Tylko 1 kobieta w rządzie. Prawda jest taka, że nowy rząd to porażka prezesa PiS. Prezes latami wzbraniał się przed wejściem do rządu, co usprawiedliwiali wszyscy z PiS, żeby teraz wejść do niego na specjalnych warunkach, po to, by zapewnić ochronę premierowi Morawieckiemu przed Zbigniewem Ziobro.

Andrzej Dera w Kropce nad i”. Ktoś kto twierdzi, że małżeństwo bez dzieci nie jest rodziną, nie zasługuje, żeby podawać mu rękę i z nim rozmawiać. Nie ma sensu komuś takiemu poświęcać więcej uwagi.

Konflikt Zjednoczonej Prawicy. Wygląda na to, że największym zwycięzcą na zmianach w rządzie jest Jarosław Gowin. Postawił się PiS ws. wyborów 10 maja i wygrał. Odzyskał sterowność nad partią. Wrócił do rządu i został wicepremierem. Ma swoich ludzi w rządzie i KPRM. Zablokował wejście Jadwigi Emilewicz do rządu.

Szymon Hołownia. Od miesięcy Szymon Hołownia zapewniał, że partię polityczną powoła bliżej wyborów parlamentarnych w 2023 r. i dzisiaj zapowiedział, że przystępuje do procesu rejestracji partii politycznej…

Przemysław Czarnek ministrem edukacji. Nowy rząd jeszcze nie został zaprzysiężony. Kinga Duda, społeczny doradca PAD, może zaapelować do taty, żeby nie zgodził się na zaprzysiężenie Przemysława Czarnka na ministra edukacji. W wieczór wyborczy córka PAD apelowała o tolerancję, po ataku na osoby LGBT. Czas na sprawdzam. Przemysław Czarenek jeszcze nie został zaprzysiężony, a już został obdarzony kredytem braku zaufania społecznego. Kurs PiS do centrum skończył się, zanim się jeszcze zaczął. Jeden prawicowy ortodoks nie przyciągnie wyborców Konfederacji do PiS, a będzie złą wizytówką Polski na świecie.

Andrzej Duda pojawił się na rozpoczęciu roku akademickiego na Uniwersytecie Warszawskim.

Studenci gorąco przywitali prezydenta na dziedzińcu UW. Andrzej Duda, ma krew na rękach, Andrzej Duda ma krew na rękach – mógł usłyszeć prezydent wchodząc na uroczystość.

Zachowanie młodych osób związane jest z nagonką Dudy na mniejszości seksualne.

– Próbuje się nam proszę państwa wmówić, że to ludzie. A to jest po prostu ideologia – wypowiadał się PAD w czasie kampanii prezydenckiej.

Dzisiaj Duda w czasie swojego wystąpienia na UW mówił: – Martwią mnie ogromnie sytuacje, gdy na polskich uczelniach zdarzają się przypadki braku tolerancji światopoglądowej czy wręcz prześladowania za poglądy polityczne.

O co Dudzie chodzi? Trudno powiedzieć, wydaje się, że wypiera w ten sposób swoje zachowanie i słowa. – Homofoba Andrzeja Dudę martwi się, że na uczelniach są protesty przeciwko głoszeniu homofobii np. przez wykładowczynię Ewę Budzyńską. I jeszcze homofobię nazywa poglądem politycznym. Wstyd – komentuje dziennikarka Aneta Mościcka.