Mamoń Hołownia

„Precz z Mamoniem w polityce. Nie ma być tak ja było, ma być tak jak powinno być. Polska naszych dzieci musi być demokratyczna i zielona” – mówił Szymon Hołownia podczas pierwszego kongresu Polski 2050. Zapowiadanym gościem specjalnym okazała się Jaśmina – polityczna aplikacja mobilna.

Więcej o kongresie Hołowni >>>

Kmicic z chesterfieldem

Wieloletni prezenter „Teleexpressu” Maciej Orłoś dzieli się swoją opinią o telewizji publicznej kierowanej przez Jacka Kurskiego. Dziennikarz przypomina o swoim odejściu z TVP.

„Dobra zmiana” po przejęciu władzy w 2015 r. przeprowadziła rewolucję kadrową w mediach publicznych. Wszystkie osoby, które publicznie prezentowały swoją niechęć do Prawa i Sprawiedliwości musiały się pożegnać z zajmowanym stanowiskiem. Jedną z osób, która pożegnała się z pracą przy ulicy Woronicza był wieloletni pracownik stacji – Maciej Orłoś.

Orłoś wyrzucony przez Kurskiego?

Niektórym dziennikarzom, prezenterom, udało się zostać w TVP mimo wielu zwolnień – np. Tomasz Kammelowi czy Krzysztofowi Ziemcowi. Inni musieli podjąć decyzję o swoim odejściu bądź nowe władze podjęły taką decyzję za nich.

Maciej Orłoś wyjaśnił w mediach społecznościowych, jak wyglądało odejście z TVP w jego przypadku. – Z TVP odszedłem pięć lat temu – 31 sierpnia 2016 – przypomina dziennikarz.

– Niektórzy myślą, że mi podziękowano, ale nie – to ja podziękowałem. Nie…

 

View original post 153 słowa więcej

 

Stan głowy Katschora

Więcej o stanie wyjątkowym >>>

Stan wyjątkowy, albo stan wojenny, jak po freudowsku pomylił się pisowski kryminalista (3 lata do odsiadki) Mariusz Kamiński, mógł powstać tylko w głowie Jarosława Kaczyńskiego (Katschor >>>).

Co z niego wyniknie? Śmiech w kraju, w Unii Europejskiej, w USA.

Państwo kabaretowe. Będziemy rżeli do rozpuku przepony. Wcale nie jest insynuacją, ani przesadą, nazywanie polityków PiS pokrakami.

W mowie i uczynkach prezentują się w całej okazałości swej małości. Naprawdę do władzy dorwali się krasnale, a przy tym objawiający cechy mało polskie, acz w historii Polacy poza dość szczupłą grupą, niczym wielkim się nie wyróżniali. Jeżeli byśmy faktycznie porównali naszą historię z innymi narodami, które niby klasyfikują się za nami, okazuje się, jacy jesteśmy marni, a kolokwialnie pisząc – do dupy.

Niektórzy z nas wykazali się wspaniałą empatią do uchodźców w Usnarzu Górnym, którzy tam wg wszelkich norm prawno-moralnych są torturowani.

Mam nadzieję, że odpowiedzielni za ten dzisiejszy stan kiedyś bekną.

I prawdę powiedziawszy, znowu wstyd być Polakiem, mieć wspólnotę z tak nikczemnymi postaciami, jak Kaczyński, Morawiecki, Duda, którzy powtarzają komusze gesty.

Na pohybel PiS!

Opozycjo, ogarnij się. Ból dupy z podwyżkami dla polityków

Brawo opozycjo parlamentarna!

Jak widać, gdy w zasięgu wzroku jest kasa, to można nawet stanąć murem za obozem rządzącym i zapomnieć na chwilę o tym, co on robi z Polską.
Sejm przyjął zmiany w prawie, podwyższające wynagrodzenie parlamentarzystów. Wzrasta ono ponad 50%, a do tego oczywiście dodatki różnego typu.380 posłów było za, tylko 33 było przeciw i 15 wstrzymało się od głosu.

Słusznie powiedział Tusk, że opozycja, która złej władzy podwyższa pensje, nie ma racji bytu.

Którzy posłowie opozycji zagłosowali przeciwko i brawo:
Biejat Magdalena, Gosek-Popiołek Daria, Matysiak Paulina, Zandberg Adrian, Zawisza Marcelina z Lewicy,

Aniśko Tomasz, Grabarczyk Cezary, Jachira Klaudia,Sterczewski Franciszek, Tracz Małgorzata, Zielińska Urszula z KO,

Kukiz Paweł, Szramka Paweł, Ścigaj Agnieszka, Tyszka Stanisław z PSL-Kukiz15 oraz

Gala Ryszard niezależny i cały klub Konfederacji (na moje nieszczęście muszę ich pochwalić)

Więcej o tym, jak uzasadniają politycy podwyżki dla siebie >>>

Duda cykor. Debatować należy, jak Trzaskowski z Hołownią

„Pan Trzaskowski chce sobie organizować debatę pod ochroną zagranicznych mediów. Dlaczego media polskie mają być gorzej traktowane?” – grzmiał Andrzej Duda w Złotowie. Prezydent nie chce brać udziału w debacie TVNu, Onetu i WP. Pokaże ją na żywo kilkadziesiąt mediów, w tym OKO.press.

Więcej o cykorii Dudy >>>

Szymon Hołownia w pierwszej turze wyborów zdobył aż 2,7 milionów głosów. Potężne poparcie udzielone temu kandydatowi spowodowało, że Rafał Trzaskowski postanowił spotkać się z nim i zabiegać o poparcie dla siebie w drugiej turze.

Hołownia w swojej kampanii przedstawił cztery ważne dla Polski postulaty – wprowadzenie weta demokratycznego i samorządowego, budowę zielonego ładu oraz wykreowanie apartyjnego charakteru prezydenta państwa.

Trzaskowski, oczywiście, poparł te hasła i pochwalił Hołownię za jego wysiłki. Przypomniał też, że szczególnie ważna jest dla niego troska o przyjazne środowisko, bo już wcześniej realizował ekologiczne postulaty w zarządzanej przez siebie stolicy. Również samorządność ma dla niego duże znaczenie, co podkreślił na spotkaniu. Kandydat KO zamierza powołać tzw. Radę Samorządową, która będzie opiniowała ustawy dotyczące działalności władz lokalnych.

Reprezentant liberałów, podczas rozmowy z Hołownią, zapewnił też, że będzie prezydentem ponadpartyjnym i otworzy się na wszystkie środowiska polityczne. „Otwieramy drzwi pałacu prezydenckiego na oścież” – zapowiedział kandydat. Prezydent Warszawy chce, by wśród jego doradców były też osoby bezpartyjne. Warto jednak podkreślić, że nie zadeklarował równoznacznie, iż nie będzie wśród nich osób powiązanych z PO i sojuszem Koalicji Obywatelskiej.

Nie chcę ustalać niczego na sztywno. W Kancelarii najważniejsza jest równowaga” – uargumentował swoją opinię Trzaskowski.

Dzisiejszy prezydent jest w 100 procentach partyjny, natomiast ja obiecuję, że będę niezależny i od nikogo nie będzie brał wskazówek” – dodał chwilę później.

Hołownia zdeklarował się już, że nie poprze publicznie kandydatury Trzaskowskiego. Przyznał jednak, iż debata z nim może pomóc jego zwolennikom podjąć decyzję, aby zagłosować zgodnie ze swoim sumieniem i przekonaniami politycznymi.

Pewne umizgi wobec Hołowni robi też obóz prawicy związany z Andrzejem Dudą. „Być może uda się mi go przekonać do tego, żeby oddał głos na Andrzeja Dudę, a za jego pośrednictwem przekonać i jego wyborców” – zapowiedziała wicepremier Jadwiga Emilewicz, która chce spotkać się z niezależnym działaczem.

Szymon Hołownia mówi o sobie językiem nowoczesnego, współczesnego konserwatysty. Z całą pewnością łączy nas wspólnota przekonań” – dodała.

Badania opinii pokazują, że większość wyborców Hołowni poprze kandydata KO.

Więcej o debacie Trzaskowskiego z Hołownią >>>

Kaczyńskiego ostatnie podrygi

W środę odbyła się konwencja Forum Młodych PiS ze specjalnym udziałem Jarosława Kaczyńskiego. Działacze wyśmiewali Hołownię, Biedronia i Trzaskowskiego, a prezes PiS wygłosił wykład o polskiej wolności, na którą czyhają sądy, poprawność polityczna i kosmopolici.

Więcej o mistzu zakłamania Kaczyńskim, który tumani młodych, na szczęście odchodzi >>>

Problemem będzie nie to, że Duda przegra, ale czy Kaczyński zechce oddać władzę.

Kmicic z chesterfieldem

Podniosła muzyka. Styl pheniański z drugiej połowy XX wieku. Jest słonecznie. Andrzej Duda się uśmiecha. Macha do tłumu. Ściska wyciągnięte ufnie ręce – „Wiadomości” o Dudzie osiągnęły szczyt propagandy.

O propagandzie TVP, której nawet w PRL-u takiej nachalnej nie było >>>

Kontrowersyjna, przedwyborcza wizyta Andrzeja Dudy w Białym Domu nie przyniosła żadnych nowych ustaleń. Prezydent dostał kilka pochwał od Donalda Trumpa. Obaj zadeklarowali dalszą współpracę wojskową. Wobec szumnych zapowiedzi i przecieków, to niewiele.

Zero.

O wizycie Dudy bez znaczenia u Trumpa >>>

Andrzej Duda nie przywiózł z USA nic, co mogłoby odmienić losy kampanii na jego korzyść. Gdy wróci do kraju, będzie w trudniejszej sytuacji, niż gdy wyjeżdżał. Opublikowany w środę sondaż OKO.press pokazał, że Duda przegrywa z Trzaskowskim drugą turę.

View original post 6 słów więcej

 

Debata: Dopaść Trzaskowskiego

Tak kuriozalnych pytań w debacie prezydenckiej jeszcze w historii polskiej demokracji nie było. Michał Adamczyk z TVP pytał o „dyktat” UE, pierwszą komunię i „etapowanie” Pawła Rabieja. Chciał grać na Dudę, ale fatalnie fałszował. Trzaskowski nie wpadł w pułapki.

Więcej analizy debaty, która jest zwycięstwem Trzaskowskiego >>>

Więcej innego spojrzenia na debatę >>>

Analiza Andrzeja Stankiewicza >>>

Gowin, polityk dupizmu

Jarosław Gowin uważa, że zapewnił Polsce uczciwe wybory. To nieprawda, wybory czerwcowe nie spełnią wszystkich konstytucyjnych standardów. Prawdą jest jednak, że dzięki Gowinowi PiS stracił wyborczego pewniaka. A wybory może wygrać kandydat, który standardy konstytucyjne przywróci.

Czy wybory będą „uczciwe” i „zgodne z Konstytucją”?

„Każda próba zorganizowania wyborów obecnie narusza konstytucję” — stwierdziła w rozmowie z OKO.press prof. Ewa Łętowska.

Nie, wybory 28 czerwca nie będą zgodne z Konstytucją. Prof. Łętowska wyliczyła powody:

  • Niedochowany kalendarz wyborczy z art. 128 ust. 2 Konstytucji (wybory w czasie kadencji powinny się odbyć najpóźniej 75. dnia przed jej końcem);
  • naruszenie zasady równości wyborów (kandydaci „nowi” i „ze starego kalendarza”; nierówność możliwości prowadzenia kampanii kandydatów w porównaniu z ustępującym prezydentem; nierówność dotycząca wyborów krajowych i zagranicznych w obecnych warunkach);
  • brak możliwości prowadzenia akcji wyborczej z powodu ograniczeń wynikających ze stanu epidemii;
  • chaotyczne i wielokrotne zmiany prawa wyborczego w ostatnim półroczu;
  • ograniczenie kompetencji PKW,
  • niedopracowane i niegwarantujące zachowania tajemnicy wybory korespondencyjne.

Czy wybory będą uczciwe? Trudno powiedzieć, jak będzie wyglądało liczenie głosów, zwłaszcza tych oddawanych korespondencyjnie. Jednak jak słusznie zwracają uwagę konstytucjonaliści, wybory to nie tylko akt oddawania głosu, lecz cały proces, który do tego prowadzi. A ten proces uczciwy nie jest.

Nie chodzi tylko o kłody prawne rzucane pod nogi jednemu z kandydatów opozycji, ale również o zaangażowanie telewizji państwowej. A TVP jednego kandydata gloryfikuje (Andrzeja Dudę), drugiego przedstawia niemal jak diabła wcielonego (Rafała Trzaskowskiego), a pozostałym poświęca niewiele uwagi.

Trzaskowski jak burza, Duda w dół

W najnowszym sondażu zleconym przez „Super Express” prezydent Andrzej Duda ma niecałe 39 proc. poparcia. Wciąż na fali wznoszącej jest Rafał Trzaskowski. Na prezydenta Warszawy chce zagłosować 26 proc. wyborców.

Gdyby wybory odbyły się w najbliższą niedzielę, pierwszą turę wygrałby Andrzej Duda z wynikiem 38,94 proc. Drugi w zestawieniu jest Rafał Trzaskowski, na którego głos oddałoby 26,60 proc. wyborców. Jak zauważa „Super Express„, w podobnym sondażu przeprowadzonym ponad tydzień temu, prezydent Warszawy miał dużo słabszy wynik – 16,54 proc. Andrzej Duda miał w tamtym badaniu 43,76 proc.

Wybory prezydenckie. Sondaż: Duda i Trzaskowski w II turze

Trzeci w zestawieniu jest Szymon Hołownia z wynikiem 16,41 proc. Kolejny Krzysztof Bosak (5,71 proc.). Dalej mamy Władysława Kosiniaka-Kamysza (5,46 proc.). Ostatni jest Robert Biedroń, na którego zagłosowałoby 5,14 proc. wyborców. 1,74 proc. badanych stwierdziło, że zagłosowałoby na innego kandydata.

Kmicic z chesterfieldem

Opozycja dmucha na zimne. Mianowicie nie godzi się na termin wyborów 26 czerwca, gdyż jest niekonstytucyjny.

Gdyby wybory tego dnia wygrał kandydat opozycji Rafał Trzaskowski bądź inny, PiS mógłby podważyć wybór w sądzie i miałby racje.

Ale nie jest winą opozycji, że mamy taki galimatias konstytucyjny, mianowicie: gdyby Kaczyński i jego marionetka Morawiecki ogłosili stan nadzwyczajny, wybory odbywałyby się konstytucyjnie, acz w późniejszym terminie.

Państwo, które zafundowało nam PiS jest nie tylko w ruinie, z kartonu i teoretyczne, jest to zgniła Polska, która wychodzi z Unii Europejskiej.

„Trwa jakiś teatr wokół wyborów prezydenckich” – stwierdziła marszałek Witek i miała rację. Na opozycji nikt bowiem nie zakłada, że poprawka o organizacji wyborów po 6 sierpnia przejdzie. Pytanie, kto na opozycji zyska na kolejnym sezonie debat o tym, kiedy zrobić wybory.

Politycy opozycji przekonywali, że PiS może podważyć wynik wyborów, gdyby wygrał Trzaskowski, Hołownia lub Kosiniak-Kamysz. Sąd Najwyższy miałby wtedy uznać, że…

View original post 355 słów więcej

 

121. miesięcznica smoleńska

„Jarek, kiedy odejdziesz?” 121. miesięcznica smoleńska

„Jarek, kiedy odejdziesz?” – krzyczy ktoś z Ogrodu Saskiego, gdy Jarosław Kaczyński składa wieniec pod pomnikiem ofiar katastrofy smoleńskiej.

Prezes, premier, marszałkini Sejmu, szefowa Trybunału Konstytucyjnego i połowa rządu na 121. miesięcznicy upamiętniającej lotniczą katastrofę. Plac Piłsudskiego i wszystkie ulice w pobliżu zamknięte, snajperzy na dachach i policjanci z oczami dookoła głowy, gotowi dogonić każdego, kto chciałby zaprotestować.

Kmicic z chesterfieldem

10 maja. Ponoć dzień wyborów. Ale nie ma ich. Tak zarządzają krajem politycy PiS, a w zasadzie „szeregowy poseł” Jarosław Kaczyński.

Zdemolowali kraj, zrobili z naszej ojczyzny burdel.

Konstytucja dla Kaczyńskiego to Prostytuta. Pisałem, że wyborów 10 maja nie będzie od początku epidemii koronawirusa. Nie mieli żadnego pomysłu, bo wybory kopertowe to wyższa szkoła jazdy, mogą się tylko odbyć w świetnie zarządzanym kraju, jak Niemcy.

Polska nigdy nie dostąpi poziomu Niemiec, ani jako światłe społeczeństwo, ani administracyjnie (najlepsza administracja na świecie), ani bogactwem, nasz zachodni sąsiad zawsze znajdzie się w ścisłej światowej czołówce, nawet gdyby rozpadła się Unia Europejska.

Wydawało się, że Polacy czegoś się nauczyli, dopóki nie pozwolili rządzić PiS.

Polak nie jest mądry po szkodzie, bo Kaczyński, Duda, Morawiecki i cała ta mafia winni już dawno być wywiezieni na taczkach i bynajmniej nie na śmietnik historii, ale do ich środowiska – szamba.

Pół Polski postawione na nogi, politycy…

View original post 535 słów więcej

 

Odbyt Zaradkiewicza dla Krystyny Pawłowicz

Wulgarne zdjęcia.

Były asystent Krystyny Pawłowicz Rafał Otoka-Frąckiewicz twierdzi, że gdy Pawłowicz była posłanką PiS to Kamil Zaradkiewicz wysłał jej zdjęcie swojego odbytu. Miała być to reakcja na słowa Pawłowicz o „miłości do odbytu”.

Dziś Zaradkiewicz jest p.o. I Prezesa Trybunału Konstytucyjnego, a Pawłowicz sędzią Trybunału Konstytucyjnego.

Kmicic z chesterfieldem

No, to mamy groteskę w wymiarze ogólnoświatowym. Jarosław Kaczyński przebił głupawką i polactwem wszystkich znanych dyktatorków.

Nie dość, iż jest postacią pokraczną, to z pewnością wpisał się do Księgi Guinnessa na kilku stronach.

Duński „Gang Olsena” to profesjonaliści w konfrontacji z Egonem Kaczyńskim, czy kostropatym Sasinem, który kroczy za swym pokracznym mistrzem noga w nogę.

Tego Mrożek by nie wymyślił, a Bareja nie sfilmował. Polska pisowska stała się pośmiewiskiem na świecie.

Politycy zostali kopnięci w głowę, dlaczego naród tych kopniętych wybrał.

Ale kopnięty zawsze będzie kopał, od wielu lat twierdzę, że Kaczyński przeleje naszą krew. Tak mają zakompleksiali mali ludzie o zręczności poniżej Egona Olsena.

Polak to już nie brzmi dumnie, bo widzą nas poprzez Polaczka Kaczyńskiego, pucołowatego Dudę i niedouczonego Morawieckiego.

Niestety, opozycja nie daje rady głupawce PiS. Możliwe, że w konfrontacji z surrealizmem pisizmu każdy rozum musi polec, jeżeli zna się następstwa historyczne.

Jedyne właściwe zachowania w trakcie…

View original post 538 słów więcej