Szefowej sztabu Dudy coś się popierdoliło. Rozum, czy niżej? Uważajcie, gryzie!

Stołeczna Gazeta Wyborcza poinformowała dzisiaj jak szefowa kampanii prezydenckiej Andrzeja Dudy – Jolanta Turczynowicz-Kieryłło miała pogryźć mieszkańca Milanówka w 2018 r. przed wyborami samorządowymi.

Kieryłło miała roznosić ulotki ośmieszające jednego z kandydatów w czasie ciszy wyborczej. Wtedy podszedł do niej mężczyzna, któremu nie spodobało się zachowanie polityczki, doszło do szarpaniny i pogryzienia mężczyzny – informuje Wyborcza.

– Gazeta Wyborcza sięgnęła dzisiaj bruku. Stanęła po stronie damskiego boksera przeciwko matce broniącej dziecko. Ukryła opinie lekarskie, że sprawca mnie dusił. Zataiła, że zaatakował nas zawodowy hejter, opisywany w mediach ogólnopolskich. Koniec Gazety Wyborczej. Stanęła po stronie przemocy przeciwko kobiecie – odniosła się do sprawy Turczynowicz-Kieryłlo.

– Pani Mecenas, spacerowała Pani z synem o 2 w nocy z ulotkami wyborczymi podczas ciszy wyborczej? Serio, mogła Pani wymyśleć bardziej przekonujące tłumaczenie – odpowiedział szefowej kampanii Dudy dziennikarz Wojciech Karpieszuk, dziennikarz Gazety Wyborczej-Stołecznej.

– Wam też zdarza się iść razem z dziećmi i psem na spacer w listopadzie o 1:40 w nocy? – pyta analityk prawny Patryk Wachowiec.

Po kilku godzinach od publikacji artykułu na koncie Twitterowym Kieryłło pojawił się post skierowany w stronę kandydatki Koalicji Obywatelskiej Małgorzaty Kidawy-Błońskiej.

– Oczekuję, że Andrzej Duda przeprosi za strefy wolne od LGBT, za szczucie sędziów oraz za zdradzieckie mordy i kanalie”. Może być na łamach Gazety Polskiej – odpowiedział dziennikarz Wyborczej Aleksander Gurgul.

– LOL, teraz pani mecenas kompletnie odjechała – komentuje dziennikarz Dariusz Ćwiklak z Newsweeka”.

– Kiedy pan Duda przeprosi za łamanie konstytucji, a pani za legitymizowanie tego polityka? Czarnecki za pisanie do kobiety, że o ciągnięciu wie ona lepiej od niego i za porównywanie innej do szmalcowników? Kaczyński za wyzywanie ludzi od kanalii, łotrów i nazywanie gorszym sortem? – zwrócił się do Kieryłlo publicysta Przemysław Szubartowicz.

Kmicic z chesterfieldem

Za rządów PiS wszystko się waży. Ważą się losy Polski, niestety Kaczyński i jego ancymonki (mitoman Morawiecki i złamany Duda) działają na szkodę kraju, obywateli.

Nie mają wizji. Pieprzą o niej, bo wizją nie jest przekupswo (rozdawnictwo), niektórzy niedorobieni intelektualnie dziennikarze nazywają to transferem. Nasi durnie nie mają za wiele wiedzy, to typowo polskie niedoróbki, jakich przez dzieje mieliśmy nadto.

PiS to partia koryta i załatwiania kompleksów. Kaczyński zaś mentalny – nie tylko fizyczny – kurdupel. Świetnie te barachło ujął Zbigniew Herbert (Potęga smaku).

Morawiecki – mitoman, jako się rzekło – negocjuje budżet Unii Europejskiej. Ponoć jest w stanie oddać 100 mld za to, aby Bruksela nie przyczepiała się do praworządności ( istocie bezprawie) pisowskiego w Polsce.

Skończy się, jak to ancymonki potrafią: odda 100 mld, a TSUE weźmie się tym kurduplowatym autokratom do dupy.

A tak poza tym PiS czyni swoje idiotyzmy. Chory człowiek Macierewicz wraca na tapetę. Tak…

View original post 770 słów więcej

 

Pisowskie zło przeminie, pozostanie pamięć po sędziach Juszczyszynie i Krawczyku

„Do olsztyńskich Sędziów Wojciecha Krawczyka i Pawła Juszczyszyna: „To zło przeminie, a pamięć o Waszej postawie pozostanie jako przykład i trwała wartość. Dziękujemy.” Pełna zgoda!” – napisał na Twitterze sędzia Bartłomiej Starosta, członek Stowarzyszenia „Iustitia”, na co dzień orzekający w Sądzie Rejonowym w Sulęcinie.

Do wpisu dołączył list, pod którym podpisali się prof. Adam Strzembosz, Hanna Bajer, Elwira Bielecka, Antoni Cyran, Teresa Flemming-Kulesza, Kazimiera Machcewicz, Maria Minkiewicz, Ryszard Nowak, Grażyna Pilszakowa, Elżbieta Puzyna-Nowak, Grażyna Ruiz, Barbara Sierpińska, Krzysztof Stępiński, Agnieszka Swędrowska, Magdalena Zbikowska, Elżbieta Ziołkowska.

„Pragniemy przekazać Panom oraz za Panów pośrednictwem wszystkim sędziom sądu olsztyńskiego, podpisanym pod uchwałami ostatniego zgromadzenia ogólnego, wyrazy głębokiego szacunku, uznania i poparcia. Przez 30 lat Wolnej Polski nie przypuszczaliśmy, że czas próby dla sędziów znów nadejdzie” – napisali sędziowie, którzy „w latach 1980-81 tworzyli NSZZ „Solidarność” w Ministerstwie Sprawiedliwości i sądach warszawskich, a później, w czasie stanu wojennego, pozostali wierni wyznawanym wartościom”.

W liście życzą olsztyńskim kolegom sił i wytrwałości. – „Jesteśmy przekonani, że to właśnie Wy i każdy z Was swoją postawą i decyzjami bronicie praworządności, a więc i praw człowieka w Rzeczpospolitej. W świecie kłamstw i cynizmu pokazujecie, że można ryzykować karierę, zdrowie i spokój psychiczny w imię wierności zasadom” – napisali.

To zło przeminie, a pamięć o Waszej postawie pozostanie jako przykład i trwała wartość. Dziękujemy – zakończyli swój list sędziowie.

Kmicic z chesterfieldem

Duda zmienia skórę. Mówi, że ma klasę i że co złego, to nie on.

Wydaje mu się, że zrobi z rodaków wałów. Typowe myślenie wała: ja wał, wy też wały. Takie to pisowskie wałki, które widzimy od 5 lat.

Zgnojona Polska, zdegradowana, demokracja opluta, społeczeństwo zaszczute, w tym niezależność sądów.

Najnowszy przykład napaść na sędzinę w Rybniku.

Wybraliśmy byle co, to i byle co mamy.

65-letniemu mężczyźnie, który na spotkaniu z Andrzejem Dudą w Łowiczu miał baner z hasłem „Mamy durnia za prezydenta” prokuratura już w kilka godzin po zatrzymaniu postawiła zarzut. Mężczyzna odpowie za znieważenie prezydenta RP.

Propaganda nie zna granic. Okazuje się, że Andrzej Duda jest kulturalnym politykiem, który apeluje do innych, by mieli taką klasę, jaką ma właśnie on. Małgorzata Kidawa-Błońska to polityczna hejterka i narzędzie w rękach złoczyńcy Tuska.

Więcej o „klasie” Dudy, który chciałby się uszlachcić >>>

„To, co mówi pani Turczynowicz-Kieryłło o wolności słowa…

View original post 234 słowa więcej

Ustawa kagańcowa to tylko preambuła do zamordyzmu wobec sędziów

Według byłego ministra sprawiedliwości w rządzie PO-PSL Zbigniewa Ćwiąkalskiego, przeforsowana przez PiS ustawa kneblująca usta sędziom to nie koniec. – „Przypuszczam, że władza jeszcze nie odpuściła, że będzie dalej pracować nad nową ustawą, która jest jeszcze groźniejsza niż do tej pory” – powiedział w RMF FM.

„Pamiętamy z poprzedniej kadencji zapowiedź, że sędziowie nie będą przypisani do poszczególnych sądów, tylko będą sędziami RP. W związku z tym – sędzia dzisiaj sądu apelacyjnego, będzie np. zesłany do sądu rejonowego gdzieś tam daleko na prowincji, dość daleko. A zamiarem władzy będzie to, żeby spacyfikować sądy” – stwierdził Ćwiąkalski.

Odniósł się też do obecnej sytuacji po wydaniu uchwały przez Sąd Najwyższy, w myśl której sędziowie wskazani przez neoKRS nie mogą orzekać, a Izba Dyscyplinarna SN nie jest sądem.

Jest to sytuacja bez precedensu. Takiej sytuacji nie było w żadnym kraju Unii Europejskiej ani w jakimkolwiek cywilizowanym kraju. Z całą pewnością nie da się tutaj odpowiedzieć jasno, prosto i od razu na wszystkie pytania. Tylko zadajmy sobie pytanie: kto do tego doprowadził? Przecież to się nie wzięło z powietrza” – podkreślił były minister sprawiedliwości.

Ćwiąkalski, który obecnie pracuje jako adwokat, zapytany, czy będzie się domagał, by sędziowie wskazani przez neoKRS nie orzekali, odparł: – „To zależy od klienta. Klient o tym ostatecznie decyduje. Jeżeli takie będzie zdanie klienta, to oczywiście z takim wnioskiem wystąpię”.

O wojnie PiS z Unią Europejską czytaj tutaj >>>

Kmicic z chesterfieldem

Bezprawie pisowskie w kraju jest zaprowadzane z konsekwencją, ale nie logiką, bo nie można nazwać logicznymi partyjne interesy.

Polska jest psuta od podstaw prawnych, a to zemści się na każdym z nas i na naszej ojczyźnie. PiS trzeba będzie postawić przed prawem, polityków (raczej pachołków) Kaczyńskiego zobaczymy w przyszłości przed Trybunałami Stanu, zwykłymi sądami (bo np. „zasługi” korupcyjne ma każdy z polityków tej partii za paznokciami). Nie tylko Banaś, ale Morawiecki (jeden z największych krętaczy) et consortes.

Co z Kaczyńskim? Opozycja powinna dobrze rozegrać jego kwestię. Najpierw dopuścić do głosu jak największe spektrum obywateli, niech dyskutują, zainscenizować coś w rodzaju sądu historii, bądź sądu obywatelskiego.

Sformułowane zostaną zarzuty i po pewnym czasie prawnicy winni przekuć to na paragrafy.

Kaczyński powinien zgnić w więzieniu, dać mu tam szansę, aby walczył z wszami. Do tego nadaje się ten intelektualny średniak, a moralnie antyczłowiek.

Sondaże PiS-oi zaczynają niedomagać. Będą zjeżdżać w dół, bo…

View original post 1 360 słów więcej

 

PiS: Polska buraczana

>>>

Więcej o wojnie PiS z Brukselą tutaj >>>

Kmicic z chesterfieldem

Kłopot z Andrzejem Dudą jest symptomatyczny. Ten niedojrzały człowiek kompromituje urząd, kompromituje Polskę.

Czy krytykowanie go jest działaniem na szkodę Polski, obrażaniem prezydenta? Nie!

Duda nie jest Polską, prezydent nie jest Polską, jest funkcją. Zdaje się, że ten prosty zabieg logiczny powinien być dostępny przeciętnym umysłom.

Ale nie jest! Mianowańcy Ziobry, jacyś rzecznicy dyscyplinarni – Schaby i Radziki – ścigają sędziego Jarosława Ochockiego z Poznania za to, że wyraził zatroskaną opinię na temat Dudy.

A wypowiedź Dudy w Katowicach jest iście faszyzująca, moczarowska, z gruntu totalitarna. Duda straszący górnikami, robotnikami, którzy mają załatwić problem niezależności sędziowskiej,  aby pisowcy moli chwycić naród za mordę.

Co do samego Dudy. Objawy u niego wskazują nie tylko na zieloność (gombrowiczowską), niedojrzałość, ale chorobę psychiczną schizo-paranoidalną. Nie chodzi o gesty (godne Mussoliniego), ale zespół słów i argumentację, która jest właściwa dla pacjentów.

Piszę to z zatroskaniem. Gdybym miał opisać chorobę wodzowską” wziąłbym na warsztat twarz…

View original post 708 słów więcej

 

Listy gończe TVP. Kiedy z alternatywą: żywy lub martwy?

Tylko czekać, aż ukażą się kolejne listy gończe” – skomentował materiał zaprezentowany w rządowej telewizji Adam Szejnfeld. Europosłanka Róża Thun zapytała z sarkazmem: „a gdzie podpis: LIST GOŃCZY? Niby nie ma, ale i tak go każdy widzi”.

„Listy gończe już w państwowej telewizji, nie podano tylko kwot za głowę” – podsumował ten szokujący pomysł Radosław Sikorski i dodaje w swoim wpisie: „Niniejszym oświadczam, że jeśli kolejnemu psychoprawicowemu świrusowi strzeli do głowy aby od słów przejść do czynów, to współodpowiedzialność za to ponosić będzie prezes Kurski i ten kto dał mu instrument szczucia, poseł Kaczyński”.

„Śmieszne to i tragiczne. Jak coś takiego jest w Europie w ogóle możliwe??!!” – zastanawia się radny z Gdańska. Paweł Piasecki zwrócił się na Twitterze do Rzecznika Praw Obywatelskich, Adama Bodnara, ze słowami: „Jak to jest możliwe, szczególnie po gdańskiej tragedii (nie wspominając o prof. Grodzkim), i nic nie można zrobić?!”

W mediach społecznościowych ogromne oburzenie. Internauci komentując głosowanie nad rezolucją w PE ws. praworządności w Polsce i na Węgrzech oraz PiSowski zarzut, iż uderza ona w Polskę odpowiadają m.in.: „Ona nie uderza w Polskę. Krzyżuje plany pisowskiej hołocie próbującej zdemolować praworządność w Polsce, a więc jest dla Polski bardzo korzystna. Vivat nazwiska z listy! Prawdziwi patrioci” – wyjaśnia w swoim poście internauta.

„To trochę jak tłumaczenie księdza-pedofila, który po oskarżeniu go mówi, że „to atak na Kościół”. Więc sprostuję (…): nikt nie uderza w Polskę. Tylko w PiS, które tę Polskę niszczy”; „Rząd PiS to nie Polska” – dodają inni i dziękują europosłom za determinację: „Dziękuję wszystkim 446 europarlamentarzystom z Polski i całej Europy głosującym przeciwko Ustawie kagańcowej” – czytamy w komentarzu pod postem wicerzecznika PiS.

Z europejskimi partnerami należy rozmawiać, tak samo z Obywatelami i opozycją. Prezydent musi przewodzić dialogiem, prowadzić do kompromisu, a nie podsycać podziały i stawiać nas w kontrze do UE.

Kmicic z chesterfieldem

Wchodzimy w decydujące momenty dla naszego kraju. Albo demokracja w Polsce powróci do obowiązujących standardów w Unii Europejskiej, albo nastąpi to, co najgorsze – Polexit, a w jakiejś perspektywie utrata niepodległości.

PiS zniszczył nam ojczyznę, jest jednak ona do odbudowania, myślę o prestiżu i godnym miejscu w Europie.

Skierowanie przez Komisję Europejska do Trybunału Sprawiedliwości UE w Luksemburgu o zastosowanie  wstrzymania w Polsce działania ustaw sądowniczych, które są kagańcem na wolność władzy sądowniczej, są radykalnym krokiem Brukseli.

Sytuacją mamy albo-albo. Albo demokracja, albo autokracja.

„Komisja zwróci się do Trybunału Sprawiedliwości UE o zarządzenie środka tymczasowego ws. reżimu dyscyplinarnego dla sędziów” – ogłosiła KE po spotkaniu komisarzy 14 stycznia. Środkiem ma być zawieszenie funkcjonowania Izby Dyscyplinarnej SN. „Jeśli TSUE się zgodzi, postępowania w Izbie powinny zostać wstrzymane” – tłumaczy dr hab. Piotr Bogdanowicz z UW.

„Kolegium komisarzy dało zielone światło służbom prawnym Komisji, by wnioskowały do TSUE o zarządzenie tzw. środka…

View original post 558 słów więcej

 

Czy Komisja Europejska powstrzyma PiS w niszczeniu demokracji w Polsce? KE chce zawieszenia Izby Dyscyplinarnej SN. Wystąpi do TSUE

Z ostatniej chwili: Komisja Europejska wystąpi do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej (#TSUE) o środki tymczasowe (zawieszenie funkcjonowania) Izby Dyscyplinarnej. Członków tej izby wybierał #neoKRS, złożony z politycznych nominatów. #WolneSądy

Komisja Europejska chce zawieszenia działania Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego. Do unijnego Trybunału Sprawiedliwości w Luksemburgu zostanie złożony wniosek o tzw. środki tymczasowe nakazujące zamrożenie przepisów do czasu rozpatrzenia przez sędziów skargi komisji.

Komisja w październiku ubiegłego roku zaskarżyła nowy system odpowiedzialności dyscyplinarnej sędziów. Uznała, że jest on zagrożeniem dla niezawisłości sędziowskiej i argumentowała, że nie gwarantuje on bezstronności i niezależności Izby Dyscyplinarnej, która składa się wyłącznie z sędziów wybranych przez nową Krajową Radę Sądownictwa, a jej członkowie są powoływani przez polityków. Podkreślano wówczas, że narusza to prawo Unii Europejskiej.

Komisja Europejska chce zawieszenia działania Izby Dyscyplinarnej SN

Teraz Komisja Europejska zdecydowała, że poprosi unijny Trybunał o zamrożenie przepisów do czasu rozpatrzenia tej skargi w Luksemburgu. Prezes Trybunału pod koniec ubiegłego roku nie zgodził się na tryb przyspieszony rozpatrzenia skargi Komisji, ale zdecydował, że będzie ona traktowana priorytetowo. Zarzuty Brukseli wielokrotnie odrzucał rząd Prawa i Sprawiedliwości, który zapewniał o gwarancjach niezależności sędziowskiej i o prawidłowo funkcjonującym systemie odpowiedzialności dyscyplinarnej w Polsce. Podobne środki tymczasowe unijny Trybunał zastosował już wcześniej, a dotyczyły one zawieszenia ustawy o Sądzie Najwyższym, do której później zostały wprowadzone zmiany.

Przed ogłoszeniem decyzji przez Komisję Europejską w Strasburgu odbyła się dyskusja o praworządności w Polsce. Szefowa Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen podkreśliła, że kolegium komisji będzie się pochylało m.in. nad reformą sądownictwa w Polsce i zaznaczyła, że wciąż ważny jest dla niej dialog z rządem PiS.

Kmicic z chesterfieldem

Unia Europejska nie zgodzi się na zniszczenie w Polsce jednego z trzech filarów demokracji niezależnego sądownictwa.

PiS tym samym będzie zmuszony wyprowadzić nasz kraj z UE – dokonać Polexitu.

PiS ma jeszcze jedną możliwość, podporządkować Senat i tak lawirować z prawem, iż pozornie ustawy sądownicze będą spełniały powierzchownie wymogi prawa unijnego.

Ale do tego trzeba usunąć marszałka Tomasza Grodzkiego. PiS to partia rewolucyjna, która ustanawia swoje prawo, a więc ucieknie się do przemocy, włącznie z zabójstwem. Już został zabity Paweł Adamowicz, teraz w nagonce TVP  wykluwa się inny Eligiusz Niewiadomski, który podniesie rękę na Grodzkiego (pisowski Niewiadomski może być potajemnie wysłany przez służby specjalne).

Mogą też zaaranżować zabójstwo/samobójstwo. Takie są cechy partii jak PiS, świetnie to analizuje jedna z najwybitniejszych filozofów wszechczasów Hannah Arendt, a za nią kapitalny ks. Józef Tischner: „gdzie w przewrocie widoczny staje się zamiar rozpoczynania od nowa, gdzie stosuje się gwałt, by zbudować nową fomę państwa…

View original post 528 słów więcej

 

Ordo Iuris umacnia wpływy we władzy PiS

Instytut Ordo Iuris w 2019 roku wnikał coraz głębiej w struktury władzy w Polsce. Widać, że jego celem jest stworzenie szerokiego środowiska, które będzie miało wpływ na polityczne decyzje i kształt polskiego prawa – oczywiście zgodnego z linią ideologiczną religijnych fundamentalistów.

Ordo Iuris dąży do wpływu na obecną władze z rozmachem. Z jego środowiska wywodzi się już dziś:

  • dwóch nowych sędziów Sądu Najwyższego,
  • wiceminister spraw zagranicznych,
  • krajowy konsultant ds. genetyki,
  • członek Rady Narodowego Instytutu Wolności
  • i członek Narodowej Rady Rozwoju przy Prezydencie RP.

33 pracowników, 16 stale współpracujących ekspertów, cztery zagraniczne organizacje partnerskie. Szkolenia dla studentów, które mają wyłonić przyszłych liderów. Krąg Przyjaciół. Nawiązywanie współpracy z samorządami.  To nie jest zwyczajna organizacja pozarządowa. To rozpędzona maszyna politycznego wpływu.

(…)

Ordo Iuris nadaje ton ideologicznym bitwom

Ordo Iuris na 2020 rok zapowiada także

  • raport o naruszeniach wolności akademickiej w Polsce – chodzi głównie o „cenzurę” treści pro-life i konserwatywnych;
  • raport „obalający mity na temat ochrony życia, w tym najważniejsze przekłamania ruchów proaborcyjnych”
  • oraz raport o ograniczaniu wolności religijnej chrześcijan w Europie.

Jeśli więc ktoś myślał, że najbardziej zideologizowany rok w Polsce właśnie minął, to się pomylił. Wygląda na to, że walka z „ideologią LGBT” była tylko wstępem do kolejnych fundamentalistycznych bitew. Zaś Instytut Ordo Iuris, coraz mocniej osadzony w strukturach władzy, z rosnącymi wpływami w instytucjach centralnych, samorządach i na uczelniach wyższych, będzie tym bitwom nadawał ton.

Dużo więcej o Ordo Iuris czytaj tutaj >>>

Kmicic z chesterfieldem

Sędziowie coraz lepiej sobie radzą z bezprawiem pisowskim. Niewątpliwie na uwagę zasługuje sędzia Paweł Juszczyszyn – bohater naszych czasów.

Jak to kiedyś w kampanii prezydenckiej we Francji jeden z kandydatów powiedział: – Wszyscy razem nakopiemy im w dupę.

I tak trzeba nakopać PiS-owi. A w najbliższych wyborach nakopać w Dupę. Przepraszam: w Dudę.

Sędzia, któremu minister sprawiedliwości skrócił delegację w związku z nakazaniem Kancelarii Sejmu przedstawienia list poparcia członków nowej KRS, zaskarżył pismo resortu w tej sprawie. Paweł Juszczyszyn domaga się stwierdzenia bezskuteczności odwołania ze względu na naruszenie jego niezawisłości sędziowskiej.

Więcej o Juszczyszynie, który przywraca wiarę w praworządność – czytaj tutaj >>>

System, w którym wola ludu uzasadniałaby autokratyczne rządy, jest marzeniem wielu ruchów populistycznych, ale w naszym kraju jest niebezpiecznie blisko do jej realizacji. Dobrze, że opozycja obudziła się z czteroletniego snu i zaczyna myśleć o jasnej linii programowej. Co powinna teraz zrobić? Pisze politolog i kulturoznawca prof…

View original post 222 słowa więcej

 

Duda świadomie kłamie. Co takiego kolesia czeka?

– Proszę adwokatów z innych krajów, żeby się nie wtrącali w nasze sprawy – powiedział dziś prezydent Duda w wywiadzie dla TVP. Na jego wypowiedź zareagował Laurent Pech, wykładający w Wielkiej Brytanii francuski profesor prawa, który wcześniej prostował na Twitterze wypowiedzi wiceministra Sebastiana Kalety. Parafrazując słowa prezydenta, napisał: „pozwólcie nam kłamać w spokoju”.

– Polska ma prawo regulować swój wewnętrzny porządek prawny jako kraj UE. To nam gwarantują traktaty. Proszę adwokatów z innych krajów, żeby się nie wtrącali w nasze sprawy – powiedział dziś prezydent Andrzej Duda w wywiadzie dla TVP.

„Polski prezydent do „zagranicznych prawników”: pozwólcie nam kłamać w spokoju na temat francuskiego, niemieckiego i/albo unijnego prawa podczas gdy my będziemy się zajmować łamaniem polskiej konstytucji na masową skalę, w celu odtworzenia państwa jednopartyjnego” – napisał w odpowiedzi francuski prawnik Laurent Pech, profesor prawa na Uniwersytecie Middlesex w Londynie.

Pech wcześniej polemizował na Twitterze z wiceministrem sprawiedliwości Sebastianem Kaletą, który bronił zmian w sądownictwie, argumentując, że podobne rozwiązania wprowadziły inne kraje Unii Europejskiej.

„Jestem ekspertem ds. niezależności sądowej we Francji, EKPC i prawa UE, więc pozwolę sobie wyjaśnić, dlaczego nie wie Pan, o czym mówi (zakładając, że nie próbuje Pan celowo wprowadzić w błąd) ” – odpisał prawnik.

„Prawo francuskie nie dopuszcza żadnych sankcji wobec każdego sędziego, który stara się stosować prawo UE zgodnie z wykładnią orzecznictwa ETS, tym bardziej, że mówimy o niezawisłości sądów również ściśle chronionej przez FR Const (znów jest to oczywiste dla wszystkich, z wyjątkiem kłamców i ignorantów)” – wyłożył ekspert.

Kmicic z chesterfieldem

Konrad Szymański sugerował, że ministrowie państw UE dali się przekonać polskiemu rządowi ws. praworządności. Ale OKO.press dotarło do zapisów z wtorkowego posiedzenia Rady ds. Ogólnych. Mówiono na nim o wyrokach TSUE, Izbie Dyscyplinarnej w SN i postępowaniach dyscyplinarnych wobec sędziów. Rząd utrzymywał, że dyscyplinarki są prowadzone bez jego ingerencji

Minister ds. europejskich Konrad Szymański, podsumowując dyskusję ministrów państw UE o praworządności w Polsce na Radzie ds. Ogólnych 10 grudnia 2019, podkreślał, że po prezentacji Komisji Europejskiej i polskiego rządu, delegaci nie zadali dodatkowych pytań. Niektóre media, w tym portal Niezalezna.pl, odczytały to jako dowód na rzekome znudzenie się w Brukseli sytuacją sędziów w Polsce. Nic bardziej mylnego.

Szymański powiedział po posiedzeniu Rady:

„Myślę, że Komisja Europejska podchodzi do sprawy w sposób rzeczowy i konstruktywny. Mam nadzieję, że to się utrzyma”.

Jak dokładnie miało to wyglądać wg ministra?

„Państwa członkowskie przynajmniej na tym etapie uznały, że nie ma powodów…

View original post 2 347 słów więcej

 

Wybitny wykład noblowski Olgi Tokarczuk – zobacz

Cały zapisany wykład tutaj >>>

Kmicic z chesterfieldem

„Obecnie Polska, według wskaźnika Giniego, określającego poziom różnic społecznych, zajmuje jedno z najlepszych miejsc w Europie” – stwierdził Jarosław Kaczyński. Niestety, z niedawnych badań wynika, że nierówności dochodowe w Polsce należą do najwyższych w Europie

Rosnące nierówności dochodowe i majątkowe to jeden z najważniejszych tematów ekonomicznych i politycznych ostatnich lat. Na Zachodzie, bo w Polsce z wyjątkiem pozaparlamentarnej (do niedawna) lewicy mało kto interesował się problemem. Listopad 2019 przejdzie do historii jako miesiąc, w którym politycy rządzący naszym krajem nareszcie go zauważyli.

I od razu rozwiązali.

“Obecnie Polska, według wskaźnika Giniego, określającego poziom różnic społecznych, zajmuje jedno z najlepszych miejsc w Europie” – stwierdził Jarosław Kaczyński w opublikowanej 26 listopada rozmowie z „Gazetą Polską”.

Prezes PiS musiał zaczerpnąć tę tezę od premiera Mateusza Morawieckiemu, który w exposé tydzień wcześniej mówił, że obecnie w Polsce „poziom nierówności jest taki, jak w Danii, a niższy niż przeciętnie w Europie. Niższy niż we…

View original post 2 899 słów więcej

 

Pachołek Ziobry, Maciej Nawacki, przekroczył uprawnienia

Adwokat Ryszard Afeltowicz złożył w prokuraturze rejonowej w Olsztynie zawiadomienie o przestępstwie polegającym na przekroczeniu uprawnień przez prezesa Sądu Rejonowego Macieja Nawackiego. To on zdecydował o zawieszeniu sędziego Pawła Juszczyszyna, który w prowadzonej przez siebie sprawie cywilnej zażądał od Kancelarii Sejmu ujawnienia list poparcia kandydatów do neoKRS.

„Działałem bez porozumienia z nikim, jako osoba prywatna, obywatel. Zrobiłem to, bo uważam, że są granice przyzwoitości, których przekraczać nie można. W mojej ocenie działania pana prezesa Nawackiego należy zbadać pod kątem artykułu 231 par. 1 i 2 kodeksu karnego. On jest osobiście zainteresowany – razem z rzecznikiem panem Lasotą – by nie ujawniać list poparcia do KRS. Zarzuty dyscyplinarne postawione sędziemu Juszczyszynowi są tak absurdalne, jakby powiedzieli, że ukradł Pałac Kultury” – powiedział mecenas Afeltowicz.

Rzecznik Prokuratury Okręgowej w Olsztynie Krzysztof Stodolny potwierdził, że takie zawiadomienie wpłynęło do prokuratury rejonowej Olsztyn-Południe. Dodał, że prokuratura będzie prowadziła teraz w tej sprawie postępowanie sprawdzające.

Mecenas Afeltowicz, który jest już na emeryturze, przez wiele lat był prokuratorem, działał w „Solidarności”, z prokuratury odszedł w stanie wojennym, potem jako adwokat prowadził wiele głośnych spraw. – „Jako obywatel znający się nieco na prawie muszę reagować, jak ktoś łamie prawo” – podkreślił Afeltowicz.

Nawacki buńczucznie zareagował na złożone przez emerytowanego adwokata doniesienie: – „Jest to zawiadomienie zgłoszone po to, by nagłośnić sprawę w mediach. Wielokrotnie spotykałem się z zawiadomieniami na moją osobę związanymi z faktem, że podejmuję niepopularne decyzje. Myślę, że te zawiadomienia składali także i emerytowani obywatele”. Oczywiście, nie ma sobie nic do zarzucenia…

>>>

Więcej >>>