Smoleńskie Tworki Kaczyńskiego

Kmicic z chesterfieldem

Kaczyński szkodzi Polsce,

Oczywiście Kaczyński szkodzi Polsce od 7 lat, ale teraz jesteśmy w sytuacji wyjątkowego zagrożenia, wojna na Ukrainie, miliony uchodźców w Polsce, spowolnienie gospodarcze po pandemii, wzmocnione sankcjami na Rosję, lawinowo wzrastające zadłużenie Polski od 7 lat… to wszystko, to trochę mieszanka wybuchowa. Czasy wymagają rozsądnych decyzji politycznych, społecznych i gospodarczych i działań jednoczących polskie społeczeństwo.

Więcej o rozpierdalaniu zgody przez Kaczyńskiego >>>

Smutno prezentuje się Rada Bezpieczeństwa przy prezydencie, bo wygląda na to, że spotykają się ludzie, którzy niewiele mogą, niewiele rozumieją, mają ustawiony celownik na PR, budowanie wizerunku i sprzedaż kłamstw. To wygląda niestety na początek mrocznego czasu w przestrzeni publicznej w Polsce, bo nie dość, że wojna, to brak pieniędzy z Funduszu Odbudowy plus jakieś karkołomne działania z polskim bezładem – mówi dr Mirosław Oczkoś, ekspert od marketingu politycznego. I dodaje: – Okazuje się, że w zderzeniu z polityką światową Kaczyński jest bezradny. Przyznam, że patrząc na tę bezradność najważniejszej osoby w państwie, która od 7 lat rządzi…

 

View original post 16 słów więcej

 

Kamiński i jego wąsik (ależ ta metafora jest celna) będą siedzieć. Ba, muszą siedzieć, aby Polska mogła być normalna

Oświadczenie Tomasza Szwejgierta >>>

Kmicic z chesterfieldem

Kolejna ofiara aborcyjnych fanatyków tym razem, trochę metaforycznie, w Częstochowie. Zabijać można także ustawami i wyrokami pseudotrybunału. I zabija się.

Znamy dwie nowe ofiary inwigilacji Pegasusem. Są to lider AgroUnii Michał Kołodziejczak i współautor książki o Mariuszu Kamińskim Tomasz Szwejgiert. Informacje przekazało CitizenLab.

Nowi podsłuchiwani Pegasusem >>>

Jesteśmy w matni, bo rząd ewidentnie nie wie, co ma robić. Władza gnije, a społeczeństwo jest niczym w letargu. W normalnej sytuacji przy takiej liczbie zgonów społeczeństwo już dawno by taką władzę zmiotło. My jesteśmy jakby ukąszeni i zarażenia boreliozą polityczną – mówi po rozmowach w KPRM ws. pandemii dr Mirosław Oczkoś, ekspert od marketingu politycznego. I dodaje: – Teraz jest czas rewolucyjny, bo po jednej stronie stoi formacja chuliganów, zdeterminowanych bandytów, a druga strona chce ustawiać sprawy niczym w szachach: koń na G7. Władza w tej chwili musi być wyrwana i zanim dojdzie do wyborów czeka nas brutalna walka. Mi się to…

 

View original post 14 słów więcej

 

Jarek, zjedz sobie rosół z kur wielu

Kmicic z chesterfieldem

Niemieccy komentatorzy domagają się twardej reakcji Unii Europejskiej na wyrok polskiego TK kwestionujący prymat prawa unijnego. Zdaniem niektórych niemieckich komentatorów postawa rządu w Warszawie zagraża istnieniu Wspólnoty. Nie wszyscy jednak podzielają ten pogląd. Wielu wskazuje na ogromną powagę sytuacji, a zdaniem jednego z publicystów być może Polska rozpoczęła proces likwidacji Unii Europejskiej.

Więcej o wrogu Polski, Jarosławie Kaczyńskim >>>

Ignorowanie orzeczeń Trybunału Sprawiedliwości UE to podstawowy element gry PiS. Choć czwartkowy wyrok TK Julii Przyłębskiej uprawdopodabnia polexit, partii Jarosława Kaczyńskiego jest potrzebny do bardziej doraźnych celów – odwraca uwagę i narzuca temat debaty publicznej.

Więcej o chorym Kaczyńskim >>>

Ciekawe, że od lat rządzący opowiadają, że „ulica i zagranica”, aż w końcu się doprosili. Zagranica już zareagowała, i to ostro. Komunikat wydała i KE, i wielu europejskich polityków, mówiąc o Trybunale Julii Przyłębskiej. W fatalnym świetle stawia też to pamięć o Lechu Kaczyńskim, który negocjował i podpisywał traktat. Wizerunkowo strzał…

 

View original post 34 słowa więcej

 

Tata Dudy, prymitywny kołtun

Więcej o prymitywnym kołtuństwie Dudów >>>

Kmicic z chesterfieldem

Psia grypa coraz bardziej zaraźliwa, policjanci masowo korzystają z L-4. Domagają się 500 zł na etat, z wyrównaniem od stycznia tego roku i odpolitycznienia policji. W państwie policyjnym, jakie tworzy PiS, pewnie osiągną cel, na pewno finansowy.

Warto przypomnieć. Polska była prawdziwym liderem. Taki był wzrost PKB w poszczególnych krajach UE. Wtedy w Polsce rządziła Platforma Obywatelska.

Prawdziwa polityka to polityka odpowiedzialności za ludzi, za to, co się mówi, co się robi, to też wola i wiara we własną wygraną, w to, że jesteśmy w stanie reprezentować emocje, interesy większości. Jesteśmy odpowiedzialni za tę zmianę, żeby Polacy, Polki stali się znowu dumnymi obywatelami wolnej ojczyzny – mówił w Płońsku Donald Tusk.

Oni* orżną ludzi, zarżną gospodarkę, wyrżną lasy, chyba że przerżną wybory.

* Oni – Kaczyński i jego ferajna

Przemówienie Donalda Tuska słowo w słowo >>>

Bycie Polakiem, katolikiem i Europejczykiem nie jest w sprzeczności, czyli nawet jeżeli się nie…

 

View original post 96 słów więcej

 

Płot Błaszczaka nie wytrzymał 1 dzień

Na granicy polsko-białoruskiej powstaje płot mający chronić Polskę przed napływem nielegalnych migrantów. Internauci zwracają uwagę na technikę budowy zabezpieczenia.

Kilka dni temu w związku z zagrożeniem, że władze Białorusi będą starały się skierować w stronę polskiej granicy dużą ilość migrantów, minister Mariusz Błaszczak oświadczył, że na granicy powstanie płot.

Początkowo wzdłuż granicy został rozłożony drut, jednak to w opinii rządzących było za mało i obecnie trwają prace mundurowych nad budową solidniejszego zabezpieczenia.

– Wzmacniamy granice! Żołnierze rozpoczęli budowę ogrodzenia na granicy polsko-białoruskiej. Płot zwiększy jej szczelność i znacznie utrudni próby nielegalnego przekraczania – zakomunkował w środę szef MON.

Instalacja budowana przez wojsko wzbudza wielkie kontrowersje. – Co robi władca gdy traci popularność a brak kasy na kupienie ludu? Wywołuje wojnę. Tak tworzy jedność i patriotyzm którego sam staje się symbolem. Dlatego odpowiedzią na operacje „śluza” jest operacja „płot”. Straszenie obcym zawsze działa. Z bezbronnymi łatwo wygrać wojnę – wypowiada się publicysta Jakub Bierzyński.

Internet o budowie płotu

Obojętnymi na wydarzenia na polsko-białoruskim przejściu granicznym nie pozostali internauci.

Kmicic z chesterfieldem

Upadek katolicyzmu, którego syndromy wskazywałem w „Kulturze” ponad 30 lat temu, nie zmierza w stronę wskazań Marcina Lutra: „grzesz mocno, lecz wierz jeszcze mocniej”, lecz Sodomy: „grzesz mocno, wiarą się nie przejmuj”. Kop słabszego i pokłoń się nisko, a władza cię rozgrzeszy.

W „GW” o sprawie migrantów wypowiada się Ekspert. A konkretnie – Mirosław Oczkoś, ekspert ds. marketingu politycznego.

„ten tweet został usunięty“

UE hybrydowo atakuje Polskę, a USA zrzuca nam stonkę.

Mieszkance Wałbrzycha policja postawiła zarzuty za skandowanie popularnego okrzyku podczas Strajku Kobiet. Sąd ją uniewinnił. „Nie było społecznej szkodliwości czynu” – uzasadniła decyzję sędzia.

Marta Wosak, znana działaczka opozycyjna, jest także liderką Strajku Kobiet w Świdnicy. Sprawa dotyczy październikowych strajków, gdzie poza hasłami: „prawa kobiet” i „rewolucja jest kobietą” były także te bardziej popularne, a mniej grzeczne.

Protest zaplanowany był pod świdnicką katedrą i ściągnął nie tylko sympatyczki i sympatyków praw kobiet…

 

View original post 152 słowa więcej

 

Marian Banaś o PiS

– Służby to państwo w państwie. Minister Kamiński, chciał mieć monopol nad wszystkimi instytucjami śledczymi i decydować, kto tu jest winny, a kto to jest niewinny – opowiada marian_banas

Kmicic z chesterfieldem

Kaczyński zapowiada likwidację Izby Dyscyplinarnej, o której od początku środowisko prawników mówiło, że nie jest niezależnym sądem. Później potwierdziły to orzeczenia sądów. Kolejna porażka „reformy” wymiaru sprawiedliwości.

Satrapa twierdzi, że zlikwiduje ID, utworzy jakiś nowy podległy tworek i w ten sposób zniknie przedmiot sporu. Nic z tych rzeczy, panie Kaczyński. W PL ma zostać przywrócony porządek konstytucyjny, traktatowy i konwencyjny! Niezależne od władzy sądownictwo!

– Zlikwidujemy Izbę Dyscyplinarną w tej postaci, w jakiej funkcjonuje ona obecnie i w ten sposób zniknie przedmiot sporu – mówił Jarosław Kaczyński w rozmowie z PAP. Podkreślał, że ID ma zostać usunięta, ale nie ze względu na wyrok TSUE, bo tego prezes PiS nie uznaje.

Więcej o tym krętactwie Kaczyńskiego >>>

Ani kroku wstecz, nie będą nam tu w obcych językach mówić, suwerenność albo śmierć – to już, proszę państwa, przeszłość. PiS pod naciskiem Brukseli i Luksemburga zamraża działalność Izby Dyscyplinarnej, sztandarowego pomysłu deformy sądownictwa.

View original post 339 słów więcej

 

Dudzie i Morawieckiemu więdnie

Więcej o sondażu, w którym Dudzie i Morawieckiemu spada >>>

To, co zdarzyło się ostatnio z panią Pawłowicz, to ostateczne domknięcie arogancji władzy. Powstała nowa nomenklatura w Polsce, która już się nie kryje z tym, że jedyne, co ich spaja, to – jak w sztuce Bogusława Schaeffera – „nie patrz w dal, wal po szmal” – mówi dr Mirosław Oczkoś, ekspert od marketingu politycznego. I dodaje: – Podejrzewam, że Budce i Trzaskowskiemu udało się włożyć kij w mrowisko i powstała obawa, że zaraz Platforma dostanie defibrylator i ożyje. Czy tak będzie, nie wiem, bo to był na razie pierwszy symptom, ale ci wszyscy, którzy złożyli już Platformę do grobu, zrobili to chyba przedwcześnie.

Rozmowa z dr. Mirosławem Oczkosiem >>>

Gdyby Gowin otrzymał propozycję zostania premierem wraz z przekonującym proceduralnym sposobem doprowadzenia do tego, to mógłby się tym zainteresować; w innym przypadku nie sądzę. Rząd techniczny, przejście na stronę opozycji to wyzwanie niesłychane i ogromne ryzyko. Gdyby miał ryzykować, to tylko w grze o najwyższą stawkę, czyli urząd Prezesa Rady Ministrów, bo to jest właśnie ta najwyższa stawka – mówi Leszek Miller, były premier, dziś eurodeputowany. Pytany nie tylko o to, jak widzi rozgrywki na prawicy, ale też o działania Unii względem rządów PiS-u i o możliwe zjednoczenie opozycji. – Ja nie wiem, czy pomysł Koalicji 276 jest realistyczny, ale jeszcze bardziej nierealistyczna jest wizja odsunięcia Kaczyńskiego od władzy przez rozczłonkowaną opozycję, która startuje na osobnych listach i wzajemnie się atakuje. Proponuję trochę więcej powagi i dystansu do własnych emocji – podkreśla

Wywiad z Leszkiem Millerem >>>

 

Destrukcja Jarosława Kaczyńskiego

Specjalny, nowy komitet rządowy dla Jarosława Kaczyńskiego to stworzenie równoległej Rady Ministrów, mniejszej, ale potężnej – nowy pomysł prezesa PiS analizuje Bartłomiej Sienkiewicz.

Zapowiedzi powołania Komitetu Spraw Wewnętrznych, Sprawiedliwości i Obrony Narodowej (częściej nazywanego Komitetem Bezpieczeństwa Państwa) to pomysł nie tyle uporządkowania struktur rządowych, ale tworzenia odrębnego rządu, specjalnie skrojonego pod Kaczyńskiego.

(…)

Zaiste, nie trzeba wojny, byśmy powoli, acz systematycznie, rozłożyli swoje państwo. Wystarczy, żeby Polacy ponawiali zwycięski mandat dla partii Kaczyńskiego co jakiś czas. W czasie pokoju i niebywałej prosperity, władza w Polsce stała się nie tyle mechanizmem określonym konstytucyjnie, ile jakąś pierwotną siłą rozsadzającą państwo i prawo. Trybunał Konstytucyjny, zlikwidowany przez Kaczyńskiego rękami Zbigniewa Ziobry, był początkiem tego procesu. Sądząc po zapowiedziach powołania Komitetu, Jarosław Kaczyński w dziedzinie destrukcji państwa nie powiedział ostatniego słowa.

Artykuł Bartłomieja Sienkiewicza >>>

Na liście hańby biskupów tuszujących pedofilię znajdują się wszyscy żyjący w Polsce kardynałowie, połowa urzędujących arcybiskupów i jedna trzecia urzędujących biskupów diecezjalnych. W ciągu ostatnich miesięcy każdemu ujawnieniu księdza pedofila towarzyszyło oskarżenie kryjącego go biskupa. Ofiary domagały się nie tylko ukarania sprawcy, ale też pociągnięcia do odpowiedzialności stojącego za nim hierarchy.

Jakkolwiek krycie księży pedofilów przez biskupów jest uważane za powszechną praktykę, to do niedawana media stosunkowo rzadko opisywały takie przypadki. A już zupełnie wyjątkowo w odniesieniu do biskupów aktualnie urzędujących. Ostatnio diametralnie się to zmieniło. Obserwowaliśmy prawdziwy wysyp afer z tuszowaniem przestępstw seksualnych księży wobec nieletnich.

Lista hańby i hańbie Kościoła katolickiego w kwestii pedofilii jego funkcjonariuszy >>>

Pięćdziesięciu ambasadorów to nie pięciu czy nawet piętnastu. Wszyscy nasi najważniejsi partnerzy z Unii i ze świata podpisali ten list i tego nie da się zbagatelizować jednym tweetem, że “pani Mosbacher pomyliła Holandię z Polską”. To pokazuje, że Polska nie ma żadnej polityki zagranicznej, po drugie nie ma kadr, po trzecie rządzącym chyba w tym wszystkim jest dobrze. To strategia, która ma krótkie nogi – mówi ekspert od wizerunku politycznego dr Mirosław Oczkoś. – Jeżeli prezes wejdzie do rządu na stanowisko wicepremiera, to znaczy, że użyto już wszelkich możliwych środków, bo to swoista broń atomowa, która zostanie odpalona. Skoro rozważane jest takie rozwiązanie, to znaczy, że jest tragicznie i zawieszono całość tego projektu na teoretycznie najmocniejszym haku, czyli Kaczyńskim. Jeżeli ten hak się poluzuje, to będzie koniec koalicji, już nikt tego nie uratuje – dodaje.

Wywiad z dr. Mirosławem Oczkosiem >>>

Tak witaliśmy się w słusznie minionych czasach, bojąc się interwencji naszego wielkiego brata. Dostałam nawet wówczas telegram następującej treści: a jednak stop nie weszli stop. Teraz różni politycy twierdzą, że nie było żadnego zagrożenia. Pewnie, że nie było, nie musieli wchodzić. Byli na miejscu w ilości wystarczającej.

Wyprowadził ich Wałęsa, którego „historycy” rządowi usiłują wygumkować z Solidarności, jak nie przymierzając Stalin Trockiego z fotografii. Los Trockiego skończył się nie tylko na wymazaniu go ze zdjęcia. Wałęsa żyje i życzymy mu zdrowia. Zwłaszcza, że jest w grupie ryzyka, jak cały naród. Liczba zakażeń wzrasta, bez względu na to czy wierzysz w Covida czy nie. Premier dawno ogłosił, że zagrożenia nie ma i starzy ludzie mogą iść głosować. Jak ich ubędzie to mniej trzynastek będzie się wypłacało. Tyle wiedzą.

Felieton Krystyny Kofty >>>

 

Śpiewający faszyzm

Piotr Patkowski, 29-letni prawnik, który robi karierę jako wiceminister finansów podzielił się z narodem swoimi przemyśleniami o naszej konstytucji i limicie zadłużenia.

W rozmowie z „Rzeczpospolitą” sugeruje, że politycy to właściwie nie muszą się trzymać twardo ustawy zasadniczej i traktować ją jako wyznacznik, co w uchwalanych ustawach wolno, a co nie. Z przekonaniem twierdzi, że zapisy w niej nie idą z duchem czasu, bo  „w latach 90. absolutnie nikt nie był w stanie przewidzieć, co się wydarzy w roku 2010, podczas poprzedniego światowego kryzysu finansowego, który zmienił całkowicie myślenie ekonomiczne. Ani też tego, co będzie się dziać w 2020 r. i kolejnej fali zmian doktryn ekonomii i polityki gospodarcze”.

Pan wiceminister wypowiada się też w kwestii limitu zadłużenia, które zgodnie z tą „przestarzałą” konstytucją nie może przekraczać 60% PKB. Owszem, w latach 90-tych poziom zadłużenia wyznaczał naszą wiarygodność, ale czasy się zmieniły i dzisiaj „(…) jesteśmy państwem, które nie musi swojej wiarygodności budować na przepisie konstytucyjnym. Naszą wiarygodność buduje to, że jesteśmy członkiem Wspólnoty europejskiej, że finanse publiczne są stabilne, a nasze PKB urosło wielokrotnie w porównaniu z latami 90., a także, że nasze zadłużenie w relacji do PKB w ostatnich latach spadało. Dziś pożyczamy bardzo duże pieniądze i w żaden sposób tej wiarygodności nie tracimy”.

Nie widzi więc on żadnego problemu, by, jeśli tak zadecydują politycy, zwiększyć ten limit, bo przecież nic się przez to nie stanie.

Patkowski podchodzi też z dużym optymizmem do deficytu państwa. Nie jest on wcale taki duży i niczemu nie zagraża, bo to przecież tylko  „deficyt budżetowy w wysokości nieco ponad 109 mld zł, fundusz BGK 112 mld zł. To razem ok. 220 mld zł. Do tego trzeba doliczyć tarczę PFR, czyli maksymalnie 100 mld zł, choć część przekazanych środków ma charakter zwrotny”.

Jak to piszą internauci, „Deficyt nie jest groźny ? Gierek też tak myślał, a jak wyszło, wszyscy pamiętamy. Skąd oni biorą takich matołów do rządzenia. Czy naprawdę nikt kompetentny, nie chce już pracować z przedstawicielami dobrej zmiany ?” i dodają „Czyli w ciągu miesiąca zadłużenie budżetu państwa wzrosło z 300 do 320 miliardów!!!! No to oczywiście „konstytucją nie należy się przejmować” bo przekroczyliśmy już 60% zadłużenia do PKB. Gdyby takie coś powiedział jakikolwiek minister w rządzie jakiegokolwiek cywilizowanego kraju świata to przestał by być ministrem w 15 minut”.

No cóż, tak to już jest, gdy robi się ekspertów od finansów z byle kogo. Jedno jednak brzmi dość optymistycznie, na co zwraca uwagę jeden z internautów- „Dobrze, że taki młody, przynajmniej odsiedzi cały wyrok”. Przyjdzie taki moment, gdy pan Patkowski przekona się, że młody wiek i nieznajomość dziedziny finansów nie będą dla niego okolicznością łagodzącą, gdy będzie rozliczany za to „dobrą zmianę”.

Na pewno widać, że są ogromne braki w kadrze na prawicy, a wszyscy najlepsi już dawno są w pierwszej linii. To prawdziwa tragedia, że przypomnę tylko słowa Czaputowicza po odejściu z ministerstwa, który powiedział, że na poziomie wiceministrów i dyrektorów nie ma nikogo w MSZ, kto ma doświadczenie dyplomatyczne – powiem szczerze, że zacząłem się bać – mówi dr Mirosław Oczkoś, ekspert od marketingu politycznego. – Można lubić rząd lub nie, ale nie jest dobrze, jeżeli rządzą nami amatorzy z “b” klasy – oczywiście oprócz Jarosława Kaczyńskiego, któremu trzeba przyznać, że to selekcjoner międzynarodowy, ale nawet trener Górski z trzecioligowców nie zrobiłby mistrzów Ligii Mistrzów – dodaje.

Rozmowa z dr. Mirosłaem Oczkosiem >>>

W Sądzie Najwyższym może zostać tylko 20-30 sędziów z obecnych około 100. Reszta pod płaszczykiem reorganizacji ma być wysłana na emeryturę. Zaś nielegalna Izba Dyscyplinarna może zostać połączona ze starą, legalną Izbą Karną SN. Pozostałe sądy czeka reorganizacja i zapewne wielka czystka personalna.

Więcej o tym, jak Ziobro chce zniszczyć Sąd Najwyższy. Należy u się wypad z Polski >>>

Nie współpracuję z reżimem. Jan Peszek o Pislandii

Więcej o znakomitym Janie Peszku i władzy PiS, która polską kulturę ma w dupie >>>

Kmicic z chesterfieldem

Więcej o Gajosie i jego występ u Owsiaka >>>

Cały świat patrzy na nas z coraz większym zdumieniem, a Zjednoczona Prawica wciąż uważa się za prawdziwego prekursora wartości demokratycznych, jednocześnie realizując swój wariant i swoje rozumienie praworządności oraz sprawiedliwości społecznej.

Wbijmy więc sobie do głów, narodzie drogi, że partia rządząca stoi na straży wolności słowa, zwłaszcza gdy dotyczy ono członków kościoła czy jej zwolenników. W ramach tejże wolności, ksiądz z Wrocławia głosi, że koronawirus to kara boska za aborcje i LGBT, kolejny, tym razem w Szczecinie, ruszył z akcją „odkażania” ulic miasta po Paradzie Równości, arcybiskup Jędraszewski straszy tęczową zarazą, która „chce opanować nasze umysły, ciała i dusze”, ksiądz Sławomir Marek pisze na Twitterze, że członkowie LGBT nie są braćmi ludzi kościoła, a jeszcze inny chwali się, że ma w sutannie scyzoryk, którego nie zawaha się użyć przeciwko tęczowym Polakom. Jeśli ktokolwiek próbuje nazwać po imieniu, to co…

View original post 549 słów więcej