Nihilizm Terleckiego

Dzisiejszym porannym gościem TVN24 był szef klubu Prawa i Sprawiedliwości Ryszard Terlecki. Oczywiście, że w trakcie takich rozmów najważniejsze jest to co gość ma do powiedzenia. W tym przypadku, dla odbioru całości, istotnym także było –  jak gość stacji telewizyjnej wypowiadał swoje kwestie. Dopiero połączenie treści i sposobu przekazywania opinii, w przypadku Terleckiego, powoduje pojawienie się przysłowiowych ciarek.

Bez owijania w bawełnę wicemarszałek przyznał, że: „żaden moment nie byłby dobry” na wprowadzenie ustawy zwiększającej uposażenie parlamentarzystów. Następnie z rozbrajającą szczerością kontynuował swoje wynurzenia: „Środek lata, wakacje. Ludzie są zajęci innymi problemami, niż śledzenie medialnej nagonki”. Powyższy wątek rozmówca TVN24 zakończył tak: „gdyby Senat głosował nad tą ustawą w piątek, to ona by przeszła. A w poniedziałek już wszyscy się wystraszyli”.

Prowadzący rozmowę zapytał swego gościa o to czy: „tęskni za Jarosławem Gowinem w rządzie”. Także tutaj odpowiedź była prosta bez cienia niedomówienia: Nie, nie, bynajmniej-czytamy na tvn24.pl. Co do ewentualnego składu rządu po rekonstrukcji w kwestii obecności w nim Gowina Ryszard Terlecki twierdzi, że: ”z tego, co się orientuje, ma na to wielką ochotę”. Za wcześnie, zdaniem szefa klubu PiS, na rozmowę o takim wariancie bo nie ma jeszcze decyzji co do kształtu rządu po zapowiadanych zmianach organizacyjnych

Jeśli chodzi o powody „szorstkiej przyjaźni” między panami to Terlecki podaje dwa: pierwszy to sposób reformowania przez Gowina szkolnictwa wyższego, drugi to działania byłego wicepremiera w kwestii daty wyborów prezydenckich: „to, co zrobił Gowin, uniemożliwiając wybory 10 maja, wydaje się wysoce niewłaściwe”..

Jakich polityków wolimy? Takich, którzy trochę „czarują” twierdząc, że wszystko co robią, robią dla nas i dla kraju czy może takich, którzy bez zmrużenia powieką twierdzą, że lato, wakacje to idealny moment aby „schować” przed społeczeństwem decyzje o podniesieniu sobie pensji?

Szumowski, Morawiecki – corona virusy. Zaraza pis ich mać

Minister zdrowia Łukasz Szumowski gościł dzisiaj na antenie radia RMF FM. Polityk komentował stan epidemii koronawirusa w Polsce.

Z każdym dniem przybywa chorych na COVID 19. Minister zdrowia Łukasz Szumowski zaczął pojawiać się w mediach po urlopie wakacyjnym. Polityk mówi o stabilnym stanie oraz deklaruje, że mimo pojawiających się w mediach opinii – nie zamierza rezygnować z zajmowanego przez siebie stanowiska.

– Jest sześć dużych ognisk. Trzy kopalnie, trzy zakłady pracy. Jeżeli odejmiemy te 300 wyników dodatnich z tych ognisk, to mamy mniej więcej stabilny stan na poziomie 300 zachorowań – mówił wczoraj wieczorem Szumowski na antenie Polsat News.

Dzisiaj minister w rozmowie z RMF powiedział, że możemy mieć przyrost chorych w ciągu doby w granicach… kilku tysięcy osób.

– Nawet kilka tysięcy nowych zakażeń koronawirusem w ciągu doby mielibyśmy, gdybyśmy przebadali wszystkich w sześciu największych ogniskach na Śląsku i w Małopolsce – ocenił minister.

– Czyli de facto jest katastrofa, ale badamy tylko tyle, żeby nie było jej widać? A jak tam maseczki? A jak tam respiratory? A jak tam zmarnowany szmal? – komentuje słowa ministra publicysta Przemysław Szubartowicz.

Internauci o słowach Szumowskiego:

Czyli są chorzy, ale nieoficjalnie?”.

Po takim tekście powinna być dymisja… to brzmi jak celowe nierobienie testów…”.

Czyli 658 to mało, bo gdyby ludzie byli testowani byłoby kilka tys.? Nie ekscytujcie się, jest tragicznie, tylko to przed wami ukrywamy?

Respiratorów nadal nie widać. Transport z Chin nadal leży po piwnicach, bo jest bezwartościowy. Posłowie mają się przebadać do 4.08 za nasze”.

Czyli głośno powiedziano, że liczba przypadków zależy od liczby testów… Których robimy za mało… Może by tak spróbować jednak przetestować… Bo i tak już wszyscy wiemy, że w du… jesteśmy, a wirus wcale nie jest w odwrocie i jednak trzeba się go bać, zwłaszcza seniorzy”.

Ja się dziwię, że nawet po tym, jak minister Szumowski stracił wiarygodność (wywiady), nadal jest MINISTREM ZDROWIA! Gdzie etyka lekarska? Czy NIKT nie może przygotować skargi? Czy wszyscy lekarze robią to samo?!?”.

Sobota jest trzecim dniem z rzędu, w którym odnotowano rekordową liczbę (658) zakażeń koronawirusem.

Wiceminister zdrowia Waldemar Kraska komentując sytuację w Polsat News, powiedział, że „w sobotę jest co prawda tylko o jeden przypadek więcej, niż w piątek, ale rzeczywiście mamy kolejny rekord.”

Zdaniem Kraski osiągnęliśmy „mniej więcej” stałą, gdyż liczba chorych nie jest „podwajana„. W dalszej części rozmowy wiceminister zwrócił uwagę na, że duzy przyrost zakażeń pojawia się przede wszystkim na Śląsku i w Małopolsce, gdzie głównymi ogniskami zachorowań są  duże zakłady przemysłowe.

Kraska podkreśłił również, że spora część społeczeństwa bagatelizuje zalecenia sanitarno-epidemiologiczne, co będzie skutkować pojawianiem się nowych ognisk zakażeń.

W pisdoo

Wygrana Andrzeja Dudy to jak dar z nieba dla Morawieckiego. Dzięki temu jego notowania u prezesa bardzo wzrosły i teraz może brać się spokojnie za rekonstrukcję rządu. Dziennikarze se.pl już wiedzą, jakich zmian możemy się spodziewać.

Choć to jeszcze wciąż nie są oficjalne informacje to wydaje się, że z Ministerstwem Zdrowia pożegna się Łukasz Szumowski, który ponoć nie ma nic przeciwko temu, bo ma już dosyć. Minister finansów Tadeusz Kościński pożegna się z resortem, bo ma kandydować na szefa Europejskiego Banku Odbudowy i Rozwoju z siedzibą w Londynie.

Minister rolnictwa, pan Ardanowski odejdzie, jeśli Zjednoczonej Prawicy uda się przeciągnąć PSL na swoją stronę i wtedy stanowisko Ardanowskiego przypadnie któremuś z partii Kosiniaka – Kamysza. Również pani minister sportu, Danuta Dmowska-Andrzejuk nie może spać spokojnie, bo Morawiecki nie jest z niej zadowolony.

Z kolei portal money.pl dorzuca do tej listy jeszcze szefową resortu pracy i polityki społecznej Marlenę Maląg.

Ryszard Czarnecki, który wydaje się być zawsze najlepiej poinformowaną osobą z obozu rządzącego nie ukrywa, że „Kaczyński już wkrótce ściągnie lejce z rządowego rydwanu i będą poważne zmiany w rządzie, nie kosmetyczne”. No to czekamy, ale bez stresu, bo wiadomo, że zmiany personalne nie zmienią w żaden sposób polityki partii rządzącej.

Sami to bydlę wywindowaliście na piedestał

Europosłanka Magdalena Adamowicz o słowach prezydenta Andrzeja Dudy wypowiedzianych w Brzegu (woj. opolskie).

Duda brutalnie zaatakował społeczność LGBT, wstawiając się za słowami posła Jacka Żalka wypowiedzianymi w czasie wydania programu Fakty po faktach”. Żalek stwierdził, że LGBT (lesbijki, geje, biseksualiści, transseksualiści) to nie ludzie a ideologia. Po tych słowach dziennikarka Katarzyna Kolenda-Zaleska przerwała wywiad z politykiem zjednoczonej prawicy.

– Jeśli poseł mówi, że LGBT to nie są ludzie, to ja nie mam wyboru. Nie mogę dać przyzwolenia na odhumanizowanie ludzi. Jak wyglądałaby moja stacja, jak wyglądałabym ja, gdybym dawała przyzwolenie na coś takiego? – komentuje incydent Kolenda-Zaleska.

PAD bronił dzisiaj opinii Żalka. – Próbuje nam się wmówić, że to ludzie, a to jest po prostu ideologia. (…) Dzisiaj też nam i naszym dzieciom próbuje się wciskać ideologię, ale inną. Zupełnie nową, ale to też jest neobolszewizm – deklarował kandydat PiS w wyborach prezydenckich.

Komentarze na temat słów Dudy.

Franciszek Sterczewski (poseł): Wczoraj poseł Żalek pokazał, czym jest dno. Jednak dziś Andrzej Duda nie zawodzi i udowodnia, że w dno zawsze można zapukać i od spodu”.

Jacek Nizinkiewicz (dziennikarz): Andrzej Duda mówi, że LGBT to neobolszewizm:„Próbuje się wmówić, że to ludzie, a to ideologia”. PAD porównując ideologię LGBT, której nie potrafi wskazać, i porównując ją do komunizmu, zaprzecza własnej kampanii z 2015 r. PiS chce wojny ideologicznej, zastępczego tematu wyborczego”.

Michał Kabaciński (ekspert od szkoleń medialnych): Takiej pogardy ze strony PAD dawno nie było. W ogóle w kampaniach czegoś takiego nigdy nie powinno być. Można oceniać zachowania, patologie w życiu publicznym, ale nikt nie ma prawa stygmatyzować drugiego człowieka – to jest pełzający faszyzm”.

Magdalena Adamowicz (europosłanka). Smutny, bardzo smutny obraz upadku najgorszego prezydenta RP w naszej historii. Czas na wielki Trzask na ten hejterski wrzask”.

Kmicic z chesterfieldem

Twitterowy dialog między Donaldem Tuskiem a Andrzejem Dudą ma szanse przejść do historii.

Tusk nazwał Dudę wstydem, bo ten zaatakował ludzi LGBT, nazywając ich nieludźmi, a ideologią.

Jak by nie patrzył, Duda hańbi imię Polski, bo jest prezydentem naszego kraju.

Duda to w tych okolicznościach chwast ludzki, takie „byle co”. Duda nie wyznaje żadnych wartości, ani humanistycznych, ani chrześcijańskich, jest nihilistą, Duda wszystko ma w dudzie, czyli w dupie.

Duda przejdzie do historii jako Dupa. Doskonale mieści się w folwarku Jarosława Kaczyńskiego, a dokładnie w czworakach, stamtąd Duda pochodzi, wskazuje nawet na to nazwisko.

Dlatego Kaczyński na każdym kroku okazuje mu pogardę.

Więcej o „dialogu” Tusk – Duda >>>

Po podpisaniu przez Andrzeja Dudę homofobicznej „Karty rodzin” LGBT jest głównym tematem kampanii. „LGBT to nie ludzie, to ideologia” – dokładnie tak wyraził się w TVN24 poseł Jacek Żalek, za co wyleciał ze studia. Rafał Trzaskowski pisze list do sympatyków PiS:…

View original post 314 słów więcej

 

RozPiSdziaj

Częstochowski biskup senior, Antoni Długosz, zastąpił papieża ogłaszając nie tylko dwóch nowych świętych, ale porównując ich od razu do ewangelistów.

Nie są to jednak osoby, które oddały życie za wiarę w kraju okupowanym przez niewiernych Rzymian. I nie zostali natchnieni, by opisać życie swojego nauczyciela, Jezusa Chrystusa – jak inni Ewangeliści.

Mało tego, są to osoby żyjące i reprezentujące władze państwa polskiego. „Ewangelista Mateusz premier Morawiecki pochyla się nad egzystencją naszego narodu, by żyło się lepiej. Z kolei ewangelista Łukasz prof. Szumowski jest przedłużeniem czynów Jezusa, troszcząc się o nasze życie i zdrowie” – cytuje słowa biskupa naTemat.

Akurat w Ewangelii św. Mateusza, w przypowieści o ptakach czytamy coś zupełnie przeciwnego, niż prawdy wyznawane przez bankiera, który w oświadczeniu majątkowym przyznał się, że zdołał zgromadzić – jak podaje Business Insider – 5 milionów złotych, domy i mieszkanie. „Popatrzcie na ptaki na niebie: nie sieją, nie żną, nie gromadzą w magazynach, a wasz Ojciec niebieski je żywi …Zabiegajcie najpierw o królestwo (Boże) i o jego sprawiedliwość, a to wszystko będzie wam dodane” – głoszą słowa Ewangelii wg św. Mateusza, zupełnie nieprzystające również do drugiej osoby, kanonizowanej żywcem przez odważnego biskupa z Częstochowy, czyli ministra zdrowia Łukasza Szumowskiego, który wsławił się kontrowersyjnymi decyzjami finansowymi.

Słowa, które padły na Jasnej Górze uraziły wielu Polaków, także religijnych. „Wierzymy w Boga, a nie w PiS” – oburzał się na Twitterze Tomasz Terlikowski. Każdy przecież, kto uczył się religii, wie, że do kanonizacji kogokolwiek potrzeba co najmniej dwu z 3 elementów: heroiczności cnót zmarłego, uznanych cudów albo śmierci za wiarę.

Tymczasem jedynym cudem ministra zdrowia jest ponowny rozkwit pandemii w Polsce.

To nie pierwszy raz, kiedy ksiądz biskup Długosz miesza politykę do liturgii mszy św. Nie pierwszy raz, kiedy robią to inni księża. A jednak znaczenie miejsca, z którego padły znamienne słowa, jest dla wierzących Polaków tak wielkie, że zwłaszcza tam należy uważać na każde słowo płynące z ambony.

„Nikt nie może służyć dwom panom – zaczyna się cytowana już przypowieść (Mt 6, 24-34) – nie możecie służyć (w znaczeniu jednocześnie) Bogu i mamonie”.

Rafał Trzaskowski wrzucił do sieci rodzinne zdjęcie. Na ujęciu wyleguje się na trawce razem z żoną i dwojgiem dzieci.

Polityk nie próżnuje i jeździ po kraju, by głosić swoje poglądy i przekonywać ludzi, żeby 28 czerwca oddali na niego swój głos. W ostatnią niedzielę pojawił się np. w Busku-Zdroju, gdzie spotkał się ze swoimi zwolennikami. Trzaskowski mimo napiętego harmonogramu potrafi pogodzić życie zawodowe z prywatnym. Na jego profilu na Instagramie pojawiło się zdjęcie z rodziną.

Rafał Trzaskowski z bliskimi

Trzaskowski jest żonaty od 18 lat. W 2002 roku poślubił Małgorzatę, którą poznał już w szkole. Od tego momentu towarzyszą sobie we wszystkich momentach, a ukochana wspiera polityka w jego działaniach. Wspólnie wychowują dwoje dzieci: 16-letnią córkę Aleksandrę oraz 11-letniego Stanisława. To właśnie bliscy są jego odskocznią od obowiązków zawodowych.

Na ujęciu cała czwórka wypoczywa na trawie i korzysta z promieni słonecznych. Kandydat na prezydenta ma na sobie dżinsową koszulę oraz spodnie. Jego żona wybrała żółtą tunikę, a dzieci były ubrane w luźne ubrania. Widać, że łączy ich silna więź – córka przytula tatę, a syn dokazuje z mamą. Internauci zostawili wiele miłych słów pod ich adresem, a niektórzy wyrażają swoje poparcie dla kandydata Koalicji Obywatelskiej:

To nie pierwszy raz, kiedy polityk chwali się na swoim profilu zdjęciami z bliskimi. Na początku czerwca dodał post z dziećmi, w którym napisał, że „bycie ojcem dla tej wspaniałej dwójki to najlepsze, co mógł sobie wyobrazić”. Dodał też, że razem z żoną wiele się od nich uczą.

Więcej o kampanii nie tylko Trzaskowskiego >>>

W PiS męża stanu nie uwidzisz, poza Sasinem, bo Duda siedzi na kanapie i z tym meblem trzeba go wykopać

Ale jazda!

Media donoszą, że na spotkania wyborcze Andrzeja Dudy dowozi się autokarami publiczność. Bywa tak nawet w małych miejscowościach. Zdarza się, że na spotkaniu z kandydatem nie ma nikogo z miejscowych, a jedynie dowiezieni statyści. Dowożeni są nie tylko płatni „zwolennicy”, ale także zespoły folklorystyczne śpiewające ludowe piosenki z przytupem.

Dochodzi przy tej okazji to komicznych zdarzeń. Na Pomorzu Zachodnim brakuje zespołów ludowych, bo to dawne tereny niemieckie i miejscowy folklor to byłyby jakieś szwabskie zaśpiewki. Na spotkania z Dudą dowożono więc po kilkaset kilometrów śpiewające zespoły kaszubskie, które z folklorem Pomorza Zachodniego nic wspólnego nie mają. Ale wiadomo, że gdy jest prezydent to musi być kolorowo i radośnie.

W większych miastach trzeba dowozić więcej ludzi i zdarza się, że i dziesięć autokarów ze statystami jedzie. Wszystko potem ładnie filmuje TVP i jest udany materiał ze spotkania i to taki, że Holeckiej odklejają się sztuczne rzęsy ze wzruszenia. Ciekawe tylko czy w trakcie wyborów statyści nadal będą tak aktywnie działać i wożeni autokarami głosować od urny w jednym punkcie, do urny w drugim i trzecim?

Bolszewikom w 1947 udało się fałszowanie wyborów więc czemu mają tego nie powtórzyć? Sad Najwyższy już jest w kieszeni Ziobry więc można ryzykować, a gderaniem opozycji nikt się nie przejmie. Jacek Kurski przykryje to jakimś nowym tureckim serialem. Ta, co robi obiady Prezesowi i przy okazji udaje Trybunał też klepnie fałszywkę i spoko. Nie mamy pańskiego płaszcza i co pan nam zrobi!

I tak Dudę dowiozą do prezydentury by mógł dalej fruwać na nartach 🙂

Zdrowe żarty kontra chora rzeczywistość:

Kaczyński i jego folwark

Klub Lewicy złożył do sejmowej komisji etyki wniosek dotyczący słów prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego o „chamskiej hołocie”.

Więcej o ukaraniu Kaczyńskiego >>>

Gdziekolwiek Kaczyński się ruszy, otacza go wianuszek posłów. Jakby się bali, że za chwilę wybuchnie. Myślę, że on jest na krawędzi wytrzymałości psychicznej, a oni się boją, że cała Polska zobaczy, kim jest naprawdę. Że jest w śmiertelnym strachu utraty władzy – mówi poseł KO Bartłomiej Sienkiewicz.

Więcej o Kaczyńskim jako tykającej bombie >>>

W jakim stopniu wyobrażenie świata, w którym jeden człowiek może ryczeć na innych, nadal rządzi Polską wyobraźnią? Czy tkwimy nadal w dziurawej sukmanie, a na każdego dzierżącego władzę patrzymy z zabobonnym strachem, akceptując to, że czasem musi sobie ryknąć?

Więcej o folwarcznej mentalności Kaczyńskiego >>>

Kmicic z chesterfieldem

Jarosław Kaczyński kolejny raz wpisuje się do annałów chamstwa politycznego.

Ten cham i prostak psim swędem sięgnął po niemal dyktatorską władzę, mimo nienawiści do rodaków, Polski i przeciwników politycznych.

Napisałem „mimo”, ale tak jest w wypadku podobnych zakompleksiałych ludzi. Władza wpada im w ręce w wyniki splotu okoliczności.

Kaczyński tym razem popisał się „chamską hołotą”, tak nazywając opozycję w trakcie wystąpienia Barbary Nowackiej, gdy doszło do rytualnej debaty nad odwołaniem ministra zdrowia Łukasza Szumowskiego.

No, cóż, „chamska hołota” może być gwoździem do trumny Kaczyńskiego. Trumny politycznej, lecz z takim obciążeniem (alegoria: wieka trumny) nie zawsze można żyć i ostatecznie zostać przytrzaśniętym dosłownie.

Ile zła uczynił Kaczyński, nikomu po 89 roku nie udało się.

To miała być rytualna debata nad wotum nieufności wobec ministra zdrowia Łukasza Szumowskiego. Rytualna, bo PiS ma większość, żeby wniosek odrzucić. Zostało już tylko głosowanie, gdy prezes PiS Jarosław Kaczyński zaczął wyzywać posłów opozycji.

Wydawało się, że…

View original post 836 słów więcej

 

Q…restwo PiS wypalać żelazem

Rafał Trzaskowski w ostatnim wywiadzie przedstawił swoją wizję sprawowania urzędu prezydenta Polski. Według kandydata Koalicji Obywatelskiej urzędujący prezydent nie pełni aktywnej roli w państwie. Polityk zapowiedział, że będzie „wypalać żelazem to, co zrobił PiS”.

Rafał Trzaskowski mówił w „Dzienniku Gazecie Prawnej” między innymi o roli prezydenta w państwie. Według kandydata Koalicji Obywatelskiej urzędujący prezydent nie przedstawił żadnego własnego pomysłu, a na dodatek nie jest traktowany poważnie przez partię rządzącą.

Rafał Trzaskowski krytykuje Andrzeja Dudę: Nie ma żadnego własnego, oryginalnego pomysłu

– Rolą głowy państwa jest, poza wetowaniem złych rozwiązań rządu, pobudzanie go do działania, zwracanie uwagi na priorytety, wykazywanie się inicjatywą ustawodawczą. Jako część władzy wykonawczej ma ogromne uprawnienia i najsilniejszy w Polsce mandat. Dziś prezydent RP nie pełni jednak aktywnej roli – krytykował kandydat na prezydenta.

– Andrzej Duda nie ma żadnego własnego, oryginalnego pomysłu, a rząd nie traktuje go poważnie. Dlatego zostawił na lodzie frankowiczów. Dziś takich grup czy branż, które potrzebują pomocy państwa, jest mnóstwo. Czy Andrzej Duda coś dla nich zrobił? Dlaczego Andrzej Duda kilka lat temu nie przeforsował choćby częściowo swojej propozycji? (dot. przewalutowania kredytów frankowych – red.) – mówił w rozmowie Rafał Trzaskowski.

– Trendy w sondażach pokazują, że ludzie mają dosyć prezydenta, który jest niemym świadkiem wydarzeń. Jego poparcie spada, bo w ostatnich czasach nie wykazał się żadną aktywnością. Jest jednak za wcześnie, by dzielić skórę na niedźwiedziu – komentował ostatnie sondaże Rafał Trzaskowski. Według ostatniego sondażu Instytutu Badań Pollster dla TVP Andrzej Duda wygrywa w II turze z konkurentami z minimalną przewagą głosów. Przewaga nad Rafałem Trzaskowskim wynosi 6 proc., nad Szymonem Hołownią – 4 proc., a nad Władysławem Kosiniakiem-Kamyszem – jedynie 2 proc.

Rafał Trzaskowski o współpracy z rządem: Prezydent musi powiedzieć „stop”. Będę wypalać żelazem to, co zrobił PiS

Kandydat Koalicji Obywatelskiej zapewnił, że po wygranych wyborach prezydenckich jest w stanie pójść na współpracę z rządem w kwestiach gospodarczych. Powodem ma być chęć wyprowadzenia kraju z kryzysu wywołanego przez epidemię koronawirusa.

– Nie może być jednak dalej tak, że nikt nie patrzy władzy na ręce. Już nawet nie mówię o łamaniu konstytucji czy upolitycznieniu instytucji, na straży których powinien stać prezydent. Chodzi o złe zarządzanie państwem. Jestem gotów do współpracy w takim zakresie, w jakim będzie to wzmacniać państwo. Natomiast jeśli decyzje będą nieracjonalne, instytucje będą dalej niszczone, prezydent musi powiedzieć „stop”. (…) Będę wypalać żelazem to, co zrobił PiS. Nie tylko w mediach publicznych – zapowiedział prezydent Warszawy.

Według Rafała Trzaskowskiego są małe szanse na to, by po wygranych wyborach prezydenckich Prawo i Sprawiedliwość dopuściło do przyspieszonych wyborów parlamentarnych. – Jeśli chcieliby od razu robić wybory parlamentarne, to musieliby być samobójcami – stwierdził kandydat KO. Według polityka nie jest to też dobre rozwiązanie ze względów ekonomicznych: „potrzebny jest spokój, bo idą trudne czasy”.

Kmicic z chesterfieldem

Jarosław Kaczyński kolejny raz wpisuje się do annałów chamstwa politycznego.

Ten cham i prostak psim swędem sięgnął po niemal dyktatorską władzę, mimo nienawiści do rodaków, Polski i przeciwników politycznych.

Napisałem „mimo”, ale tak jest w wypadku podobnych zakompleksiałych ludzi. Władza wpada im w ręce w wyniki splotu okoliczności.

Kaczyński tym razem popisał się „chamską hołotą”, tak nazywając opozycję w trakcie wystąpienia Barbary Nowackiej, gdy doszło do rytualnej debaty nad odwołaniem ministra zdrowia Łukasza Szumowskiego.

No, cóż, „chamska hołota” może być gwoździem do trumny Kaczyńskiego. Trumny politycznej, lecz z takim obciążeniem (alegoria: wieka trumny) nie zawsze można żyć i ostatecznie zostać przytrzaśniętym dosłownie.

Ile zła uczynił Kaczyński, nikomu po 89 roku nie udało się.

To miała być rytualna debata nad wotum nieufności wobec ministra zdrowia Łukasza Szumowskiego. Rytualna, bo PiS ma większość, żeby wniosek odrzucić. Zostało już tylko głosowanie, gdy prezes PiS Jarosław Kaczyński zaczął wyzywać posłów opozycji.

Wydawało się, że…

View original post 836 słów więcej

Cycek braci Szumowskich

Kmicic z chesterfieldem

Nie podejrzewałem, że Łukasz Szumowski to postać z samego dna.

Nie chcę się bestwić nad jego wartościami chrześcijańskimi, bo dla niektórych ta aksjologia pod tym przymiotnikiem jest ważna.

Szumowski i jego rodzina, a przynajmniej brat Marcin Szumowski, to męty społeczne (z mętami zawsze mam problem ortograficzny; czy to męty od mącenia, czy menty od mendy).

Dorwali się do władzy i grabią z naszego wspólnego dobra. Bandyci (nomen omen) w maseczkach.

OKO.press dotarło do wyników kontroli przeprowadzonej przez ministerstwo nauki w NCBR. Wynika z niej, że Marcin Szumowski, brat ministra zdrowia, zasiadał w komisjach, które decydowały o przyznaniu prawie 43 mln zł na badania naukowe dla spółki OncoArendi. Jej akcjonariuszami są Marcin Szumowski i – pośrednio – Anna Szumowska, żona ministra.

Więcej o Szumowinach >>>

Maseczki będziemy nosić nie tyle, ile sugerują wirusolodzy, ale tak długo, aż znajomy ministra Szumowskiego sprzeda wszystkie zapasy?

Atak złośliwego koronawirusa zebrał śmiertelne żniwo nie tylko…

View original post 24 słowa więcej