Za walkę z pedofilią – ściganie Scheuring-Wielgus. Za krzywdzenie dzieci – do innej parafii

Tweet Pawłowskiej pochodzi z 2020 roku, posłanki wówczas Lewicy, potem przeszła do Gowina, a następnie do PiS. Tweetu już nie ma, zostałskasowany, ale w internecie nic nie ginie.

„Baby shoes remember” to akcja, która narodziła się w Irlandii. Aktywiści, wieszając dziecięce buciki na płotach budynków kurii, chcieli wymóc na hierarchach zajęcie się problemem pedofilii na poważnie: ukaranie sprawców, przygotowanie raportów. Manifestowali też solidarność z gwałconymi dziećmi. 

W Polsce pierwszy raz odbyła się w 2018 r. Joanna Scheuring-Wielgus jest ścigana właśnie za to, że powiesiła buciki i plakat na płocie kurii w Toruniu. Artykuł kodeksu wykroczeń, z którego ma być skazana, to relikt epoki PRL. Wówczas służył rozprawianiu się z opozycjonistami demokratycznymi, którzy wieszali w przestrzeni publicznej antykomunistyczne plakaty, rozdawali ulotki.

Kmicic z chesterfieldem

Premier wie, że inflacja może zakończyć jego błyskotliwą karierę. Morawiecki gorączkowo poszukuje odpowiedzialnych za drastyczny wzrost cen.

Więcej o inflacji powstałej z nieudolności Morawieckiego, rządu PiS, Glapińskigo i NBP >>>

Oni wszystkim grożą bronią jądrową. Odbiór Kremla na świecie jest jednoznaczny w tej sytuacji. Wszyscy zastanawiają się, czy tam są jeszcze rozsądnie myślący. Wygląda na to, że Kreml nie ma już nic więcej do powiedzenia poza groźbą użycia broni atomowej co dwa dni – mówi gen. Waldemar Skrzypczak, b. dowódca Wojsk Lądowych i b. wiceszef MON. I dodaje: – Jeżeli Putin chce, to niech walczy z całym światem, ale musi mieć świadomość, że wówczas Rosja jako państwo zginie. Proponuję się tym, co słychać z Kremla, nie przejmować, bo to wygląda, jakby tam siedzieli kabareciarze.

Rozmowa z gen. Waldemarem Skrzypczakiem >>>

 

View original post

 

Zdrada

Kmicic z chesterfieldem

Ledwie kilka dni temu Marek Suski powiedział, że skala inwigilacji Pegasusem nie jest wielka, bo sięga raptem kilkuset osób rocznie. Teraz Najwyższa Izba Kontroli twierdzi, że padła ofiarą masowych cyberataków. Jeśli okaże się, że stoi za tym rząd, a do zinfiltrowania NIK-u użyto systemu Pegasus, teza o śmierci demokracji w Polsce wreszcie znajdzie odzwierciedlenie w rzeczywistości.

Więcej o Pegasusie, który oznacza śmierć demokracji >>>

Czy Kaczyński traci władzę? Chętnie podążyłbym śladem paru wyjątkowo rozentuzjazmowanych niepisowskich publicystów, ale nie podążę. W Polsce po roku 2015 mit, że Kaczyński już nie rządzi, że całkiem oszalał, że uniemożliwia mu rządzenie kolano… nie spełnił nigdy funkcji mobilizacyjnej. Ci, którzy go używali, dochodzili do wniosku, że skoro ich zdaniem Kaczyński nie rządzi, a jednak rządzi, to winna jest opozycja, a dokładniej PO, Schetyna, Budka czy Tusk – pisze Cezary Michalski.

Znakomity esej Cezarego Michalskiego >>>

 

View original post

 

PiS dał radę sp*erdolić Polskę

25.10.2015 heheszków nad tą okładką @gazeta_wyborcza  było co nie miara. To jakoś wtedy popularność zdobywało hasło „nie straszcie PiS-em”. 6 lat z okładem (okładką) pokazało, że ta prognoza była 100% trafna, może zbyt lightowa. PiS dał radę sp*erdolić Polskę jeszcze mocniej.

Kmicic z chesterfieldem

Kościół zaostrza retorykę wobec ofiar nadużyć seksualnych duchownych. Biskupi uznali, że co mieli stracić na tych skandalach, to już stracili.

Więcej o pedofilii w Kościele kat., który postanowił, że nie będzie z nią walczył >>>

W tej sprawie ktoś ewidentnie się wysilił i pościągał materiały wszystkich sił zbrojnych z kont kilku użytkowników, zatem musiał mieć dostęp do tych zbiorów. Potem połączył je w jedno i wyprowadził poza system. Zrobił to ktoś fizycznie, kto skolekcjonował ten cały zbiór i go upublicznił – mówi gen. Waldemar Skrzypczak, b. dowódca Wojsk Lądowych i b. wiceszef MON, o aferze wycieku danych wojskowych. I dodaje: – Ten parlament nie jest moją twarzą, bo to, co się dziś tam dzieje, przypomina mi Sejm z czasów I RP, gdzie posłowie nie myśleli o Polsce, tylko o swoich interesach i interesikach i wszyscy bili się po głowach, zamiast myśleć o Polsce. W rezultacie Polska na 123 lata przepadła…

 

View original post 17 słów więcej

 

PiS wykorzystuje swą władzę do uprawiania korupcji

Wywiad z Donaldem Tuskiem >>>

Kmicic z chesterfieldem

W pokoju ciemno, a ja leżę, próbuję zasnąć. Kiedy się kąpał, trzęsło mi się ze strachu całe ciało, bo wiedziałam, co mnie zaraz czeka, tak bardzo nie chciałam, żeby się obok kładł, tak bardzo chciałam, żeby ta noc już minęła, żeby było rano.

Wstrząsający rozdział książki o gwałtach księdza na 12-latce >>>

Według badań psychologów człowiek kłamie średnio szesnaście razy w ciągu dnia. Politycy, zwłaszcza w okresie kampanii wyborczej, zapewne częściej. Ale nie to jest najgorsze. Gorzej, że współczesne partie populistyczne stworzyły sprawnie działający system kłamstwa, skuteczną machinę, której celem jest zdobycie poparcia. PiS osiągnął w tej dziedzinie prawdziwe mistrzostwo – pisze Piotr Gajdziński.

Kapitalny esej Piotra Gajdzińskiego >>>

Nie mam wątpliwości, że atak PiS na sądy wiąże się bezpośrednio z korupcją tej władzy. Zdruzgotanie praworządności jest motywowane potrzebą bezkarności w budowaniu modelu państwa PiS, opartego o korupcję i nepotyzm – mówi w wywiadzie dla Onetu Donald Tusk. Przewodniczący Platformy…

 

View original post 31 słów więcej

 

Destrukcja Jarosława Kaczyńskiego

Specjalny, nowy komitet rządowy dla Jarosława Kaczyńskiego to stworzenie równoległej Rady Ministrów, mniejszej, ale potężnej – nowy pomysł prezesa PiS analizuje Bartłomiej Sienkiewicz.

Zapowiedzi powołania Komitetu Spraw Wewnętrznych, Sprawiedliwości i Obrony Narodowej (częściej nazywanego Komitetem Bezpieczeństwa Państwa) to pomysł nie tyle uporządkowania struktur rządowych, ale tworzenia odrębnego rządu, specjalnie skrojonego pod Kaczyńskiego.

(…)

Zaiste, nie trzeba wojny, byśmy powoli, acz systematycznie, rozłożyli swoje państwo. Wystarczy, żeby Polacy ponawiali zwycięski mandat dla partii Kaczyńskiego co jakiś czas. W czasie pokoju i niebywałej prosperity, władza w Polsce stała się nie tyle mechanizmem określonym konstytucyjnie, ile jakąś pierwotną siłą rozsadzającą państwo i prawo. Trybunał Konstytucyjny, zlikwidowany przez Kaczyńskiego rękami Zbigniewa Ziobry, był początkiem tego procesu. Sądząc po zapowiedziach powołania Komitetu, Jarosław Kaczyński w dziedzinie destrukcji państwa nie powiedział ostatniego słowa.

Artykuł Bartłomieja Sienkiewicza >>>

Na liście hańby biskupów tuszujących pedofilię znajdują się wszyscy żyjący w Polsce kardynałowie, połowa urzędujących arcybiskupów i jedna trzecia urzędujących biskupów diecezjalnych. W ciągu ostatnich miesięcy każdemu ujawnieniu księdza pedofila towarzyszyło oskarżenie kryjącego go biskupa. Ofiary domagały się nie tylko ukarania sprawcy, ale też pociągnięcia do odpowiedzialności stojącego za nim hierarchy.

Jakkolwiek krycie księży pedofilów przez biskupów jest uważane za powszechną praktykę, to do niedawana media stosunkowo rzadko opisywały takie przypadki. A już zupełnie wyjątkowo w odniesieniu do biskupów aktualnie urzędujących. Ostatnio diametralnie się to zmieniło. Obserwowaliśmy prawdziwy wysyp afer z tuszowaniem przestępstw seksualnych księży wobec nieletnich.

Lista hańby i hańbie Kościoła katolickiego w kwestii pedofilii jego funkcjonariuszy >>>

Pięćdziesięciu ambasadorów to nie pięciu czy nawet piętnastu. Wszyscy nasi najważniejsi partnerzy z Unii i ze świata podpisali ten list i tego nie da się zbagatelizować jednym tweetem, że “pani Mosbacher pomyliła Holandię z Polską”. To pokazuje, że Polska nie ma żadnej polityki zagranicznej, po drugie nie ma kadr, po trzecie rządzącym chyba w tym wszystkim jest dobrze. To strategia, która ma krótkie nogi – mówi ekspert od wizerunku politycznego dr Mirosław Oczkoś. – Jeżeli prezes wejdzie do rządu na stanowisko wicepremiera, to znaczy, że użyto już wszelkich możliwych środków, bo to swoista broń atomowa, która zostanie odpalona. Skoro rozważane jest takie rozwiązanie, to znaczy, że jest tragicznie i zawieszono całość tego projektu na teoretycznie najmocniejszym haku, czyli Kaczyńskim. Jeżeli ten hak się poluzuje, to będzie koniec koalicji, już nikt tego nie uratuje – dodaje.

Wywiad z dr. Mirosławem Oczkosiem >>>

Tak witaliśmy się w słusznie minionych czasach, bojąc się interwencji naszego wielkiego brata. Dostałam nawet wówczas telegram następującej treści: a jednak stop nie weszli stop. Teraz różni politycy twierdzą, że nie było żadnego zagrożenia. Pewnie, że nie było, nie musieli wchodzić. Byli na miejscu w ilości wystarczającej.

Wyprowadził ich Wałęsa, którego „historycy” rządowi usiłują wygumkować z Solidarności, jak nie przymierzając Stalin Trockiego z fotografii. Los Trockiego skończył się nie tylko na wymazaniu go ze zdjęcia. Wałęsa żyje i życzymy mu zdrowia. Zwłaszcza, że jest w grupie ryzyka, jak cały naród. Liczba zakażeń wzrasta, bez względu na to czy wierzysz w Covida czy nie. Premier dawno ogłosił, że zagrożenia nie ma i starzy ludzie mogą iść głosować. Jak ich ubędzie to mniej trzynastek będzie się wypłacało. Tyle wiedzą.

Felieton Krystyny Kofty >>>

 

Ruja i poróbstwo kardynała Gulbinowicza

Profesor Rafał Łatka z IPN przedstawił na łamach prawicowego pisma „Glaukopis” informacje na temat konszachtów kard. Henryka Gulbinowicza z SB (1969-85). Duchowny, prawdopodobnie, utrzymywał kontakt z oficerami Wydziału IV SB – instytucji odpowiedzialnej za infiltrowanie Kościoła katolickiego w Polsce Ludowej.

Gulbinowicz swoje relacje z SB ukrywał przed współpracownikami z szeregów kleru. Kardynał, rzekomo, przekazywał funkcjonariuszom informacje o polskich biskupach i bieżącej sytuacji w episkopacie, co mogło pomóc SB w rozpracowywaniu Kościoła.

Dlaczego Gulbinowicz współpracował z represyjną instytucją komunistyczną? Profesor Łatka sugeruje, iż mogło to mieć związek z jego… „preferencjami”. Duchowny podczas pracy w Białymstoku i Olsztynie utrzymywał, rzekomo, bliskie kontakty z młodymi homoseksualnymi mężczyznami, w tym z niepełnoletnimi. Funkcjonariusze SB mogli go więc z tego powodu szantażować.

Sprawę skomentował już bardzo konserwatywny ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski. Wskazał na to, że Gulbinowicz wypromował biskupa Janiaka i biskupa Tyrawę. Wszyscy ci podejrzewani są o tuszowanie przypadków molestowania chłopców…

Historyk Sławomir Cenckiewicz zwrócił natomiast uwagę na stosunek Gulbinowicza wobec zamordowanego przez komunistycznych funkcjonariuszy ks. Popiełuszki. Kardynał ten krytykował duchownego i zarzucał mu zbytnie rozpolitykowanie. Mordercy Popiełuszki należeli do Wydziału IV SB, który, jak wspomnieliśmy, utrzymywał stały kontakt z Gulbinowiczem od 1969 do 1985 r.

Ksiądz pedofil matce zlecił robienie zdjęć pornograficznych swojej córki

Ksiądz Wiesław C. z Kurowa miał namawiać 14-tolatkę do uprawiania seksu. Przez 2 lata wysyłał jej zdjęcia męskich organów płciowych. Zanim jednak zaczął pisać do nieletniej SMSy, nawiązał kontakt z jej 39-letnią matką i prosił ją o zdjęcia pornograficzne córki. Jak ustaliła Wirtualna Polska, matka spełniała prośbę księdza przez 3 lata.

Oboje zostali aresztowani w lipcu 2019 r. i za kratkami pozostają do dziś. W ubiegłym tygodniu prokurator sformułował akt oskarżenia – podaje Dziennik Wschodni i skierował go do Sądu Rejonowego w Puławach. Obojgu grozi kara do 10 lat pozbawienia wolności. Ksiądz został oskarżony o uwodzenie osoby nieletniej, utrwalanie i udostępnianie treści pornograficznych i nakłanianie osoby nieletniej do uprawiania seksu. Matce postawiono zarzut utrwalania treści pornograficznych z udziałem nieletniej, ale także zarzut o zaniedbaniu zawiadomienia policji o przestępstwie.

W marcu 2019 r., kiedy 55-letni Wiesław C., korespondował z dziewczynką, w tym czasie był proboszczem w Kurowie, niegdyś mieście o historii sięgającej XI w., obecnie osadzie z mniej niż 3000 tysiącami mieszkańców (za Wikipedią). Kuria w marcu ubiegłego roku została powiadomiona o sprawie i 4 dni później odwołano księdza z funkcji proboszcza. Tymczasem, jak podaje Dziennik Wschodni, mieszkańcy Kurowa od dawna wiedzieli o różnych sprawkach swojego duszpasterza. Z powodu choroby alkoholowej ksiądz 2 lata temu trafił na terapię. Po zakończeniu terapii wrócił do posługi.

Gdy swoje działania zakończy świecki wymiar sprawiedliwości, dokumenty zostaną wysłane do Stolicy Apostolskiej. Wyniki śledztwa i postępowania, jeśli zostaną nam udostępnione, będą też materiałem dla Kongregacji Nauki Wiary – informuje ks. Adam Jaszcz, rzecznik prasowy archidiecezji lubelskiej. – Podkreślamy z całą stanowczością bezwzględną walkę z krzywdzeniem najsłabszych – dodaje.”

Czy za tym okrągłym zdaniem kryje się jakakolwiek chęć pomocy ofierze, od kilku lat pozbawionej matczynej opieki? Bo trudno nazwać uległość wobec prośby księdza – opieką nad nieletnim dzieckiem. Trudno jest zrozumieć matkę, dla której żądanie księdza jest ważniejsze niż bezpieczeństwo własnego dziecka. Nie znamy jej motywacji – czy był nią strach przed największym autorytetem w parafii?

Jak wiedzą ci, których kiedykolwiek uczono katechizmu, warunkami sakramentu pokuty i odpuszczenia grzechów są rachunek sumienia, żal za grzechy, postanowienie poprawy i zadośćuczynienie bliźniemu.  Od czasów ukazania się pierwszego filmu braci Sekielskich czekamy na szczerą spowiedź Kościoła w tej sprawie, jego publiczny żal za grzechy i postanowienie poprawy. Ofiary pedofilii księży często do dziś czekają na zadośćuczynienie. Tymczasem, abstrahując od sakramentu pokuty, każdy pedofil, niezależnie od wykonywanego zawodu i powołania, jako obywatel polski, powinien stanąć przed sądem świeckim. Przestrzeganie prawa obowiązuje przecież wszystkich obywateli tego kraju.

Morawiecki wie, że Dudzie się nie uda, więc taki marny spektakl z wotum zaufania

Premier Morawiecki wystąpił o wotum zaufania dla rządu. W Sejmie krzyczał na opozycję, obrażał mniejszości, mijał się z prawdą. Jego wystąpienie z loży prezydenckiej oglądał rozbawiony prezydent Duda. Rząd wotum uzyskał.

W czwartek 4 czerwca 2020 wszystko zdarzyło się w trybie, który przejdzie do historii polskiego parlamentaryzmu jako „tryb Prawa i Sprawiedliwości”: z zaskoczenia, w błyskawicznym tempie uniemożliwiającym racjonalną dyskusję i sprowadzającym Sejm do dekoracji dla poczynań władzy.

Na godzinę 11:00 prezydent Andrzej Duda zaprosił do siebie premiera Mateusza Morawieckiego, a po kilkunastu minutach pojawiła się informacja, że szef rządu złożył wniosek o wotum zaufania. Następnie obaj panowie pojechali do Sejmu, a już za chwilę Morawiecki oklaskiwany przez Dudę wchodził na mównicę, by zachwalać swój rząd, gromić opozycję i wzywać Polaków do poparcia Andrzeja Dudy w wyborach prezydenckich.

O godz. 16:04 odbyło się głosowanie nad wotum zaufania, które było czystą formalnością. 235 posłów było za udzieleniem wotum, 219 przeciw, a 2 wstrzymało się od głosu. Po udzieleniu wotum PiS-owska większość skandowała „Mateusz, Mateusz”, a premier otrzymał bukiet kwiatów.

(…)

Przede wszystkim chodzi o stworzenie wrażenia, że wotum zaufania dla rządu to przede wszystkim… sukces prezydenta Andrzeja Dudy. To próba wykreowania – dość karkołomna i desperacka, biorąc pod uwagę aktywność Dudy przez ostatnie pięć lat – wizerunku prezydenta jako rzeczywistego lidera „dobrej zmiany” i gwaranta spokoju społecznego”

Koncert największych przebojów

Morawiecki posługiwał się bardzo ostrym językiem: mówił, że trzeba wyplenić zło, a opozycji zarzucił, że „jątrzy” oraz „judzi”. To – mamy małą nadzieję, że nieświadome – nawiązanie do propagandy PRL: to wówczas opozycja nigdy nie krytykowała władzy, nie miała postulatów i pomysłów, tylko własnie jątrzyła i judziła, burząc spokój społeczny. „Jak długo ręka wyciągnięta do zgody ma się spotykać z zaciśniętą pięścią?” – gdyby to pytanie Wojciecha Jaruzelskiego znalazło się w sejmowym przemówieniu premiera, pasowałoby jak ulał.

Więcej o chorej inscenizacji Morawieckiego, bo wali się kampania Dudy >>>

Kmicic z chesterfieldem

Znamy termin I tury wyborów prezydenckich – 28 czerwca, czyli za trzy tygodnie. Trzeba zebrać podpisy pod kandydaturą Rafała Trzaskowskiego.

I zwyciężyć!

Jak w czerwcu 89 roku, gdy odsuwano PRL i skierowano go na śmietnik historii.

Tak dzisiaj najpierw Dudę, a potem najgorszą formację polityczną po 89 roku PiS trzeba wykopać od władzy, a prezesa postawić z czasem przed sądem.

Nie odda on władzy dobrowolnie, mam nadzieję, że nie uda mu się spieprzyć zza granicę, bo to tchórz nad tchórze.

Będzie to kampania ciężkiej pracy i ostrej walki. Szykujemy się na ciężki marsz pod górę, ale każda tego typu wyprawa, mimo że jest trudna, na końcu daje wiele satysfakcji. Wiem, że PiS będzie rzucał nam kłody, czasem nawet niezgodne z polskim prawem, ale jesteśmy optymistami i wierzymy, że wygramy – mówi Marcin Kierwiński, sekretarz generalny Platformy Obywatelskiej. Pytamy też o aferę Szumowskiego i wystąpienie marszałek Witek, która przekonywała, że wybory…

View original post 275 słów więcej

 

Łapanka. Duda się załapał

Krzysztof Skiba w całości >>>

Kmicic z chesterfieldem

Jarosławowi Kaczyńskiemu powiększa się choroba, co nie znaczy, aby mu zaraz przyznawać większy pokój bez klamek i z gumowymi ścianami.

Raczej zamienić mu zakład zamknięty na penitencjarny.

Otóż był powiedzieć o szefie niemieckiego Federalnego Trybunału Konstytucyjnego, iż jest Prusakiem, a nawet więcej – czyli w domyśle: nazistą.

Andreas Vosskuhle powiedział o polskim TK: jest marionetką, a dokładniej atrapą.

Wynika z tego, iż wszystkie Trybunały Konstytucyjne, włącznie z TSUE są kierowane przez Prusaków, bo wszyscy sądzą, że w Polsce nie ma Trybunału Konstytucyjnego.

W Polsce panuje bezprawie, chaos. Zostaliśmy zdegradowani nie tylko ustrojowo w demokracji.

Więcej Kaczyńskiego z rozmowy w „Sygnałach dnia” PR1 >>>

Wiceminister sprawiedliwości Sebastian Kaleta wprowadzał w błąd, interpretując na korzyść polskiego rządu głośny wyrok niemieckiego Federalnego Trybunału Konstytucyjnego. Kaleta próbował zdyskredytować Trybunał Sprawiedliwości UE. Orzeczenie niemieckiego sądu było o czymś zupełnie innym.

O matole Kalecie i istocie niemieckiego orzeczenia >>>

„Zabawa w chowanego” braci Sekielskich to historia…

View original post 236 słów więcej

Duda śmiertelnym zagrożeniem, człowiek-wirus nie dorasta do klamki

Jesteśmy „dedykowane” mężczyznom jak ambulans (dedykować to mogę książkę, po polsku mówi się „poświęcić”, „ofiarować”).

PuPa 2020, jeśli będzie mieć okazję, zaostrzy ustawę antyaborcyjną. Ale kto by miał do tyłka żal. Trzeba było dupy nie dawać każdemu – mówił Kukiz o prawach kobiet.

Takich mamy polityków i kandydatów. Zacofany rockman i Hołownia – katolicki klaun. Rozśmiesza widownię propozycją przepytywania Polek o sens używania pigułek „po”.

Co z wami Polacy? Mylicie szczerą rozmowę ze spowiedzią, a spowiedź z przesłuchaniem? Hołownia projektuje konfesjonał, czyli cyt. „centrum przesłuchań obywatelskich”.

Co z wami katolicy? Chrzest w kościele nie jest przecież podtopieniem uszkadzającym trwale, (na pokolenia) mózg przez niedotlenienie. To straszne, że nie tylko się z nami, kobietami nie liczycie, ale jak ministranci nic o nas nie wiecie. Próbujecie nas zrobić w ch… na swoje podobieństwo, nie zdając sobie sprawy, jakie my, Polki mamy jaja.

Nie zdziwię, się, jeśli zgodnie z tą logiką, Kurskiego zastąpi Lichocka. Pracowała w tv, załatwiła im 2 miliardy z mównicy i pokazała kierunek zmian, a Kaczyński szanuje kobiety i rączki całuje.

Drogi Jacku!

W tym trudnym dla Ciebie dniu nie mogło zabraknąć mojego dobrego słowa pociechy. To smutne, że za taką wierność, gdzie zgodziłeś się dla Jarka kłamać, oczerniać, a przede wszystkim wychwalać w nieskończoność jego nieudolne rządy, on odpłacił wyrzucając Cię jak psa.

Ale nie martw się Jacku. Głowa do góry! Kłamać możesz wszędzie, a przecież to stanowiło istotę tego co robiłeś w TVP. Niech Cię ukoi w bólu to, że za Twoją ofiarę Madzia i Danusia będą mogły kupić sobie jeszcze fajniejsze i droższe torebki i buty. Niech Ci spokój da fakt, że za pieniądze zdobyte za poświęcenie twojej siwej głowy Zenek zaśpiewa znów na Sylwestra.

Ofiara twoja nie poszła na marne. Z pewnością na Twoje miejsce przyjdzie osoba równie gorliwa w łgarstwie co Ty, więc możesz spać spokojnie: TVP nadal będzie podążać według hasła „Ciemny lud wszystko kupi”.

Przykre trochę, że w Twoim fotelu zasiądzie jakaś inna osoba, że na twoim biurku położy buty i twoja sekretarka będzie musiała robić kawę obcym, kawę kupioną za pieniądze, które to przecież ty wyrwałeś z gardła chorym na raka. Tego Ci Jacku nikt nie zabierze.

Bez twojej siły i determinacji Ci natrętni chorzy, którzy tak „niegodziwie” (jak powiedział o opozycji pan Prezydent) próbowali wyrwać pieniądze na swoje lekarstwa, czy inne środki uśmierzające ból, pławiliby się w luksusach na swoich oddziałach onkologicznych, gdy tymczasem Ty nie miałbyś tych drobnych kilkudziesięciu tysięcy miesięcznie na opłacanie gwiazd naszej, publicznej telewizji.

A bez takich pensji, kto zgodziłby się pracować w instytucji, która wiadomo, że jest często zarówno pierwszą, jak i ostatnią pracą w mediach? Dlatego Jacku twoja postać przejdzie do historii. Tego miejsca już nikt Ci nie zabierze.

Twój wierny przyjaciel,

PS Jedyne czym bym się martwił to fakt, że bez Ciebie Duda nie wygra, a wtedy PiS straci władzę. Może być wtedy tak, że przyszła władza nie będzie twoich działań w TVP tak dobrze oceniać, jak ja w tym liście…

PiS traci słuch, ale trzyma się społeczny podział, który zdefiniował Kaczyński – pisze Cezary Michalski. Ludzie, którzy wcześniej nie głosowali, bo uważali, że wszyscy politycy to złodzieje i świnie, są dziś mobilizowani do głosowania na PiS ideologią prawicowego panświnizmu, która głosi „faktycznie, macie rację, wszyscy politycy to złodzieje i świnie, nawet ci PiS-owscy, ale PiS-owskie złodzieje i świnie odpalają wam kilkaset złotych i gonią elity”.

Esej Cezarego Michalskiego tutaj >>>

Redaktor naczelny Newsweeka Tomasz Lis skomentował podpis prezydenta Andrzeja Dudy pod ustawą przyznającą mediom publicznym 2 mld złotych.  

Onkologia nie otrzyma 1,95 mld zł. Pieniądze te trafią do mediów publicznych tak, jak pierwotnie założyli politycy Prawa i Sprawiedliwości. Taką decyzję podjął prezydent Andrzej Duda.

Krytycznie do postawy prezydenta odnosi się dziennikarz Tomasz Lis, według którego PAD swoją decyzją skazał na śmierć tysiące osób.

– Codziennie – dzień w dzień! – umiera w Polsce prawie 300 osób na nowotwory złośliwe!? Ok. 100 tys. rocznie! Gdybyśmy dołożyli na walkę z nimi dodatkowe 2 mld zł, kilkanaście tysięcy osób można by uratować – zauważa marszałek Senatu prof. Tomasz Grodzki.

Komentarz Lisa

– Pan Duda wykazał się specyficzną odwagą – tysiące ludzi skazał na śmierć, by łajdacy dalej mogli kłamać i szczuć. Nie mamy prezydenta. Czas obsadzić to stanowisko. Przez kilka miesięcy naoglądałem się ludzi marzących o zdrowiu, normalnym życiu i sprawności. Prezydent mojego kraju takich jak oni ma gdzieś – woli sponsorować bandę odrażających łajdaków. 

– Oglądajcie TVP Info. Jak was to nie zabije, to może okaże się, że nowotwór silniejszy, rak odrażającej propagandy, pokona tego waszego. Andrzej Duda mógł postawić na przyzwoitość i na życie. Postawił na kłamstwo i na śmierć – ocenia naczelny Newsweeka”, który skomentował także wczorajszy list prezesa TVP Jacka Kurskiego do prezydenta Andrzeja Dudy

– Pan Kurski w liście do pana Dudy pisze o wartościach, którym całe życie służył. Kłamstwu? Oszustwo? Oszczerstwu? Insynuacjom? Manipulacjom? Szczuciu? Gnojeniu uczciwych ludzi? Coś pominąłem? – komentuje i pyta dziennikarz Tomasz Lis.

Prawnik prof. Jerzy Zajadło skomentował decyzję prezydenta Andrzeja Dudy ws. tzw. rekompensaty dla mediów publicznych. W latach 2020 -2024 do Telewizji Polskiej i Polskiego Radia trafi ok. 10 mld zł.

Duda, argumentując decyzję o złożeniu podpisu pod ustawą PiS mówił:

– Biorąc pod uwagę potrzebę funkcjonowania mediów publicznych jako powszechnie dostępnych i jako niezwykle ważnych dla obywateli w wielu obszarach, załatwiających rzeczy, których inne media nie załatwią. Jako także i potrzebę zachowania pracy przez bardzo wielu ludzi pracujących dzisiaj w mediach publicznych, których byt i ich rodzin byłby zagrożony – zdecydowałem się, że podpiszę tę ustawę – oświadczył w piątek PAD.

Decyzję Andrzeja Dudy komentuje prof. Jerzy Zajadło z Uniwersytetu Gdańskiego.

Podpis. Duda zaprezentował nam aż trzypiętrową, chociaż metodologicznie wątpliwą, pseudoetyczną figurę argumentacyjną: po pierwsze, profilaktyka jest równie ważna, jak terapia, a może ją zapewnić tylko TVP; po drugie, nic tak nie leczy, jak edukacyjna i kulturowa misja mediów publicznych; po trzecie, w tych mediach publicznych to kupa ludzi pracuje, mają rodziny i jakąś robotę trzeba im zapewnić”.

TVP. Duda kompletnie nie rozumie, że retoryka ma swoje wymogi – nawet ona nie jest w stanie przekształcić jego trzech bredni o 2 mld na TVP w jedną racjonalność. Tymczasem on brnie dalej – właśnie usłyszany z telewizora koronny argument: W mediach publicznych pracuje mnóstwo ludzi, mają rodziny i trzeba im zapewnić jakieś zajęcie”. Retorycznie kompletna bezmyślność – znając jego dotychczasowe wypowiedzi na temat ekonomii czekałem tylko, kiedy doda, że zasilenie onkologii może zwiększyć bezrobocie wśród grabarzy. Jeśli jednak tak, to może jednak przeznaczyć te środki na onkologię, a Holecką, Rachonia, Ziemca i innych skierować do służb pomocniczych, np. wypróżniania kaczek i basenów? Społecznie może się to okazać znacznie bardziej użyteczne niż rzekoma misja kulturowa TVP.

Wybory prezydenckie. Człowiekowi naprawdę dech zapiera, kiedy widzi Dudę podejmującego decyzję przeczącą elementarnym intuicjom moralnym i powołującego się przy tym na przyzwoitość. Mogliśmy się jako naród pomylić pięć lat temu. Ale dzisiaj, po tym wszystkim, co już wiemy i z tym bagażem doświadczeń? Nad czym się tutaj zastanawiać? Sam fakt podsuwania nam tej kandydatury w procesie wyborczym wydaje się upokarzający”.

Działacz pierwszej Solidarności Henryk Sikora wypowiedział się na temat Andrzeja Dudy.

– Andrzej Duda dał 10 miliardów propagandzie TVP, która wyrzuciła z anteny WOŚP zbierającą środki na leczenie małych pacjentów onkologicznych. PAD aprobował. Agata Duda milczała. Sondaże lecą na łeb, na szyję. 64 dni przed wyborami zauważyli niedofinansowanie onkologii – mówi poseł Michał Szczerba.

Kmicic z chesterfieldem

Koronawirus przykryje wszystkie tematy polityczne. I nie dziwota – wszak chodzi o nasze życie.

Władza PiS zaniedbała służbę zdrowie, jest gorzej niż kilka lat temu, pozamykane szpitale i oddziały zakaźne.

Duda obiecuje Fundusz Medyczny, ale z tego nic nie wynika, bo z pieniędzy tak czy siak przeznaczonych na służbę zdrowia, tylko inaczej nazwanych.

To nie tyle kłamstwo tej władzy, to jest szajs. Oni są z szajsu i szajsem chcą kupić społeczeństwo.

Dojdzie w Polsce do sytuacji, jak we Włoszech, gdzie chorzy na koronawirusa wyrywają sobie respiratory, walczą o łóżko na oddziałach w szpitalach.

Nałóżmy na to kryzys ekonomiczny, bo ten idzie, a nasz kraj ma zdewastowane finanse publiczne, kreatywną księgowość (krętacz Morawiecki do tego doprowadził), a więc kryzys ekonomiczny będzie u nas zdecydowanie cięższy niż gdzie indziej.

Koronawirus przyczyni się do zaatakowania w pierwszym rzędzie ustroju demokratycznego w Polsce, najprawdopodobniej dotknie też instytucje unijne, włącznie z tym, że może być…

View original post 697 słów więcej