Sasinada, czyli pokraczność pisowskiej władzy

Kmicic z chesterfieldem

Prezes dojechał do Szczecina.

Zilustrowane super.

Inflacja w Polsce osiągnęła kolejny szczyt. Według szybkiego szacunku GUS we wrześniu wyniosła ona 17,2 proc. Nowe dane oznaczają, że nie sprawdziły się zapowiedzi przedstawicieli NBP, którzy mówili, że szczyt inflacji przypadnie w wakacje i będzie “nieco wyższy niż 15,6 proc.”.

Więcej o inflacji we wrześniu 2022 >>>

 

View original post

 

Skundlenie PiS

Więcej o skundleniu PiS >>>

Kmicic z chesterfieldem

Dopiero po 1989 r. rozwijamy się szybciej niż Zachód. A to PiS nazwał „Polską w ruinie”! Tymczasem wiele wskazuje, że to kontynuacja rządów PiS zablokuje nasz dalszy marsz ku krajom bogatym.Inwestycje są rekordowo niskie,a liczba pracujących nie rośnie.

Komitet Polityczny PiS przyjął uchwałę ws. obecności naszego kraju w UE. Rzeczniczka Anita Czerwińska powiedziała mediom: „Chcemy, żeby Polska była członkiem UE, ale pozostała państwem suwerennym”.

Obecność w UE – jej zdaniem – „nie oznacza, że musimy się godzić na postępujący, pozatraktatowy proces ograniczania suwerenności państwom członkowskim”.

Więcej o zaprzeczaniu sobie na temat Polexitu przez PiS >>>

Mamy do czynienia z fenomenem na skalę światową, ewentualnie może da się to porównać tylko z krajem niekatolickim, a muzułmańskim, z Iranem. Moim zdaniem iranizacja polskiego katolicyzmu jest faktem społecznym. Mam tu konkretne przykłady, których jest na pęczki, i to nie tylko Rydzyk. Ostatnio to bp Jędraszewski, który przekonał samorządowców Małopolski, że rezygnacja…

 

View original post 90 słów więcej

 

Opozycja obudziła się w kwestii podwyżek dla polityków

Wszystko wskazuje na to, że życie polityka jest znacznie cięższe niż nam się wydaje. Nie będę tu wdawał się w szczegóły bo są one powszechnie znane a sprawa, na kanwie, której, pozwoliłem sobie to ogólne stwierdzenie wysnuć jest omawiana od piątku non stop.

Co jednak zrobić kiedy myślenie okazuje się zajęciem tak katorżniczo trudnym, że politycy, aby wzmiankowanego trudu uniknąć, odwracają logikę postępowania. Zaczynają od działania a dopiero po nim zaczynają myśleć o możliwych konsekwencjach swoich decyzji i społecznym odbiorze efektów wspomnianych działań.

Lider PO Borys Budka właśnie ujawnił co następuje: „W piątek, gdy podejmowaliśmy decyzję o kompleksowym uregulowaniu trudnej sprawy płac osób, które zajmują najważniejsze stanowiska w państwie kierowaliśmy się zdrowym rozsądkiem, ale przede wszystkim chęcią kompleksowego uregulowania tej kwestii i powiązania wynagrodzeń ze średnią płacą w kraju. Te rozwiązania absolutnie nie spodobały się opinii publicznej”– czytamy na rmf24.pl

Bum! Co dalej? Dalej muszą przyjść jakieś decyzje. Panie i Panowie oto czas decyzji: „Opinia obywateli jest dla nas najważniejsza, dlatego przez cały weekend prowadziłem konsultacje, wsłuchiwałem się w głos osób, które wyrażały swoje negatywne opinie, rozmawiałem z pozostałymi liderami partii opozycyjnych i dziś będę rekomendował senatorom KO przyjęcie wniosku o odrzucenie tej ustawy w całości” – rzekła Borys Budka.

Nie przewidzieli reakcji społecznej na wynik piątkowego głosowanie, nie wiedzieli, że ludziom sprawa się nie spodoba. Pytanie najprostsze z możliwych brzmi: dlaczego nie wiedzieli? Tu już zostawiam Państwa z wszelakiej maści możliwymi odpowiedziami na to pytanie. 

Opozycjo, ogarnij się. Ból dupy z podwyżkami dla polityków

Brawo opozycjo parlamentarna!

Jak widać, gdy w zasięgu wzroku jest kasa, to można nawet stanąć murem za obozem rządzącym i zapomnieć na chwilę o tym, co on robi z Polską.
Sejm przyjął zmiany w prawie, podwyższające wynagrodzenie parlamentarzystów. Wzrasta ono ponad 50%, a do tego oczywiście dodatki różnego typu.380 posłów było za, tylko 33 było przeciw i 15 wstrzymało się od głosu.

Słusznie powiedział Tusk, że opozycja, która złej władzy podwyższa pensje, nie ma racji bytu.

Którzy posłowie opozycji zagłosowali przeciwko i brawo:
Biejat Magdalena, Gosek-Popiołek Daria, Matysiak Paulina, Zandberg Adrian, Zawisza Marcelina z Lewicy,

Aniśko Tomasz, Grabarczyk Cezary, Jachira Klaudia,Sterczewski Franciszek, Tracz Małgorzata, Zielińska Urszula z KO,

Kukiz Paweł, Szramka Paweł, Ścigaj Agnieszka, Tyszka Stanisław z PSL-Kukiz15 oraz

Gala Ryszard niezależny i cały klub Konfederacji (na moje nieszczęście muszę ich pochwalić)

Więcej o tym, jak uzasadniają politycy podwyżki dla siebie >>>

Morawiecki wie, że Dudzie się nie uda, więc taki marny spektakl z wotum zaufania

Premier Morawiecki wystąpił o wotum zaufania dla rządu. W Sejmie krzyczał na opozycję, obrażał mniejszości, mijał się z prawdą. Jego wystąpienie z loży prezydenckiej oglądał rozbawiony prezydent Duda. Rząd wotum uzyskał.

W czwartek 4 czerwca 2020 wszystko zdarzyło się w trybie, który przejdzie do historii polskiego parlamentaryzmu jako „tryb Prawa i Sprawiedliwości”: z zaskoczenia, w błyskawicznym tempie uniemożliwiającym racjonalną dyskusję i sprowadzającym Sejm do dekoracji dla poczynań władzy.

Na godzinę 11:00 prezydent Andrzej Duda zaprosił do siebie premiera Mateusza Morawieckiego, a po kilkunastu minutach pojawiła się informacja, że szef rządu złożył wniosek o wotum zaufania. Następnie obaj panowie pojechali do Sejmu, a już za chwilę Morawiecki oklaskiwany przez Dudę wchodził na mównicę, by zachwalać swój rząd, gromić opozycję i wzywać Polaków do poparcia Andrzeja Dudy w wyborach prezydenckich.

O godz. 16:04 odbyło się głosowanie nad wotum zaufania, które było czystą formalnością. 235 posłów było za udzieleniem wotum, 219 przeciw, a 2 wstrzymało się od głosu. Po udzieleniu wotum PiS-owska większość skandowała „Mateusz, Mateusz”, a premier otrzymał bukiet kwiatów.

(…)

Przede wszystkim chodzi o stworzenie wrażenia, że wotum zaufania dla rządu to przede wszystkim… sukces prezydenta Andrzeja Dudy. To próba wykreowania – dość karkołomna i desperacka, biorąc pod uwagę aktywność Dudy przez ostatnie pięć lat – wizerunku prezydenta jako rzeczywistego lidera „dobrej zmiany” i gwaranta spokoju społecznego”

Koncert największych przebojów

Morawiecki posługiwał się bardzo ostrym językiem: mówił, że trzeba wyplenić zło, a opozycji zarzucił, że „jątrzy” oraz „judzi”. To – mamy małą nadzieję, że nieświadome – nawiązanie do propagandy PRL: to wówczas opozycja nigdy nie krytykowała władzy, nie miała postulatów i pomysłów, tylko własnie jątrzyła i judziła, burząc spokój społeczny. „Jak długo ręka wyciągnięta do zgody ma się spotykać z zaciśniętą pięścią?” – gdyby to pytanie Wojciecha Jaruzelskiego znalazło się w sejmowym przemówieniu premiera, pasowałoby jak ulał.

Więcej o chorej inscenizacji Morawieckiego, bo wali się kampania Dudy >>>

Kmicic z chesterfieldem

Znamy termin I tury wyborów prezydenckich – 28 czerwca, czyli za trzy tygodnie. Trzeba zebrać podpisy pod kandydaturą Rafała Trzaskowskiego.

I zwyciężyć!

Jak w czerwcu 89 roku, gdy odsuwano PRL i skierowano go na śmietnik historii.

Tak dzisiaj najpierw Dudę, a potem najgorszą formację polityczną po 89 roku PiS trzeba wykopać od władzy, a prezesa postawić z czasem przed sądem.

Nie odda on władzy dobrowolnie, mam nadzieję, że nie uda mu się spieprzyć zza granicę, bo to tchórz nad tchórze.

Będzie to kampania ciężkiej pracy i ostrej walki. Szykujemy się na ciężki marsz pod górę, ale każda tego typu wyprawa, mimo że jest trudna, na końcu daje wiele satysfakcji. Wiem, że PiS będzie rzucał nam kłody, czasem nawet niezgodne z polskim prawem, ale jesteśmy optymistami i wierzymy, że wygramy – mówi Marcin Kierwiński, sekretarz generalny Platformy Obywatelskiej. Pytamy też o aferę Szumowskiego i wystąpienie marszałek Witek, która przekonywała, że wybory…

View original post 275 słów więcej

 

Oby Polska nie upadła wraz z PiS-em

PiS nie ma pomysłu na rządzenie Polską, ma pomysł jak być u władzy, a to znaczy: jak korumpować wyborców za ich pieniądze. I tu się kończy pomysł Kaczyńskiego na Polskę.

Wszelkie programy, które wymagają fachowości logistycznej i specjalistycznej nie wyszły, jak Mieszkanie+, jak budowa dróg, czy słynna stępka.

Żadna partia dotychczas nie obsiadła posad rządowych w takim stopniu jak PiS i ten program można nazwać: Szarańcza+, albo: Koryto+.

Przede wszystkim PiS zniszczył praworządność w kraju i wizerunek Polski w Unii Europejskiej. Jeżeli Kaczyński i jego ferajna nie zostaną przegnani, to Polska skończy na śmietniku historii, czyli utraci niepodległość.

W Polsce kończy się dobry okres dla firm. Nie ma kontraktów i dostępu do inwestycji państwowych. Wszechobecna drożyzna, korupcja, niejasność konkurencji gospodarczej i niepewność decydentów powoduje, że nie ma już warunków do rozwoju gospodarczego, a pazerność fiskusa i opresyjność urzędnicza przybiera formę represji.

Wiadomo, że nie upadnie żadna prosperująca firma, jeśli PiS zmieni jej prezesa, a jest on tylko figurantem i nie wtrąca się do zarządzania firmą. Znacznie trudniej o sukcesy, jeśli zmienia również zastępców i personel kierowniczy na członków partii i swoich rodzin, którzy na dodatek nie znają się na produkowanych elementach, ani nie uczestniczą w procesie produkcji, a przecież muszą bardzo dużo zarabiać.

Całkowity upadek wróżę każdej firmie, spółce, samorządowi, czy ministerstwu, jeśli i ci zatrudnią swoich znajomych na następnym poziomie, a z centrali będą płynąć żądania przekazywania części zysku na swoje partyjne cele.

Brak kompetencji, pazerność roszczeniowa i uległość partyjna zniszczą wszystko, jeśli nie ma umiaru w partyjnym drenażu finansowym i politycznym firm. Takie działanie powoduje również zniechęcenie załogi do efektywnej pracy i nieuchronny upadek firmy.

Oczywiście, oficjalnie partia nie jest temu upadkowi winna i szuka wrogów, bumelantów, tych co zrywają produkcję, dywersantów i zawsze są to, niczemu nie winni i nieświadomi przypadkowi uczestnicy szwankującej produkcji, których partia dla przykładu ukarze.

W ten sposób zastraszeni robotnicy boją się przychodzić do pracy albo stają się automatami pracy niewolniczej.

Nie muszę chyba dodawać, że najpierw spadającej efektywności będą winni opozycyjni działacze i ci, którzy ich popierają.

Tak funkcjonuje reżim, który w powiązaniu z sytuacją braku akceptacji międzynarodowej, w końcu musi upaść, to tylko kwestia czasu.

Problem w tym, że my to wszystko już znamy i nie stać nas na powtórkę z historii. Nie mamy na to czasu ani ochoty.

Jednak znaczna część ogłupionego narodu propagandą i morzem kłamstw, zaślepionego wiarą oraz odwracaniem znaczenia słów ufa oszustom i głosuje na to partyjne państwo ciemnoty.

W dobie zamachu PiS-u na wszystkie instytucje państwowe, sądy, prokuraturę, policję, ABW, CBA, wojsko… w sytuacji upadku wartości i jakości ich pracy prędzej czy później będziemy ofiarami reżimu, który czerpie swoje kadry z partyjno-przestępczej działalności Banasiów, Macierewiczów i Ziobrów. Nie ma tu znaczenia postawa cierpliwej wdowy czy rozgrzanego kawalera. Wszyscy poniesiemy koszty tej grabieży naszych wzajemnych relacji, kieszeni i umysłów.

Dlatego dzisiaj na szacunek zasługują tylko ci, którzy nie czekają na upadek państwa i całego społeczeństwa, ale starają się przerwać tę drogę w przepaść i uratować co się jeszcze da.

Do zobaczenia na protestach i w każdej formie walki z tą dyktaturą ciemniaków.

Kmicic z chesterfieldem

Autokratyzm pisowskiego państwa powiększa się. W tej sytuacji najważniejsze dla społeczeństwa obywatelskiego i opozycji być skonsolidowanym. Niezależność sądów to nie jest tylko sprawa sędziów, ale nas wszystkich. Musimy ich wspierać. Jeżeli zostaniemy wypchnięci ze świata cywilizowanego, z Unii Europejskiej, szybko tam nie powrócimy. Cel Kaczyńskiego – trzymać Polaków za mordę, niczym się nie różni od kacapów i nazistów, czy komuchów PRL.

To ten sam ryt totalitarny. Kiedyś Kisiel nazwał PRL Gomułki – dyktaturą ciemniaków, tym razem tych pisowskich ciemniaków jest nawet więcej, prezes PiS to średniak, mentalny karzeł, mgr Ziobro – wzorzec ciemniactwa z Sevres.

Senat miejscem dialogu i konsultacji

Komisja Wenecka przyjechała do Polski, aby zaopiniować kontrowersyjną nowelizację ekspresowo procedowaną przez PiS, która ze względu na wprowadzane rozwiązania zwana jest ustawą kagańcową. Przedstawiciele KW spotkali się z marszałkiem Senatu, prof. Tomaszem Grodzkim. To właśnie Senat pracuje teraz nad nowelizacją.

– Spotkaliśmy się, by rozmawiać o ustawie, którą niektórzy nazywają ustawą kagańcową. Był to bardzo intensywny, szczegółowy dialog. W składzie Komisji są wybitni eksperci…

View original post 386 słów więcej

 

Kryształowy Banaś

Pisowskie gnojki >>>

Kmicic z chesterfieldem

„Jego działanie stanowi niedopuszczalną ingerencję w działania konstytucyjnych organów oraz prowadzić może do chaosu i anarchii” – tak resort Ziobry tłumaczy odwołanie z delegacji sędziego Juszczyszyna, który zastosował się do wyroku TSUE. „To propaganda. Sędzia musi sprawdzać, czy sąd niższej instancji był właściwie obsadzony” – mówi prof. Marcin Matczak

„Minister Sprawiedliwości, korzystając z przysługujących mu uprawnień, odwołał z delegacji do Sądu Okręgowego w Olsztynie sędziego Sądu Rejonowego w Olsztynie Pana Pawła Juszczyszyna” – czytamy w komunikacie na stronie resortu we wtorek 26 listopada 2019.

Jako pierwsi napisaliśmy, że odważny sędzia, który zastosował się do wyroku Trybunału Sprawiedliwości UE z 19 listopada, będzie musiał wrócić na niższe stanowisko w Sądzie Rejonowym. Ministerstwo sprawiedliwości poinformowało o tym w poniedziałek 25 listopada, faksem. Nie podało powodu, a jedynie podstawę prawną.

W środę 27 listopada w Olsztynie odbyła się pierwsza demonstracja w obronie sędziego. Kolejne, w całej Polsce, zaplanowane są na niedzielę, 1…

View original post 2 237 słów więcej

 

Donald Tusk i Klaudia Jachira

Nie dla wszystkich panie pośle….  Całowanie kobiet w rękę w relacjach zawodowych jest nie do przyjęcia nie tylko zdaniem prof. Małgorzaty Marcjanik z Uniwersytetu Warszawskiego, ekspertki z zakresu etykiety i języka. W rozmowie z naTemat pani profesor podkreśliła, że szef nie powinien całować swojej pracownicy w rękę. Te same zasady dotyczą także kolegów z pracy, bo takie zachowanie jest zbyt poufałe.

W tym kontekście trudno się nie zgodzić z apelem posłanki Klaudii Jachiry o niecałowanie rączek paniom w Sejmie, choć nie dla wszystkim ma on swoją wymowę. „Realnie mnie to brzydzi”. Parlamentarny Zespół Praw Kobiet będzie walczył z całowaniem w rękę„.

„Jeśli chodzi o kwestie regulacji, to oczywiście mówiłam to pół żartem, pół serio. Wiadomo przecież, że nie ma takiej opcji. Natomiast rzeczywiście jest to problem. Mam oczywiście świadomość tego, że kobiety mają inne, ważniejsze problemy, np. przemoc, molestowanie w pracy przez szefów” – zastrzegła pani poseł w rozmowie z naTemat.

Bartosz Kownacki z PiS natomiast przekonuje, że „całowanie kobiet w rękę jest kwestią naszej kultury, naszego wychowania i naszego obyczaju. To wynika z wielkiego uznania do kobiet w polskiej historii, tradycji i kulturze, która obowiązuje od stuleci” – mówił PiSowiec w rozmowie z wPolityce.pl.

„Rozumiem, że pani poseł Jachira chce, żebym ją omijał szerokim łukiem. Na szczęście siedzi daleko po drugiej stronie sali, będzie więc mało okazji do bezpośrednich spotkań” – dodaje złośliwie.

„…jeżeli ktoś chociaż trochę zna się na savoir-vivrze, wie, że jeżeli kobieta nie chce, żeby ją ktoś pocałował w dłoń, podaje ją w odpowiedni sposób. Robienie z tego problemu pokazuje jakość naszej opozycji i poziom merytoryczny pani poseł Jachiry” – podsumował dyskusję Kownacki.

Kmicic z chesterfieldem

Pięć bitew o SKOK. Jak Bierecki, Kaczyński, Duda i politycy PiS blokowali nadzór nad Kasami

Rzeczywiście nadzór nad SKOK-ami był spóźniony. Ale winę za to ponoszą Grzegorz Bierecki, Lech Kaczyński, Andrzej Duda i PiS, a nie pobity przez ludzi Wołomina Wojciech Kwaśniak i inni urzędnicy KNF. Nie damy PiS, Zbigniewowi Ziobrze, prokuraturze i senatorowi Grzegorzowi Biereckiemu zakłamać prawdy o Kasach.

Prokuratura zarzuca byłym urzędnikom KNF spóźnione działania nadzorcze wobec SKOK Wołomin. A minister Ziobro twierdzi, że były wiceszef KNF został pobity przez ludzi z „Wołomina”, bo Komisja rozzuchwaliła bandytów swoją bezczynnością.

To, co dzieje się w sprawie byłych urzędników KNF i SKOK Wołomin, to próba przerzucenia odpowiedzialności za katastrofalną sytuację finansową większości spółdzielczych kas oszczędnościowo kredytowych

  • z tych, którzy do niej doprowadzili i którzy pomagali ją SKOK-om ukrywać, podpowiadając księgowe sztuczki
  • oraz tych, którzy przez lata bronili SKOK-ów przed państwowym nadzorem,
  • na tych, którzy przez 3 lata „wyczyścili” sytuację…

View original post 1 197 słów więcej