Oj, Ziobro, szykuj się na długie gnicie w kiciu

Kmicic z chesterfieldem

Żadne igrzyska nie przykryją kryzysu gospodarczego, w który z wielkim impetem wprowadza nas rząd @pisorgpl. Inflacja i drożyzna – to są  Polaków,  premierze@MorawieckiM!

“Sylwester Marzeń” zorganizowany przez Telewizję Polską wzbudził kontrowersje. Niektórzy są zdania, że tysiące osób stłoczonych w jednym miejscu stworzyło duże zagrożenie epidemiczne. — To nonsens — uważa prezes TVP Jacek Kurski.

Więcej o kiczowatym i covidowym Sylwestrze Marzeń >>>

Więcej o wywiadzie Adama Michnika dla „Die Welt” >>>

 

View original post

 

Mamoń Hołownia

„Precz z Mamoniem w polityce. Nie ma być tak ja było, ma być tak jak powinno być. Polska naszych dzieci musi być demokratyczna i zielona” – mówił Szymon Hołownia podczas pierwszego kongresu Polski 2050. Zapowiadanym gościem specjalnym okazała się Jaśmina – polityczna aplikacja mobilna.

Więcej o kongresie Hołowni >>>

Kmicic z chesterfieldem

Wieloletni prezenter „Teleexpressu” Maciej Orłoś dzieli się swoją opinią o telewizji publicznej kierowanej przez Jacka Kurskiego. Dziennikarz przypomina o swoim odejściu z TVP.

„Dobra zmiana” po przejęciu władzy w 2015 r. przeprowadziła rewolucję kadrową w mediach publicznych. Wszystkie osoby, które publicznie prezentowały swoją niechęć do Prawa i Sprawiedliwości musiały się pożegnać z zajmowanym stanowiskiem. Jedną z osób, która pożegnała się z pracą przy ulicy Woronicza był wieloletni pracownik stacji – Maciej Orłoś.

Orłoś wyrzucony przez Kurskiego?

Niektórym dziennikarzom, prezenterom, udało się zostać w TVP mimo wielu zwolnień – np. Tomasz Kammelowi czy Krzysztofowi Ziemcowi. Inni musieli podjąć decyzję o swoim odejściu bądź nowe władze podjęły taką decyzję za nich.

Maciej Orłoś wyjaśnił w mediach społecznościowych, jak wyglądało odejście z TVP w jego przypadku. – Z TVP odszedłem pięć lat temu – 31 sierpnia 2016 – przypomina dziennikarz.

– Niektórzy myślą, że mi podziękowano, ale nie – to ja podziękowałem. Nie…

 

View original post 153 słowa więcej

 

Duda podeptał Konstytucję, na którą przysięgał

Andrzej Duda złożył przysięgę przed Zgromadzeniem Narodowym. Uroczystość rozpoczęła się o godz. 10.00. Za Marszałek Sejmu, Elżbietą Witek, prezydent powtarzał uroczyste słowa, w których przysięgał m.in., że dochowa wierności postanowieniom Konstytucji, a dobro Ojczyzny oraz pomyślność obywateli będą dla niego zawsze najwyższym nakazem. Przysięgę zakończył słowami: „tak mi dopomóż Bóg!”. Po uroczystości prezydent wygłosił orędzie.

Więcej o zaprzysiężeniu Dudy >>>

Andrzej Duda przed Zgromadzeniem Narodowym odmalował obraz Polski, która odcina się od europejskich wartości, buduje swoją tożsamość wokół religii katolickiej, a demokratyczne standardy mierzy wedle woli większości, a nie praw mniejszości. To będzie radykalna druga kadencja.

Analiza drugiej kadencji Dudy >>>

„Polacy mnie znają i wiedzą, jakie wyznaję wartości. Nie udawałem w kampanii wyborczej kogoś innego niż jestem. I zapewniam, że tak zostanie, bo konsekwentnie trwam przy moich ideałach” – mówił w Sejmie Andrzej Duda po zaprzysiężeniu na drugą kadencję.

Przemówienie Dudy po zaprzysiężeniu >>>

Jacek Kurski w wywiadzie w „Sieci” ukazuje nieznaną do tej pory twarz człowieka uduchowionego, rozmodlonego, rozkochanego w małżonce, Polsce, Panu Bogu i Panu Prezesie. I jeszcze w kimś, kogo kocha najbardziej – w Jacku Kurskim. Mieszanka Pudelka, Radia Maryja i „szarpania cuglami”, bo inaczej…

Dogłębna analiza osobowości Jacka Kurskiego >>>

Oprócz samych tych czynów, absurdu i bezprawia sytuacji przygnębia mnie obojętność: polityków opozycji, ludzi i mediów

Po pierwsze, wbrew nierozumnej definicji, zawartej w artykule 261 kodeksu karnego, pomnika znieważyć nie można, bo pomnik to kawałek kamienia, granitu, płyty, czy czego tam jeszcze – w każdym razie martwy przedmiot. Znieważyć można najwyżej człowieka, który pomnik ów uważa za coś ważnego z powodów sentymentalnych, ale i tu, umówmy się kara powinna być (jeśli w ogóle jakaś) to najwyżej symboliczna – w postaci małej grzywny albo prac społecznych. Chyba, że uległoby zniszczeniu cudze mienie – ale to już zupełnie inny temat i inny paragraf. Bo każdy człowiek jest ważniejszy niż pomnik.

Felieton Elizy Michalik >>>

Prezydent Duda nie pozwolił mi uczestniczyć w zaprzysiężeniu poprzez sposób pełnienia swojej misji w pierwszej kadencji. Tak jak dziś, tak i 5 lat temu używał słów, które są w rocie przysięgi: „uroczyście przysięgam, że dotrzymam wierności postanowieniom konstytucji”. Przyznam, że nie mógłbym zachować powagi, gdybym to usłyszał, bo dokładnie pamiętam, jak się z tą konstytucją obchodził w minionych 5 latach. Ta konstytucja jest po tych latach w wielu miejscach pominięta, poplamiona, sponiewierana. Widziałem, że wielu moim kolegom to nie przeszkadza. Mnie przeszkadza – mówi Leszek Miller, były premier, dziś eurodeputowany. I dodaje: – W Polsce gwałcenie dziecka przez duchownego jest mniejszą zbrodnią, niż zawieszenie tęczowej flagi na pomniku. Widać wyraźnie, że dziś policja i prokuratura mają wytyczne, jakie występki i przewinienia traktować z całą surowością, a jakie sobie odpuścić.

Rozmowa z Leszkiem Millerem >>>

Jeśli chce się wygrać wybory, to trzeba to robić w centrum, czyli wśród tych wyborców, którzy wahają się. Taki wyborca nie jest liberalny gospodarczo, nie chciałby ponownego podwyższenia wieku emerytalnego itd. Główny polityk opozycji, jakim staje się Trzaskowski, musi nie tylko słowami, ale i czynami próbować udowodnić, że jest rzeczywiście bardziej politykiem chadeckim, niż liberalnym, że patrzy na interesy różnych grup społecznych – mówi dr hab. Rafał Chwedoruk, politolog z Uniwersytetu Warszawskiego. I dodaje: – Żadna mityczna opowieść o nowym 500 plus niczego nie zmieni.

Wywiad z dr. hab. Rafałem Chwedorukiem >>>

Na tych wyborach ostatecznie skończyła się demokratyczna polityka w Polsce – mówi Marcin Bosacki, senator Koalicji Obywatelskiej, b. rzecznik Ministerstwa Spraw Zagranicznych, w rozmowie z Cezarym Michalskim. – Uważam, że samobójcze jest mówienie, iż „teraz z PiS-em musimy postępować mniej wojowniczo, przestać ich krytykować, a przede wszystkim powinniśmy być na zaprzysiężeniu”. Uważam inaczej. Możemy wysłać skromną delegację, by pokazać, że chcemy żyć we wspólnym państwie. Ale jednocześnie musimy dać jasny sygnał: te wybory nie były uczciwe. PiS kradnie Polakom państwo – podkreśla.

Cezary Michalski rozmawia z Marcinem  Bosackim >>>

Przeprowadzono wybory w nieważnym terminie, według nieważnej ordynacji, w nieważny konstytucyjnie sposób, których ważność zatwierdziło ciało bezprawne, złożone z nie-sędziów, pod wodzą nie-prezes SN – pisze Krzysztof Łoziński.

Felieton Krzysztofa Łozińskiego >>>

Obrzydliwy Jacek Kurski. Taki impotent rządzi gadzinówką TVP

Jacek Kurski po raz kolejny został prezesem Telewizji Polskiej.

Zaledwie na kilka miesięcy Kurski utracił stanowisko prezesa TVP. Prezydent Andrzej Duda zażądał jego dymisji w zamian za podpisanie ustawy przyznającej miliardy złotych dla TVP.

Do dymisji doszło. Kurski wydał wówczas oświadczenie, w którym stwierdził, że sam zrezygnuje z pełnionego przez siebie stanowiska, jeżeli jego osoba ma być kłopotem dla prezydenta.

Kurski po dymisji szybko wrócił do zarządu TVP, a dzisiaj oficjalnie powrócił na stołek prezesa. Prezydent Andrzej Duda tym samym został ośmieszony przez własne środowisko polityczne.

– Maciej Łopiński idzie na urlop i rezygnuje z czasowego pełnienia obowiązków prezesa TVP, P.O. prezesa Jacek Kurski – poinformował portal Wirtualne Media.

– Jedna z najobrzydliwszych postaci polskiego życia publicznego, Jacek Kurski będzie prezesem TVP. Jaka władza, takie jej media – komentuje publicysta Piotr Szumlewicz.

Duda ma nowego pana, Jacka Kurskiego

Na temat debat telewizyjnych przed drugą turą wyborów prezydenckich napisaną wiele. Poświęcono czas i miejsce debatom planowanym, wymyślonym i odbytym, przy założeniu, że te odbyte były debatami. Zdaniem onet.pl ten wątek medialnej części naszych wyborów został już zakończony. Żadnej debaty przed niedzielnymi wyborami nie będzie.

W pewniej chwili wydawało się, że istnieją jakieś szanse na odbycie debaty w formule „trzech stacji” – chodził o wspólne przedsięwzięcie Polsatu, TVP i TVN-u. Okazało się jednak, przy tej okazji,  kto rzeczywiście pociąga za sznurki w komitecie Andrzeja Dudy.

Oto „kierujący TVP Jacek Kurski nie chce się zgodzić na debatę z innymi telewizjami. — Nie możemy się zgodzić na debatę, nad którą nie mamy kontroli. To mogłoby zaszkodzić Dudzie. Nie wiadomo, jak wypadłby w takim starciu — mówi Onetowi wprost wpływowy przedstawiciel TVP, odpowiedzialny za programy polityczne”. Wymienione prywatne telewizje potwierdziły portalowi informacje o sprzeciwie Kurskiego.

Kością niezgody dla TVP, jeśli chodzi o organizację takiej debaty, była obecność TVN-u.  Publiczny nadawca był gotów organizować medialny pojedynek kandydatów tylko z Polsatem. Ten ostatni jednak takim rozwiązaniem nie był zainteresowany.

Przyszłe pokolenia politologów, dziennikarzy będą się kształciły na tegorocznych wyborach. Młodzi ludzie będą czytali podręczniki i nie będą mogli uwierzyć w to co czytają.

Możliwa jest jeszcze inna opcja co do przyszłości: młodzi ludzie niczemu nie będą się dziwili bo nie będą wiedzieli, że kiedyś mogło być inaczej…

– Bareizmy wiecznie żywe! – mawiamy, gdy zetkniemy się z jakimś absurdem w działaniu państwa. Czy jednak w ostatnich latach nie zaczęliśmy używać tego zwrotu coraz częściej? Kapitalna parodia „debaty” z Końskich, która nawiązuje do filmu Stanisława Barei, pozostawia nas z ponurą refleksją, że bareizmy to norma obecnej Polski.

Podstawieni „mieszkańcy”, “spontaniczne” pytania, Andrzej Duda recytujący przygotowane odpowiedzi jak na egzaminie, TVP dbające o to, by nie dopuścić do debaty niezależnych mediów – spotkanie w Końskich, zwane szumnie debatą, było groteskowym wydarzeniem. Debata prezydencka przed pierwszą turą przeszła do historii jako kopalnia absurdów, ale wiec Dudy w Końskich okazał się godnym sequelem.

Internauci odpowiedzieli na „show” TVP lawiną memów i żartów. Częstym ich motywem było skojarzenie ze słynną sceną z kultowego filmu Stanisława Barei „Co mi zrobisz jak mnie złapiesz” z konkursem i „piosenką pana Koracza”. Przypomnijmy ten klasyk polskiego kina::

Czy czegoś to nie przypomina? Jeżeli ktoś wyrzucił poniedziałkową „debatę” z pamięci – bo szkoda mózgu na takie wspomnienia – spieszymy z pomocą:

Ta rewelacyjna przeróbka idealnie podsumowuje absurd tego, co wydarzyło się w Końskich. Najgorsze jest jednak to, że rządy Dudy i PiS sprawiły, że dostrzegamy kolejne absurdy i przestają nas one nawet zaskakiwać. Filmów Barei nie da się już oglądać tylko pod kątem ośmieszania z przeszłości – powoli stają się odbiciem teraźniejszości. Czy uda się to zmienić 12 lipca?

To, że na wiecach wyborczych Andrzeja Dudy i Rafała Trzaskowskiego emocje sięgają zenitu i jest coraz bardziej gorąco, wiadomo. Wiadomo też, że policja z reguły nie reaguje na agresywne zachowania wyborców obecnego prezydenta, ale za to robi się niezwykle aktywna, gdy chodzi o jego przeciwników.

Czasami wystarczy tylko mieć na sobie koszulkę z napisem „Konstytucja”, by już podpaść stróżom prawa. Taka sytuacja miała miejsce na wiecu wyborczym Dudy w Suwałkach. Aż siedmiu (!) policjantów wzięło na cel drobną, niewysoką kobietę i używając siły, wyciągnęli ją z tłumu.

Dlaczego? Trudno powiedzieć, bo w materiale filmowym trudno znaleźć jakikolwiek dowód na to, by była ona agresywna lub łamała prawo.

Doszło też do spięcia z przedstawicielem prasy, który nagrywał tę interwencję.

Oglądając filmik z tego wydarzenia, jedno jest pewne. Agresywni to byli przede wszystkim policjanci i pokazali oni kolejny już raz, jak bardzo ma w nosie słowa przysięgi, jaką składają przed rozpoczęciem służby, a które mówią „Ja, obywatel Rzeczypospolitej Polskiej, świadom podejmowanych obowiązków policjanta, ślubuję: służyć wiernie Narodowi, chronić ustanowiony Konstytucją Rzeczypospolitej Polskiej porządek prawny, strzec bezpieczeństwa Państwa i jego obywateli, nawet z narażeniem życia”.

Zatkać im dupy, bo sraczka PiS czyni z Polski szambo

Wszystkie chwyty dozwolone, byle tylko postawić na swoim. Polskie media publiczne bez prezesa Jacka Kurskiego to zdecydowanie nie to, więc Rada Nadzorcza TVP idzie na tzw. przeczekanie, wybierając po raz drugi Macieja Łopińskiego na pełniącego czasowo obowiązki prezesa.

Zgodnie ze statutem, oddelegowany czasowo na stanowisko prezesa spółki, może tylko przez trzy miesiące pełnić tę funkcję i tu rada nadzorcza zastosowała cwany manewr. Łopiński do 10 czerwca był p.o. prezesa, potem wrócił na kilka dni do rady nadzorczej i teraz został wybrany ponownie.

Tym sposobem do 16 września TVP ma prezesa i spokojnie może poczekać na wyniki wyborów prezydenckich, by potem ewentualnie przywrócić na to stanowisko Jacka Kurskiego.

Wirtualne media nie ukrywają, że takie są plany i  „Po 28 czerwca (lub po II turze) głównym dowodzącym znowu ma być Jacek Kurski (obecnie jako członek zarządu nadzoruje TVP Sport i Telewizyjną Agencję Informacyjną, czyli m.in. „Wiadomości”). Na razie kieruje telewizją nieformalnie, by nie wywoływać kolejnej, politycznej burzy spowodowanej jego ewentualnym powrotem”.

Jak widać, Jacek Kurski może spać spokojnie. Nikt mu tej dobrej fuchy nie odbierze, bo przecież trudno o tak lojalnego i oddanego partii, człowieka. Jak widać jest on wręcz na wagę złota. Ciekawa jestem, co na to Andrzej Duda?

Ta mafia jest w panice, że ich manekin przegra, co uniemożliwi satrapię szaleńca z Żoliborza. Więc uciekają się do antysemityzmu

W rządowych „Wiadomościach” w poniedziałek powiedziano, że Rafał Trzaskowski rzekomo rozważał zaspokojenie roszczeń organizacji żydowskich. – Stanowisko polskich władz jest jasne: adresatem żydowskich roszczeń powinien być Berlin. Jednak Rafał Trzaskowski, jeszcze jako wiceminister spraw zagranicznych w rządzie PO-PSL, rozważał wypłacenie 60 miliardów dolarów w ramach Restytucji Mienia Żydowskiego – mogli usłyszeć widzowie TVP. Towarzyszyła temu sugestia, iż kandydat opozycji chce odebrać pieniądze Polakom, by oddać je Żydom. Antysemicka ofensywa TVP spotkała się z powszechna krytyką.

– Nawet telewizja Urbana przed wyborami 89 roku nie robiła czegoś podobnego do tego, co robi dziś TVP Kurskiego. Dla ludzi firmujących to swoimi twarzami nie ma żadnego usprawiedliwienia. Biorą udział w propagandowej manipulacji przypominającej najgorsze wzorce lat 70 i 80 – skomentował na Twitterze dziennikarz Konrad Piasecki.

– Jacek Kurski bawi się w małego antysemitę – skwitował ostro materiał TVP Wojciech Szacki z „Polityki Insight”. Podobnie sprawę widzi były minister przekształceń własnościowych i publicysta Waldemar Kuczyński. – To co robi Kaczyński, jego lokaje, goebbelsowska propaganda, to naśladowanie hitlerowskiego modelu wroga. Żydów (…) zastąpiono ludźmi LGBT. Ta mafia jest w panice, że ich manekin przegra, co uniemożliwi satrapię szaleńca z Żoliborza – stwierdził.

Jak można było się spodziewać, na reakcję izraelskich mediów również nie trzeba było długo czekać. „The Jerusalem Post” już w poniedziałkowy wieczór donosiło, że polska telewizja publiczna wykorzystała wątek żydowskich reparacji, aby zaatakować kandydata opozycji na prezydenta.

Propagandowy wyczyn TVP świadczy o obozie władzy jak najgorzej.

Reszczyński brzydko się chwyta

Jedni toną z godnością, inni jak pisał Lec „brzydko się chwytają”. Dziennikarz Trójki Wojciech Reszczyński lubi brzydko się chwytać już od dawna i z wysokości tonącego trójkowego okrętu (w Trójce został już tylko Reszczyński i portier), którego słuchalność jest już na poziomie błędu statystycznego, wylał swój twitterowy bluzg.

O swoich kolegach z radia, którzy odeszli w proteście przeciwko naciskom politycznym na liście przebojów, napisał elegancko i z kulturą , że to kasta, esbecy i tzw. demokraci. Wśród wielu epitetów nie mogło zabraknąć też ulubionego w kręgach rządowych określenia „pseudo-Polacy”. Aż dziw, że ten wzorowy patriota, miłośnik Rydzyka i obrońca wartości tyle lat z nimi wytrzymał w jednym radiu! Musiał się strasznie biedaczek męczyć.

Reszczyński odważnie wzywa młodych, by walili do Trójki i zastąpili starych ramoli. Gdy Reszczyński był młody, to też walił do Trójki i to marszowym krokiem, bo było to w latach 80. za rządów generała Jaruzelskiego. Generał tak bardzo przypadł mu do gustu, że Redaktor Patriota zrobił z nim piękny wywiad. Młodzi! Bierzcie przykład z Reszczyńskiego, który potrafił w życiu zmieniać barwy szybciej niż przeterminowana pasztetowa.

Co do utonięć, to dziennikarz Reszczyński moralnie utonął już na początku swojej kariery, gdy w uśmiechach podskakiwał przed Jaruzelskim. Niestety jest jak topielec na wiosnę. Czasem wypływa.

Powyżej nowe logo Trójki. Praca gdańskiego artysty Mariusza Warasa. Trójka wpisana w dawny logotyp PZPR. Redaktorowi Reszczyńskiemu przypomną się stare, dobre czasy. Wystawę prac Warasa można oglądać w gdańskiej galerii Guntera Grassa przy ul. Szerokiej 37. Wystawa otwarta w godz. 12.00-18.00.

Kmicic z chesterfieldem

Łukasz Szumowski jest charakterystyczny dla rządzącego PiS. Do rdzenia zakłamany i podający, iż wzorcem mu aksjologia chrześcijańska.

Jeżeli rozłożylibyśmy Dekalog (wtórny antropologicznie już w czasie, w którym podaje się jego mniemaną nadzwyczajność) na czynniki pierwsze, to należałoby stwierdzić, iż Szumowski wyznaje wartości antychrześcijańskie, włącznie z przykazaniem: nie zabijaj. Ponadto: nie kradnij i o fałszywym świadectwie.

Otóż Szumowski podając i stojąc za fałszywymi danymi o zakażaniach i ofiarach koronawirusa odpowiada pośrednio za te nieujawnione zarażenia i śmierci, wszak jest ministrem, który odpowiada za stan walki z pandemią. Oceniam, iż zaniżone o 10 razy są dane statystyczne dotyczące koronawirusa w Polsce.

A to, że jest złodziejem („nie kradnij”) – z kasy publicznej 140 milionó dla sieebie i rodzinki – a ponadto fałszywe świadectwo i wyznawca Złotego Cielca, kwalifikują go do recydywisty.

I takie są antyartości Szumowskiego, który kiedyś odpowie przed sądem, a potem pójdzi ten obmirzły koleś do kicia.

A tak Kaczyński…

View original post 213 słów więcej

 

Duda śmiertelnym zagrożeniem, człowiek-wirus nie dorasta do klamki

Jesteśmy „dedykowane” mężczyznom jak ambulans (dedykować to mogę książkę, po polsku mówi się „poświęcić”, „ofiarować”).

PuPa 2020, jeśli będzie mieć okazję, zaostrzy ustawę antyaborcyjną. Ale kto by miał do tyłka żal. Trzeba było dupy nie dawać każdemu – mówił Kukiz o prawach kobiet.

Takich mamy polityków i kandydatów. Zacofany rockman i Hołownia – katolicki klaun. Rozśmiesza widownię propozycją przepytywania Polek o sens używania pigułek „po”.

Co z wami Polacy? Mylicie szczerą rozmowę ze spowiedzią, a spowiedź z przesłuchaniem? Hołownia projektuje konfesjonał, czyli cyt. „centrum przesłuchań obywatelskich”.

Co z wami katolicy? Chrzest w kościele nie jest przecież podtopieniem uszkadzającym trwale, (na pokolenia) mózg przez niedotlenienie. To straszne, że nie tylko się z nami, kobietami nie liczycie, ale jak ministranci nic o nas nie wiecie. Próbujecie nas zrobić w ch… na swoje podobieństwo, nie zdając sobie sprawy, jakie my, Polki mamy jaja.

Nie zdziwię, się, jeśli zgodnie z tą logiką, Kurskiego zastąpi Lichocka. Pracowała w tv, załatwiła im 2 miliardy z mównicy i pokazała kierunek zmian, a Kaczyński szanuje kobiety i rączki całuje.

Drogi Jacku!

W tym trudnym dla Ciebie dniu nie mogło zabraknąć mojego dobrego słowa pociechy. To smutne, że za taką wierność, gdzie zgodziłeś się dla Jarka kłamać, oczerniać, a przede wszystkim wychwalać w nieskończoność jego nieudolne rządy, on odpłacił wyrzucając Cię jak psa.

Ale nie martw się Jacku. Głowa do góry! Kłamać możesz wszędzie, a przecież to stanowiło istotę tego co robiłeś w TVP. Niech Cię ukoi w bólu to, że za Twoją ofiarę Madzia i Danusia będą mogły kupić sobie jeszcze fajniejsze i droższe torebki i buty. Niech Ci spokój da fakt, że za pieniądze zdobyte za poświęcenie twojej siwej głowy Zenek zaśpiewa znów na Sylwestra.

Ofiara twoja nie poszła na marne. Z pewnością na Twoje miejsce przyjdzie osoba równie gorliwa w łgarstwie co Ty, więc możesz spać spokojnie: TVP nadal będzie podążać według hasła „Ciemny lud wszystko kupi”.

Przykre trochę, że w Twoim fotelu zasiądzie jakaś inna osoba, że na twoim biurku położy buty i twoja sekretarka będzie musiała robić kawę obcym, kawę kupioną za pieniądze, które to przecież ty wyrwałeś z gardła chorym na raka. Tego Ci Jacku nikt nie zabierze.

Bez twojej siły i determinacji Ci natrętni chorzy, którzy tak „niegodziwie” (jak powiedział o opozycji pan Prezydent) próbowali wyrwać pieniądze na swoje lekarstwa, czy inne środki uśmierzające ból, pławiliby się w luksusach na swoich oddziałach onkologicznych, gdy tymczasem Ty nie miałbyś tych drobnych kilkudziesięciu tysięcy miesięcznie na opłacanie gwiazd naszej, publicznej telewizji.

A bez takich pensji, kto zgodziłby się pracować w instytucji, która wiadomo, że jest często zarówno pierwszą, jak i ostatnią pracą w mediach? Dlatego Jacku twoja postać przejdzie do historii. Tego miejsca już nikt Ci nie zabierze.

Twój wierny przyjaciel,

PS Jedyne czym bym się martwił to fakt, że bez Ciebie Duda nie wygra, a wtedy PiS straci władzę. Może być wtedy tak, że przyszła władza nie będzie twoich działań w TVP tak dobrze oceniać, jak ja w tym liście…

PiS traci słuch, ale trzyma się społeczny podział, który zdefiniował Kaczyński – pisze Cezary Michalski. Ludzie, którzy wcześniej nie głosowali, bo uważali, że wszyscy politycy to złodzieje i świnie, są dziś mobilizowani do głosowania na PiS ideologią prawicowego panświnizmu, która głosi „faktycznie, macie rację, wszyscy politycy to złodzieje i świnie, nawet ci PiS-owscy, ale PiS-owskie złodzieje i świnie odpalają wam kilkaset złotych i gonią elity”.

Esej Cezarego Michalskiego tutaj >>>

Redaktor naczelny Newsweeka Tomasz Lis skomentował podpis prezydenta Andrzeja Dudy pod ustawą przyznającą mediom publicznym 2 mld złotych.  

Onkologia nie otrzyma 1,95 mld zł. Pieniądze te trafią do mediów publicznych tak, jak pierwotnie założyli politycy Prawa i Sprawiedliwości. Taką decyzję podjął prezydent Andrzej Duda.

Krytycznie do postawy prezydenta odnosi się dziennikarz Tomasz Lis, według którego PAD swoją decyzją skazał na śmierć tysiące osób.

– Codziennie – dzień w dzień! – umiera w Polsce prawie 300 osób na nowotwory złośliwe!? Ok. 100 tys. rocznie! Gdybyśmy dołożyli na walkę z nimi dodatkowe 2 mld zł, kilkanaście tysięcy osób można by uratować – zauważa marszałek Senatu prof. Tomasz Grodzki.

Komentarz Lisa

– Pan Duda wykazał się specyficzną odwagą – tysiące ludzi skazał na śmierć, by łajdacy dalej mogli kłamać i szczuć. Nie mamy prezydenta. Czas obsadzić to stanowisko. Przez kilka miesięcy naoglądałem się ludzi marzących o zdrowiu, normalnym życiu i sprawności. Prezydent mojego kraju takich jak oni ma gdzieś – woli sponsorować bandę odrażających łajdaków. 

– Oglądajcie TVP Info. Jak was to nie zabije, to może okaże się, że nowotwór silniejszy, rak odrażającej propagandy, pokona tego waszego. Andrzej Duda mógł postawić na przyzwoitość i na życie. Postawił na kłamstwo i na śmierć – ocenia naczelny Newsweeka”, który skomentował także wczorajszy list prezesa TVP Jacka Kurskiego do prezydenta Andrzeja Dudy

– Pan Kurski w liście do pana Dudy pisze o wartościach, którym całe życie służył. Kłamstwu? Oszustwo? Oszczerstwu? Insynuacjom? Manipulacjom? Szczuciu? Gnojeniu uczciwych ludzi? Coś pominąłem? – komentuje i pyta dziennikarz Tomasz Lis.

Prawnik prof. Jerzy Zajadło skomentował decyzję prezydenta Andrzeja Dudy ws. tzw. rekompensaty dla mediów publicznych. W latach 2020 -2024 do Telewizji Polskiej i Polskiego Radia trafi ok. 10 mld zł.

Duda, argumentując decyzję o złożeniu podpisu pod ustawą PiS mówił:

– Biorąc pod uwagę potrzebę funkcjonowania mediów publicznych jako powszechnie dostępnych i jako niezwykle ważnych dla obywateli w wielu obszarach, załatwiających rzeczy, których inne media nie załatwią. Jako także i potrzebę zachowania pracy przez bardzo wielu ludzi pracujących dzisiaj w mediach publicznych, których byt i ich rodzin byłby zagrożony – zdecydowałem się, że podpiszę tę ustawę – oświadczył w piątek PAD.

Decyzję Andrzeja Dudy komentuje prof. Jerzy Zajadło z Uniwersytetu Gdańskiego.

Podpis. Duda zaprezentował nam aż trzypiętrową, chociaż metodologicznie wątpliwą, pseudoetyczną figurę argumentacyjną: po pierwsze, profilaktyka jest równie ważna, jak terapia, a może ją zapewnić tylko TVP; po drugie, nic tak nie leczy, jak edukacyjna i kulturowa misja mediów publicznych; po trzecie, w tych mediach publicznych to kupa ludzi pracuje, mają rodziny i jakąś robotę trzeba im zapewnić”.

TVP. Duda kompletnie nie rozumie, że retoryka ma swoje wymogi – nawet ona nie jest w stanie przekształcić jego trzech bredni o 2 mld na TVP w jedną racjonalność. Tymczasem on brnie dalej – właśnie usłyszany z telewizora koronny argument: W mediach publicznych pracuje mnóstwo ludzi, mają rodziny i trzeba im zapewnić jakieś zajęcie”. Retorycznie kompletna bezmyślność – znając jego dotychczasowe wypowiedzi na temat ekonomii czekałem tylko, kiedy doda, że zasilenie onkologii może zwiększyć bezrobocie wśród grabarzy. Jeśli jednak tak, to może jednak przeznaczyć te środki na onkologię, a Holecką, Rachonia, Ziemca i innych skierować do służb pomocniczych, np. wypróżniania kaczek i basenów? Społecznie może się to okazać znacznie bardziej użyteczne niż rzekoma misja kulturowa TVP.

Wybory prezydenckie. Człowiekowi naprawdę dech zapiera, kiedy widzi Dudę podejmującego decyzję przeczącą elementarnym intuicjom moralnym i powołującego się przy tym na przyzwoitość. Mogliśmy się jako naród pomylić pięć lat temu. Ale dzisiaj, po tym wszystkim, co już wiemy i z tym bagażem doświadczeń? Nad czym się tutaj zastanawiać? Sam fakt podsuwania nam tej kandydatury w procesie wyborczym wydaje się upokarzający”.

Działacz pierwszej Solidarności Henryk Sikora wypowiedział się na temat Andrzeja Dudy.

– Andrzej Duda dał 10 miliardów propagandzie TVP, która wyrzuciła z anteny WOŚP zbierającą środki na leczenie małych pacjentów onkologicznych. PAD aprobował. Agata Duda milczała. Sondaże lecą na łeb, na szyję. 64 dni przed wyborami zauważyli niedofinansowanie onkologii – mówi poseł Michał Szczerba.

Kmicic z chesterfieldem

Koronawirus przykryje wszystkie tematy polityczne. I nie dziwota – wszak chodzi o nasze życie.

Władza PiS zaniedbała służbę zdrowie, jest gorzej niż kilka lat temu, pozamykane szpitale i oddziały zakaźne.

Duda obiecuje Fundusz Medyczny, ale z tego nic nie wynika, bo z pieniędzy tak czy siak przeznaczonych na służbę zdrowia, tylko inaczej nazwanych.

To nie tyle kłamstwo tej władzy, to jest szajs. Oni są z szajsu i szajsem chcą kupić społeczeństwo.

Dojdzie w Polsce do sytuacji, jak we Włoszech, gdzie chorzy na koronawirusa wyrywają sobie respiratory, walczą o łóżko na oddziałach w szpitalach.

Nałóżmy na to kryzys ekonomiczny, bo ten idzie, a nasz kraj ma zdewastowane finanse publiczne, kreatywną księgowość (krętacz Morawiecki do tego doprowadził), a więc kryzys ekonomiczny będzie u nas zdecydowanie cięższy niż gdzie indziej.

Koronawirus przyczyni się do zaatakowania w pierwszym rzędzie ustroju demokratycznego w Polsce, najprawdopodobniej dotknie też instytucje unijne, włącznie z tym, że może być…

View original post 697 słów więcej

 

Bruksela, wróg PiS

Dr Marek Prawda, dyrektor przedstawicielstwa Komisji Europejskiej w Polsce, został wezwany do Ministerstwa Spraw Zagranicznych w związku z wypowiedzią rzecznika KE Christiana Wiganda. 

Rzecznik KE nie zdecydował się na skomentowanie czwartkowej uchwały SN dotyczącej sędziów powołanych przez nową KRS. – Jesteśmy zaniepokojeni wypowiedziami polskich władz – powiedział jedynie.

Przypomniał też wcześniejsze stanowisko KE dotyczące Trybunału Konstytucyjnego. – Niezależność i prawomocność TK zostały poważnie podważone. Nie jest on w stanie dostarczyć efektywnej oceny konstytucyjnej – powiedział rzecznik.

Dodał, że Komisja wezwała polskie władze do „przywrócenia niezależności i prawomocności TK” przez zagwarantowanie zgodnego z prawem wyboru sędziów TK, a także prezesa i wiceprezesa oraz poprawne publikowanie i pełne wdrożenie zgodnych z prawem wyroków.

Więcej o wojnie PiS z Brukselą tutaj >>>

Kmicic z chesterfieldem

Rozpad PiS jest nieunikniony – wszelako pod pewnymi warunkami. Po pierwsze, Polska pozostanie w strukturach zachodnich (UE, demokracja, NATO), a tak mimo wszystko będzie.

Polexit nam grozi, ale elektorat PiS kopnie w zadek Kaczyńskiego i jego ferajnę.

Po drugie, gdyby opozycja musi docierać do wyborców z terenów Polski B i uświadamiać, dlaczego są Polską B.

Po trzecie, młodzież jest świadoma, jak bardzo może odstawać o swoich rówieśników na Zachodzie, gdyby PiS zawłaszczył wszystkie sfery życia publicznego.

PiS w obecnym kształcie musi się rozpaść. Nie stać nas na cofnięcie się do Ciemnogrodu (słynna rechrystianizacja Mateusza Morawieckiego), a w konsekwencji utratę suwerenności, niepodległości.

Wszyscy – nie tylko opozycja polityczna – musimy PiS-owi pomagać w rozpadzie. Będą kraść (to, co dowiadujemy się, to tylko wierzchołek góry lodowej), pluć na nas i zbliżać się ideowo do autokracji typu kremlowskiego, tureckiego.

Wczoraj kilka minut po godzinie 15.00 Senat, po trzydniowej debacie, zagłosował nad tak zwaną…

View original post 662 słowa więcej