Duda, 15.05.2020

 

“Tak drogiego prezydenta jeszcze nie było”. Kadencja Andrzeja Dudy kosztowała rekordowe kwoty

 

Wiadomo, ile pieniędzy wydano z budżetu państwa na Kancelarię Prezydenta w czasie kadencji Andrzeja Dudy. I nie jest to kwota mała. W samym 2020 roku do dyspozycji Kancelarii jest blisko 200 mln złotych.

O koszty pięcioletniej kadencji Andrzeja Dudy postanowili zapytać posłowie Lewicy. Z odpowiedzi, jaką odesłał podsekretarz stanu Tomasz Robaczyński, wynika, że wydatki regularnie rosły. W ostatnim roku kadencji na działalność Kancelarii Prezydenta przeznaczono ponad 30 mln złotych więcej, niż w pierwszym. Licząc łącznie pięć lat, ta kwota wynosi 880 mln złotych.

W 2015 roku, po wygraniu przez Andrzeja Dudę wyborów, koszty Kancelarii wyniosły 163 mln złotych. Przez dwa następne lata wzrosły niewiele – w 2016 było to 164 miliony, rok później – 167 milionów. Nagły wzrost odnotowano w 2018 roku. Kancelaria Prezydenta wydała aż 190 milionów złotych. Rok później już 196 milionów. Obecny rok ma być rekordowy – do dyspozycji prezydenckich urzędników jest aż 199 milionów złotych.

ak informuje portal Wirtualna Polska, który dotarł do pisma z odpowiedzią resortu finansów, większość wspomnianych pieniędzy przeznaczona jest na pensje. Jak podaje WP, 361 urzędników z Kancelarii i 80 z Biura Bezpieczeństwa Narodowego, otrzymało w 2019 roku łącznie 51 milionów złotych.

Prezydencki urzędnik wyjaśnia: “Aktywna prezydentura”

Wydatki rosną, tegoroczny budżet zbliża się do granicy 200 milionów złotych, ale tego model finansowania mocno bronił wiceszef Kancelarii Prezydenta Paweł Mucha. Jego zdaniem takie wydatki są usprawiedliwione przez „aktywną prezydenturę” Andrzeja Dudy.

– Aktywna i bardzo dynamiczna prezydentura, obowiązki, które są związane z wykonywaniem kompetencji w ramach obowiązków krajowych i zagranicznych, oczywiście wiążą się z potrzebą wydatkowania określonych kwot finansowych – mówił Paweł Mucha.

Zdaniem wiceszefa Kancelarii tegoroczny budżet, sięgający 200 mln złotych, jest wręcz „oszczędny”.

– Kwestie, które są związane z wydatkowaniem środków, jest to przedmiot naszej szczególnej troski i uwagi. Jest to budżet bardzo racjonalny, bardzo oszczędny, taki który pozwala realizować konstytucyjne i ustawowe zadania prezydenta RP, ale też taki, który mieści się w granicach możliwości finansowych – przekonywał Paweł Mucha.

Nie przekonał jednak polityków opozycji. Jarosław Urbaniak z KO zauważył, że wydatki na kancelarię w czasie kadencji Andrzeja Dudy są wyjątkowo wysokie.

– Dynamika wzrostu kosztów funkcjonowania Kancelarii Prezydenta wynosi ponad 122 proc. Jeszcze tak drogiego prezydenta w III RP nie było – uważa poseł Urbaniak.

Źródło: WP

 

crowdmedia.pl