Ziobro musi siedzieć, choćby za kompromitację PL w UE, szpiegowanie Pegasusem Didiera Reyndersa

Więcej o bezprawnym szpiegowaniu komisarzy unijnych przez patałachów na ministerialnych stołkach w PL >>>

Kmicic z chesterfieldem

PiS postanowiło cynicznie wykorzystać wojnę na Ukrainie i na jej bazie ugrać coś na scenie politycznej w Polsce. Powraca więc temat katastrofy smoleńskiej z 2010 r. Tyle że – jak sugeruje Konrad Piasecki – ponowie w karykaturalnej formie.

Więej o raporcie smoleńskim Macierewicza >>>

 

View original post

 

To jest wojna cywilizacyjna

Kmicic z chesterfieldem

Słowo na niedzielę.

Nowy Newsweek: Andrzej Duda zdaje się uniezależniać od Kaczyńskiego i Nowogrodzkiej, ale jego przekonanie, ze zaczyna być ważnym politykiem na arenie międzynarodowej to całkowita iluzja. Zmienił mu się po prostu patron. Obecny jest lepszy, ale Duda wciąż jest tylko wykonawcą.

Solidarna Polska okazuje się nie tylko politycznym, ale też gospodarczym szkodnikiem. To już nie tylko walka z sądami Unii Europejskiej, Komisją Europejską, opozycją, ale też i z prezydentem, i premierem. Łączne kary za nieprzestrzeganie wyroków TSUE przekroczyły już miliard złotych – mówi dr Robert Sobiech, socjolog z Collegium Civitas. I dodaje: – Szymon Hołownia powinien pamiętać, że Orbán po kolejnych wygranych wyborach zmienił ordynację wyborczą i posłowie wybierani są w dużej części w okręgach jednomandatowych, wyznaczonych tak, aby preferować rejony, gdzie dominują wyborcy Fideszu. Zatem jeśli Hołownia chce odwoływać się do wyborów węgierskich, to musi brać pod uwagę, że za chwilę PiS może wprowadzić podobną ordynację

Rozmowa >>>

 

View original post 5 słów więcej

 

Korupcja u Ziobry

Komiczne jest, że ministrem sprawiedliwości i prokuratorem generalnym jest koleś, który według oficjalnego dokumentu NIK jest de facto szefem zorganizowanej grupy przestępczej, która ukradła dziesiątki milionów złotych ofiarom przestępstw.

Kmicic z chesterfieldem

Korupcjogenne mechanizmy, podejrzane przepływy pieniędzy. Najwyższa Izba Kontroli składa 5 zawiadomień o możliwości popełnienia przestępstwa! Według NIK tylko 34% środków ogólnego budżetu funduszu trafiło do ofiar przestępstw!

Najwyższa Izba Kontroli zaprezentowała dziś na konferencji prasowej wyniki kontroli przeprowadzonej w Funduszu Sprawiedliwości. Odpowiada za niego resort sprawiedliwości i to właśnie dla niego raport jest druzgocący. Łączna kwota nieprawidłowo wydanych pieniędzy sięgnęła ponad 280 mln zł. Do prokuratury złożono pięć zawiadomień o możliwości popełnienia przestępstwa. Do tego Marian Banaś skierował wniosek do Trybunału Konstytucyjnego o zbadanie konstytucyjności przepisów dot. Funduszu Sprawiedliwości.

Więcej o gigantycznej korupcji w ministerstwie Ziobry >>>

„Dobra zmiana” i jej Wielki Strateg zaplątali się we własną sieć. Być może w PiS już rozpoczęły się ruchy ewakuacyjne.

Wojciech Maziarski personifikuje „dobrą zmianę” i nazywa ją Idiotką.

Archiwalny tekst Waldemara Mystkowskiego z 16. lipca 2016 roku >>>

Oni naprawdę chcą wyprowadzić nas z UE, bo dla ich planu podporządkowania sobie wymiaru sprawiedliwości…

 

View original post 113 słów więcej

 

Zadupie

Polskie władze zareagowały błyskawicznie na wydarzenia na Białorusi i można odnieść wrażenie, że chętnie wzięłyby na siebie rolę reprezentanta Białorusinów na arenie międzynarodowej. Wydaje się jednak, że, mimo starań, Polska pozostaje poza stołem, przy którym główni gracze wypracowują własną strategię w tej sprawie.

Okazuje się, że inicjatorem oświadczenia prezydentów Polski i Litwy w sprawie wydarzeń na Białorusi były władze z Wilna. Zostało ono napisane właśnie w stolicy Litwy, pierwotnie w języku litewskim i jego ton jest zdecydowanie bardziej umiarkowany i pojednawczy wobec reżimu Łukaszenki, co jest typowe dla polityki właśnie Litwy wobec Białorusi, znacznie różniące się od podejścia to tematu naszego rządu.

Również wyjazd Swietłany Cichanouskiej właśnie na Litwę, a nie do Polski, pokazuje, że nikt nie zamierza potraktować nas jak orędowników Białorusinów. Wydaje się, że w tę sprawę mocno zaangażowały się Stany Zjednoczone, które od dłuższego już czasu próbowały porozumieć się z Mińskiem i swoją rolę w tym odgrywała właśnie Litwa. I to właśnie USA wolały zaangażować w pomoc kontrkandydatce Łukaszenki państwo, które cieszy się opinią zdecydowanie bardziej stabilnego i przewidywalnego niż Polska. Świat woli przecież, by Białorusini rozeszli się do domów, a zaangażowanie Polski mogłoby tylko zaostrzyć sytuację.

Wydaje się też, że niewiele znaczą polskie nawoływania do zorganizowania spotkania krajów UE i jak najszybsze zajęcie się problemami Białorusi. Owszem, Łotwa, Estonie i Finlandia poparły inicjatywę ministra Czaputowicza, ale są bardziej skłonne na poprowadzenie rozmów w tej sprawie na poziomie szefów dyplomacji.

No cóż, Polska właśnie płaci za swoje problemy z praworządnością i wydarzenia ostatnich dni, które miały u nas miejsce czyli protesty środowiska LGBT i reakcję policji. W kręgach unijnych mówi się, że „apelu premiera Morawieckiego słucha się na europejskich korytarzach z przymrużeniem oka, a nasz głos, który przeszedł bez większego echa, traktuje się jako stanowisko „prowincjonalnego kraju z wątpliwą reputacją”.
Trzeba przyznać, że obóz rządzący skutecznie wyautował nas z dobrej pozycji na arenie międzynarodowej. Byliśmy państwem liczącym się, cieszącym sporym zaufaniem i wiarygodnością, a dzisiaj? Ech…

Kaczyńskiego nie stać ani na dłuższe kupowanie głosów (lub choćby spokoju) górniczego lobby, ani nie może złamać górników, jak kiedyś zrobiła to Margaret Thatcher w Wielkiej Brytanii. Nikt nie stanie ani po stronie górników w wojnie z PiS-em, ani po stronie PiS-u w wojnie z górnikami. A taki konflikt jest dla władzy najbardziej niszczący – pisze Cezary Michalski.

Cały esej Cezarego Michalskiego >>>

W ostatni weekend bojówkarze w policyjnych mundurach realizowali wizję Polski, do której Andrzej Duda skutecznie przekonywał w kampanii swoich potencjalnych wyborców – mówi dr Jacek Kucharczyk, prezes Instytutu Spraw Publicznych. – Wbrew przedwyborczym prognozom „schyłku Platformy” Koalicja Obywatelska umocniła swoją pozycję lidera opozycji – dodaje.

Rozmowa z dr. Jackiem Kucharczykiem >>>

Mamy 4,5 roku pracy amatorów w kwestii badania wypadków lotniczych. Być może są to specjaliści w swoich dziedzinach, ktoś jest architektem, ktoś jest specjalistą od betonu, ktoś zajmuję się muzyką inkaską. Tylko że tu państwo łoży grube pieniądze na fałszowanie historii, bo to, co mówi pan Macierewicz i jego komisja, to nic innego jak fałszowanie przebiegu tej tragedii – mówi dr Maciej Lasek, ekspert lotniczy, były przewodniczący Państwowej Komisji Badania Wypadków Lotniczych,poseł Koalicji Obywatelskiej. Rozmawiamy nie tylko o raporcie podkomisji Antoniego Macierewicza, którego ciągle nie ma, ale też o ostatnim incydencie z lotem prezydenta z Zielonej Góry.

Wywiad z dr. Maciejem Laskiem, wybitnym specjalistą od badania katastrof lotniczych >>>

 

Duda nie zasługuje na żaden szacunek, obraża nasz kraj

Jak napisał w jednym ze swoich nielicznych, mądrych tekstów Fromm, ludzkość żyje dzięki buntowi (bo gdyby nie Ewa, która podkusiła Adama, nasze dzieje by się nie rozpoczęły) a zginie dzięki posłuszeństwu (służeniu na rozkaz).

Zniszczy nas jakiś wariat, który wciśnie czerwony guzik nuklearnego ataku lub nędzni kapitaliści posłuszni „prawom rynku”, którzy naprodukują tyle klimatycznego g…., że sczeźniemy wszyscy.

Chwała buntownikom, chwała tym, którzy myślą, są krytyczni i odważni. To oni nakręcają koło naszej dobrej historii.

Ale mało ich. Znacznie łatwiej jest być posłusznym niż buntowniczym. Te miliony w Polsce posłuszne władzy i kościołowi i ci nieliczni, którzy potrafią się temu przeciwstawić. Ceńmy ich.

Kolejni politycy deklarują, że nie zamierzają stawiać się na Zgromadzeniu Ogólnym (6 sierpnia), na którym zostanie zaprzysiężony Andrzej Duda na urząd Prezydenta Polski.

Za dwa dni Andrzej Duda zjawi się w Sejmie, aby przyjąć ślubowanie przed swoją drugą kadencją w roli prezydenta. Wybory prezydenckie mimo wielu kontrowersji zostały zatwierdzone przez Sąd Najwyższy.

– Nikt nie spodziewał się innego rozstrzygnięcia tego politycznego trybunału, niezależnie od wagi super ciężkiej zarzutów. Nieważne byłyby wtedy, gdyby nie wygrał kandydat obozu, który wybrał te osoby do nowej Izby SN. W tym tkwi istota zniewolenia sądów – komentuje zachowanie Sądu Najwyższego mec. Michał Wawrykiewicz z inicjatywy Wolne Sądy”.

Wielu polityków opozycji nie zamierza legitymizować zwycięstwa Dudy swoją obecnością w czasie zaprzysiężenia nowego/starego prezydenta.

– Wybory nie były równe, a tym samym nie były uczciwe. Dla wielu Polek i Polaków za granicą, nie były też powszechne. Nie będę na zaprzysiężeniu osoby wybranej dzięki propagandzie, na którą ona sama przekazała 2 miliardy, kosztem wsparcia w marcu leczenia chorych onkologicznie. Nie jestem w stanie zmusić się do słuchania słów przysięgi dochowania wierności postanowieniom Konstytucji, wypowiadanych przez osobę, która przez ostatnie pięć lat, konsekwentnie ją łamała – wypowiada się poseł Michał Szczerba.

– Nie wezmę udziału w zaprzysiężeniu pana Andrzeja Dudy na urząd Prezydenta RP. Decyzję podjąłem już dawno, bo powodów przez 5 lat uzbierało się aż nadto. Nawet polityczna poprawność ma swoje granice. Piszę to z żalem, ale jest czas, gdy trzeba stanąć w obronie zasad – deklaruje poseł Maciej Lasek.

Oświadczenie ws. obecności na Zgromadzeniu Ogólnym wydała także europosłanka Magdalena Adamowicz.

Poseł Dariusz Rosati (Koalicja Obywatelska) na temat Andrzeja Dudy w kontekście jutrzejszego zaprzysiężenia na urząd prezydenta.

Zgromadzenie Narodowe w czasie którego odbędzie się ślubowanie Dudy już jutro (6 sierpnia) w Sejmie. Wszystko zapowiada, że Sala Plenarna będzie świecić pustkami – przynajmniej po stronie ław polityków opozycji.

Wielu posłów deklaruje, że nie stawi się na uroczystości ze względu na okoliczności, w jakich Andrzej Duda wygrał wybory prezydenckie. Głównym argumentem podnoszonym przez opozycję jest to, że wybory nie były równe i w dużym stopniu miała się do tego przyczynić Telewizja Polska.

– Obejmując urząd Prezydenta RP, przysięgał na Konstytucję, której zapisy łamał. Mówił o budowie wspólnoty, a stworzył najbardziej partyjną prezydenturę po 1990 r. Wygrał w nieuczciwej i zmanipulowanej kampanii. Dlatego nie będę na zaprzysiężeniu Andrzeja Dudy – mówi poseł i były przewodniczący PO Grzegorz Schetyna.

W takim samym tonie wypowiedział się za pośrednictwem Twittera poseł Dariusz Rosati, który deklaruje, że Duda nie zasługuje na szacunek.

– Wybory prezydenckie odbyły się w niekonstytucyjnym terminie, równość wyborów została złamana przez TVP, a powszechność wyborów naruszona przez brak możliwości głosowania za granicą. Mimo to Sąd Najwyższy uznał ważność wyborów. Coraz bliżej nam do Rosji i Białorusi – dodaje Rosati.

Morawiecki wie, że Dudzie się nie uda, więc taki marny spektakl z wotum zaufania

Premier Morawiecki wystąpił o wotum zaufania dla rządu. W Sejmie krzyczał na opozycję, obrażał mniejszości, mijał się z prawdą. Jego wystąpienie z loży prezydenckiej oglądał rozbawiony prezydent Duda. Rząd wotum uzyskał.

W czwartek 4 czerwca 2020 wszystko zdarzyło się w trybie, który przejdzie do historii polskiego parlamentaryzmu jako „tryb Prawa i Sprawiedliwości”: z zaskoczenia, w błyskawicznym tempie uniemożliwiającym racjonalną dyskusję i sprowadzającym Sejm do dekoracji dla poczynań władzy.

Na godzinę 11:00 prezydent Andrzej Duda zaprosił do siebie premiera Mateusza Morawieckiego, a po kilkunastu minutach pojawiła się informacja, że szef rządu złożył wniosek o wotum zaufania. Następnie obaj panowie pojechali do Sejmu, a już za chwilę Morawiecki oklaskiwany przez Dudę wchodził na mównicę, by zachwalać swój rząd, gromić opozycję i wzywać Polaków do poparcia Andrzeja Dudy w wyborach prezydenckich.

O godz. 16:04 odbyło się głosowanie nad wotum zaufania, które było czystą formalnością. 235 posłów było za udzieleniem wotum, 219 przeciw, a 2 wstrzymało się od głosu. Po udzieleniu wotum PiS-owska większość skandowała „Mateusz, Mateusz”, a premier otrzymał bukiet kwiatów.

(…)

Przede wszystkim chodzi o stworzenie wrażenia, że wotum zaufania dla rządu to przede wszystkim… sukces prezydenta Andrzeja Dudy. To próba wykreowania – dość karkołomna i desperacka, biorąc pod uwagę aktywność Dudy przez ostatnie pięć lat – wizerunku prezydenta jako rzeczywistego lidera „dobrej zmiany” i gwaranta spokoju społecznego”

Koncert największych przebojów

Morawiecki posługiwał się bardzo ostrym językiem: mówił, że trzeba wyplenić zło, a opozycji zarzucił, że „jątrzy” oraz „judzi”. To – mamy małą nadzieję, że nieświadome – nawiązanie do propagandy PRL: to wówczas opozycja nigdy nie krytykowała władzy, nie miała postulatów i pomysłów, tylko własnie jątrzyła i judziła, burząc spokój społeczny. „Jak długo ręka wyciągnięta do zgody ma się spotykać z zaciśniętą pięścią?” – gdyby to pytanie Wojciecha Jaruzelskiego znalazło się w sejmowym przemówieniu premiera, pasowałoby jak ulał.

Więcej o chorej inscenizacji Morawieckiego, bo wali się kampania Dudy >>>

Kmicic z chesterfieldem

Znamy termin I tury wyborów prezydenckich – 28 czerwca, czyli za trzy tygodnie. Trzeba zebrać podpisy pod kandydaturą Rafała Trzaskowskiego.

I zwyciężyć!

Jak w czerwcu 89 roku, gdy odsuwano PRL i skierowano go na śmietnik historii.

Tak dzisiaj najpierw Dudę, a potem najgorszą formację polityczną po 89 roku PiS trzeba wykopać od władzy, a prezesa postawić z czasem przed sądem.

Nie odda on władzy dobrowolnie, mam nadzieję, że nie uda mu się spieprzyć zza granicę, bo to tchórz nad tchórze.

Będzie to kampania ciężkiej pracy i ostrej walki. Szykujemy się na ciężki marsz pod górę, ale każda tego typu wyprawa, mimo że jest trudna, na końcu daje wiele satysfakcji. Wiem, że PiS będzie rzucał nam kłody, czasem nawet niezgodne z polskim prawem, ale jesteśmy optymistami i wierzymy, że wygramy – mówi Marcin Kierwiński, sekretarz generalny Platformy Obywatelskiej. Pytamy też o aferę Szumowskiego i wystąpienie marszałek Witek, która przekonywała, że wybory…

View original post 275 słów więcej

 

Tusk: Zwyciężymy jak w 89

Kmicic z chesterfieldem

Witaj, grotesko! Andrzej Duda wymyślił oczka wodne przed domami. Dopłaci z naszej kieszeni, czyli budżetu państwa, 5 tys. zł – byle głosowano na niego.

Chore, aż w oczy szczypie.

– Chciałbym, żeby przy każdym domu takie oczko [wodne] było. Nie tylko domu jednorodzinnym, ale także domach wielorodzinnych, żeby jak najwięcej tych małych zbiorników wodnych powstawało. Ten program „Moja woda” to jest program dofinansowania tego typu inwestycji. W tym programie będzie dofinansowanie do 85% kosztów, ale nie więcej niż 5 tys. zł – mówił Duda w Sulejówku.

Ale…

Po 2015 roku rząd PIS zmniejszył wydatki na gospodarkę wodną o 40% (z 3,2 mld zł do 2 mld zł). A wydatki na ochronę gleb, wód powierzchniowych i podziemnych aż o 70% (z 3 mld do 0,9 mld zł). Źródło danych: Rocznik Statystyczny GUS 2018 strona 115.

Więcej o oczkach wodnych Dudy >>>

PiS wyprodukował sobie elektorat, który jest odporny na krytykę władzy…

View original post 499 słów więcej

 

Odbyt Zaradkiewicza dla Krystyny Pawłowicz

Wulgarne zdjęcia.

Były asystent Krystyny Pawłowicz Rafał Otoka-Frąckiewicz twierdzi, że gdy Pawłowicz była posłanką PiS to Kamil Zaradkiewicz wysłał jej zdjęcie swojego odbytu. Miała być to reakcja na słowa Pawłowicz o „miłości do odbytu”.

Dziś Zaradkiewicz jest p.o. I Prezesa Trybunału Konstytucyjnego, a Pawłowicz sędzią Trybunału Konstytucyjnego.

Kmicic z chesterfieldem

No, to mamy groteskę w wymiarze ogólnoświatowym. Jarosław Kaczyński przebił głupawką i polactwem wszystkich znanych dyktatorków.

Nie dość, iż jest postacią pokraczną, to z pewnością wpisał się do Księgi Guinnessa na kilku stronach.

Duński „Gang Olsena” to profesjonaliści w konfrontacji z Egonem Kaczyńskim, czy kostropatym Sasinem, który kroczy za swym pokracznym mistrzem noga w nogę.

Tego Mrożek by nie wymyślił, a Bareja nie sfilmował. Polska pisowska stała się pośmiewiskiem na świecie.

Politycy zostali kopnięci w głowę, dlaczego naród tych kopniętych wybrał.

Ale kopnięty zawsze będzie kopał, od wielu lat twierdzę, że Kaczyński przeleje naszą krew. Tak mają zakompleksiali mali ludzie o zręczności poniżej Egona Olsena.

Polak to już nie brzmi dumnie, bo widzą nas poprzez Polaczka Kaczyńskiego, pucołowatego Dudę i niedouczonego Morawieckiego.

Niestety, opozycja nie daje rady głupawce PiS. Możliwe, że w konfrontacji z surrealizmem pisizmu każdy rozum musi polec, jeżeli zna się następstwa historyczne.

Jedyne właściwe zachowania w trakcie…

View original post 538 słów więcej

 

Bruksela, wróg PiS

Dr Marek Prawda, dyrektor przedstawicielstwa Komisji Europejskiej w Polsce, został wezwany do Ministerstwa Spraw Zagranicznych w związku z wypowiedzią rzecznika KE Christiana Wiganda. 

Rzecznik KE nie zdecydował się na skomentowanie czwartkowej uchwały SN dotyczącej sędziów powołanych przez nową KRS. – Jesteśmy zaniepokojeni wypowiedziami polskich władz – powiedział jedynie.

Przypomniał też wcześniejsze stanowisko KE dotyczące Trybunału Konstytucyjnego. – Niezależność i prawomocność TK zostały poważnie podważone. Nie jest on w stanie dostarczyć efektywnej oceny konstytucyjnej – powiedział rzecznik.

Dodał, że Komisja wezwała polskie władze do „przywrócenia niezależności i prawomocności TK” przez zagwarantowanie zgodnego z prawem wyboru sędziów TK, a także prezesa i wiceprezesa oraz poprawne publikowanie i pełne wdrożenie zgodnych z prawem wyroków.

Więcej o wojnie PiS z Brukselą tutaj >>>

Kmicic z chesterfieldem

Rozpad PiS jest nieunikniony – wszelako pod pewnymi warunkami. Po pierwsze, Polska pozostanie w strukturach zachodnich (UE, demokracja, NATO), a tak mimo wszystko będzie.

Polexit nam grozi, ale elektorat PiS kopnie w zadek Kaczyńskiego i jego ferajnę.

Po drugie, gdyby opozycja musi docierać do wyborców z terenów Polski B i uświadamiać, dlaczego są Polską B.

Po trzecie, młodzież jest świadoma, jak bardzo może odstawać o swoich rówieśników na Zachodzie, gdyby PiS zawłaszczył wszystkie sfery życia publicznego.

PiS w obecnym kształcie musi się rozpaść. Nie stać nas na cofnięcie się do Ciemnogrodu (słynna rechrystianizacja Mateusza Morawieckiego), a w konsekwencji utratę suwerenności, niepodległości.

Wszyscy – nie tylko opozycja polityczna – musimy PiS-owi pomagać w rozpadzie. Będą kraść (to, co dowiadujemy się, to tylko wierzchołek góry lodowej), pluć na nas i zbliżać się ideowo do autokracji typu kremlowskiego, tureckiego.

Wczoraj kilka minut po godzinie 15.00 Senat, po trzydniowej debacie, zagłosował nad tak zwaną…

View original post 662 słowa więcej

 

Za walkę PiS z Sądem Najwyższym zapłacą obywatele

Chociaż wojna obozu władzy ze środowiskiem sędziowskim trwa od kilku lat, dopiero teraz dotarła do miejsca, w którym jej ofiarami zaczną padać oczekujący w sądach na sprawiedliwość obywatele.

Publicysta portalu gazeta.pl w eseju na temat kosztów obywateli konkluduje:

Nie chodzi nawet o kary, które na nasze państwo może nałożyć TSUE czy o powiązanie transferu unijnych środków z praworządnością. Już teraz widać, że w polskim wymiarze sprawiedliwości zapanuje niewyobrażalny dotąd chaos. Chaos, który z całą siłą uderzy nie w PiS, ale w Polaków. W tym w wyborców PiS-u. Jaosław Kaczyński nie może mieć zaś pewności, że rozwścieczonych dłużącymi się ponad wszelką miarę postępowaniami Polaków jego ludzie zdołają przekonać, że za wszystko odpowiada opozycja i zagranica. Chociaż z pewnością spróbują to zrobić.

– Nie mam co do tego wątpliwości – mówi nam prof. Ryszard Piotrowski. I dodaje:

Ale to nie wyeliminuje niesprawności sądownictwa. To może tylko spowodować, że władza wykonawcza będzie spodziewać się akceptacji społecznej dla kolejnych kroków mających na celu dalsze zredukowanie niezależności władzy sądowniczej. Oznaczałoby to odejście od standardu zarówno konstytucyjnego, jak i europejskiego. To nie może się dobrze skończyć, bo będzie powodować konflikt z wartościami europejskimi i konieczność reakcji ze strony instytucji unijnych. Sami stawiamy się poza systemem prawnym Unii Europejskiej.

A jeśli ludzie Kaczyńskiego zawiodą na tym polu, gniew suwerena zogniskuje się na partii władzy jako tej, która przecież odpowiada za sprawne funkcjonowanie państwa. W decydującym momencie kampanii prezydenckiej gorszego scenariusza na Nowogrodzkiej nie mogliby dla siebie wymyślić.

Dużo więcej, cały esej czytaj tutaj >>>

>>>

Kmicic z chesterfieldem

Przyzwyczailiśmy się, że Polska przez PiS jest ośmieszana, nasz kraj na zewnątrz jest postrzegany, jako republika bananowa z groteskową demokracją.

Przyzwyczailiśmy się. Godzimy na ośmieszenie, gdyż w innych wypadku protestami wymusilibyśmy odsunięcia od koryta ferajny Kaczyńskiego, której jedynym celem jest czerpać profity nie posiadając niemal żadnych umiejętności rządzenia.

PiS uruchomił dla siebie program Koryto+.

Komisja Europejska chce wstrzymania przez Trybunał Sprawiedliwości UE działania sądowniczej ustawy kagańcowej, która de facto jest wyjściem z Unii Europejskiej (Polexit).

W Parlamencie Europejskim odbyła się debata nad nierządem pisowskim. Europosłowie PiS zaprezentowali się groteskowo, skandalicznie, znowu ośmieszyli nas.

Prym wiodła Beata Szydło, pani od sukcesu 1:27.

To co pisowska propaganda wyprawia ostatnio przekracza wszelkie granice przyzwoitości i zdrowego rozsądku, chociaż zasadniczo nie jest to nic zaskakującego. Nagonka na prof. Grodzkiego trwa, uruchomione zostały pisowskie media. Z całą odpowiedzialnością jako jeden z organizatorów oporu w stanie wojennym stwierdzam, że poziom, kultura, prawdomówność mediów stanu wojennego w…

View original post 353 słowa więcej